[quote name='filbras']Bardzo Ci współczuję.
Ja sama miałam w ubiegły poniedziałek skręt żołądka u mojej fili.
Pierwszy wet. wykonał prześwietlenie z którego nic nie był w stanie wyczytać, następnie zwiotczył mi sukę, wsadził sondę do żołądka i wypuścił część gazów.
Niespodziewanie wyjął ją, kiedy zaczęła wypływać treść żołądkowa, zamiast wyczyścić żołądek ile się tylko da.
Stwierdził, że skoro sonda weszła do żołądka, to nie ma w nim skrętu- nic bardziej mylnego, ponieważ skręt mógł wystąpić w okolicy śledziony.
Polecił mi zawieźć sunie do domu, podawać co 4 godziny espumisan po 8 tabletek i obserwować psa.
Po godzinie nie było żadnej poprawy, więc pojechałam do weta z kilkudziesięcioletnią praktyką,który natychmiast wykonał płukanie żołądka i operację.
Wystarczyłoby poczekać jeszcze godzinę i byłoby po psie.
Popytajcie w swojej okolicy o naprawdę dobrych lekarzy, ponieważ wizyta u pierwszego lepszego partacza grozi tragedią dla psa i właściciela.[/QUOTE]
Niestety masz calkowita racje w tym co piszesz. Ja natomiast tarfilam na szczescie trafilam na dobrych wetow.
Mam jednak prosbe o kontakt osobisty w temacie a scislej mowiac o okresie pooperacyjnym .