Witam wszystkich serdecznie :)
Jestem nową użytkowniczką forum, a od wczorajszego wieczora szczęśliwą posiadaczką szczeniaczka mieszańca podobnego z wyglądu do labradora. Suczka ma prawie 2 miesiące. Jest zaszczepiona i odrobaczona przez hodowcę, ma książeczkę zdrowia.
Problem w tym, że ja poruszam się na wózku inwalidzkim. Będę mogła wychodzić z małą 1 raz dziennie na długi spacer, żeby się wybiegała, a chciałabym, żeby załatwiała się na dużym balkonie-tarasie, który posiadam. Łatwo mi będzie z niego zetrzeć ślady, no i zawsze to świeże powietrze.
Nie mam jeszcze smyczy, więc nie mogłam jej dzisiaj wyprowadzić na taras (żeby nie wypadła przez szczebelki), zrobiła kupkę w domu. Oczywiście nie karciłam jej, przecież to szczeniaczek. Ale co zrobić, żeby na przyszłość uniknąć takich sytuacji?
Czy na spacerze piesek będzie biegł koło wózka? Czy przyjdzie jej to naturalnie, czy też muszę ją uczyć?
Za wszelkie rady będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam ciepło wszystkich właścicieli psów i ich pupili. :)
ps. Aha, ona nie chce pić wody, tylko mleko. Czy to zdrowe?