pamiętam jak kwyadoptywałam labka, dzwoni do mnie jakiś facet pytam go czy chce psa na łańcuchu trzymac, a on 'nie no oczywście że nie, takiego rasowego to nigdy, na łańcuchy daje się kundle' :/
albo że dla kotów i psów złapanie przez oprawcę, umarcie z głodu czy zabicie przez samochód to selekcja naturalna...
ludzie to są durni jak but.