Oj, dziewczyny miałam ten sam problem z moimi suczkami, poza ringiem spoko, ruch , statyka - super. Na ringu koszmar, ogonek i głowa na dole. No niestety noty bd. Dopiero póżniej nastał czas oswajania z wystawami ( częściej jeżdziłyśmy) no i powoli,powoli zaczeło być lepiej, ale trening jest codzienny tak jak w poprzednich postach pisały dziewczyny na kazdym spacerku, ringówka i smakołyk i ćwiczymy po pare sekund a póżniej minut.
Pomaga- naprawdę.
Zyczę powodzenia i cierpliwości.