-
Posts
6569 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by megii1
-
Lupus - przepiękny, zrównoważony, dorosły pies w typie DONka MA DOM
megii1 replied to Paula03's topic in Już w nowym domu
Podnosze chłopaka:) -
Lamia - prześliczna, długowłosa sunia w typie onka MA DOM!
megii1 replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']to link do Ramzesa, nie Lupusa ;)[/QUOTE] tu masz linkk do Lupusa [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189106-Lupus-przepi%C4%99kny-zr%C3%B3wnowa%C5%BCony-doros%C5%82y-pies-w-typie-DONka?p=15032799#post15032799"]http://www.dogomania.pl/threads/189106-Lupus-przepi%C4%99kny-zr%C3%B3wnowa%C5%BCony-doros%C5%82y-pies-w-typie-DONka?p=15032799#post15032799[/URL] -
[quote name='beka']co on ma na tych łapkach?[/QUOTE] Beka, ja widzę ,ze tobie się w Łowiczu spodobało:) a widziałaś tego samca Donka?
-
Lamia - prześliczna, długowłosa sunia w typie onka MA DOM!
megii1 replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
Zapisuję i porozsyłam - pysk to ma belgowaty ale dalej to jak dla mnie Donek:) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
megii1 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, jak stworzycie wątek dla Donka to podeślijcie mi na pw - wyślę do paru osób:) -
[quote name='beka']A jak Kora znoli kolejna konkurentke do głaskania?[/QUOTE] Kora bardzo wiele się nauczyła od kiedy jest u nas:) Wie , że ona jest zawsze, a psiaki hotelikowe się zmieniają i chyba czuje, że jest najważniejsza także jest spokojna. Czasami podgryzie na spacerze, czasami szczeknie ale bardziej ma zapędy pasterskie i pilnuje stada niż jest zła:) Jak typowy onek - ma zadanie i pracuje:) A poza tym jak widać na fotce - ona lezy na legowisku koło pana, a Śniezka dalej - hierarchia jest zachowana. Łóżko w ogóle Korki nie kręci takze nie zazdrości.
-
I jeszcze trochę fotek z wczoraj:) Dla przeciwników kojca ( Mysza:)) mogę powiedzieć, ze Suni to na razie nie grozi - mamy tylu hotelowiczów i tymczasowiczów że dla Niuni nie mam miejsca w kojcu - pozostaje dom i łóżko:). Oczywiście wczoraj Niunia miała podany zastrzyk a na piątek ma umówione zdejmowanie szwów. Potem zamiast dwóch obroży zamontujemy jej szelki - może będzie odważniej chodzić na spacery i ja będę się mniej bać, ze nawieje. [IMG]http://images46.fotosik.pl/313/a5e1ce268c448c13med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/310/44123c90d31ce678med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/310/55459bb25ec54ce9med.jpg[/IMG]
-
[quote name='zachary']Megii1, a co Darek na taką nową adoratorkę?;):loveu:[/QUOTE] Odwzajemnia uczucia:) Śnieżka zachowuje sie jak nasza Onka Kora - chodzi za nim krok w krok:) A tu jeszcze fotki Suni z wczoraj z koleżankami:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/310/ffe362f6b2a6b10dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/314/cf3ad8eb46557070med.jpg[/IMG] A tak Niunia wygrzewała się dziś na słońcu:) Zdjęcie robione jest przez okno:) [IMG]http://images35.fotosik.pl/168/a9024c4c1e3f584emed.jpg[/IMG]
-
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
megii1 replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Megii, napisz coś o Lence :)[/QUOTE] Dzieki Leni za pomoc ze wstawieniem fotek - nie mam do tego talentu:) Nie wiem co napisać - wystarczy spojrzec na fotki z pierwszych stron watku i teraz - ja jestem zachwycona opieka i ciepłem jakie włożyli opiekunowie Lenki w jej wychowanie i socjalizację. Przyjechali po nia 300 km, myslałam, ze się zniechęcą jak mówiłam, ze trzeba powoli ją głaskać i zbliżać się do niej żeby nie ugryzła, jak mówiłam że jest zamknięta w sobie, że rzadko sie przytula - a oni powiedzieli, że przyjechali po nią i tylko po nią i że są zdecydowani, zeby była pełnoprawnym członkiem ich rodziny. Lenka to przykład, że warto wyciągać ze schronisk nawet dzikie psiaki bo one tez potrafią się otworzyć i być wdzięczne i szczęśliwe. To chyba jedna z bardziej udanych adopcji przy jakich uczestniczyłam:) Mam nadzieję ,że Lenka odwiedzi mnie w sierpniu to sama zrobię fotki:) -
Śnieżka juz się kompletnie wyluzowała:) Poszczekuje w domu jak coś usłyszy za oknem, śpi na pontonach moich psów albo przy sypialni albo w sypialni i ciągle chodzi za Darkiem. Trochę spaceruje przed domem z moim psiakaim - nie boi się ich w ogóle i próbuje się nawet bawić z Bety i sznaucerowatą hotelowiczką także siły jej wracają. Mi się wydaję, ze ona musiała kiedys być u kogoś w domu...
-
Sunia jest zakochana w moim Darku - jak jest w domu to jest dobrze , jak tylko wychodzi ona wpada w panikę - skacze na drzwi, okna, piszczy - normalnie robię się zazdrosna:) Na razie jest na etapie zwiedzania domu i przyzwyczajanie się do nas - daje mi się już głaskać i nawet pomachała ogonkiem jak mnie zobaczyła w lecznicy:) Na pewno lubi inne psiaki i dzieci i zachowuje czystość w domu - w ogródku po podróży sikała ponad minutę - miała okazję zrobić wczesniej w domu ale zachowała sie jak dama:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/310/25e6e4e9bd3cececmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/168/4a45ee35fa27a842med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/314/b663c5cc64853cc7med.jpg[/IMG]
-
Suńka już u nas. Do czasu zdjęcia szwów czyli do czwartku lub piątku mieszka u nas w domu. Chodzi sobie grzecznie, teraz ogląda mecz z Darkiem, trochę jest wystraszona ale nie ma już tragedii. Mój synek troskliwie głaskał ja przez cała drogę do domu i przemawiał ale to niestety nie pomogło... choroba lokomocyjna była silniejsza:) tu fotki jeszcze sprzed lecznicy: [IMG]http://images35.fotosik.pl/168/dcebe67f9d8153camed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/310/8c0c324de4aa5d36med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/314/13704f082603ea21med.jpg[/IMG]
-
Wiecie, ja się nie chcę wtracać ale jak już o mnie piszecie to: Marta miała u mnie zdaje się nie jednego psiaka i zawsze była zadowolona z opieki nad nimi, podobnie jak psiaki. Nawet przy krytyce hotelu na początku starała się być obiektywna. Ale cóż, każdy moze mieć gorszy okres w życiu i każdy ma prawo do błędów. Było mineło. Ja do Marty nic nie mam - to dobra dziewczyna, bardzo pomaga psiakom a takich osób ciągle jest mało a psiaków coraz więcej. Ten się nie myli co nic nie robi. A cóż to ze psy rzucają się na Royala... moja Megii wygląda... akurat:) a też się rzuca:) Co do kastarcji i opieki hotelikowej to u nas każdy psiak po kastracji czy sterylizacji do zdjęcia szwów jest w domu, w swoim pokoju i inaczej sobie tego nie wyobrażam. Ostatnio amstafowaty Pucuś miał kastrację... Nie mam połowy drzwi w psim pokoju, Pucuś "wykorzystał" trzy kołnierze, Pani weterynarz przyjeżdżała w ciągu tygodnia trzy razy bo ciągle coś mi się nie podobało ale było jednak ok. I tak jest przy każdym psiaku a trochę ich już było. To tyle w temacie.
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
megii1 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
A ja dziś widziałam Maję:) Byłam z moim Kacprem w Serocku żeby podszkolić go w jeździe na rowerze i akurat przechodziliśmy ulicą na której mieszka Maja:) Maja biegała sobie po ogródku z czarnym kolegą, potem położyła się przy siatce i z ciekawością nam się przyglądała i machała ogonem - ani razu nie szczęknęła. Ponieważ jej Pan zamiatał przed bramą, przedstawiłam się i porozmawialiśmy chwile. Pan jest zachwycony Mają, mówi ze od razu się zaaklimatyzowała, a dziś miała kąpiel w rzece - chyba pierwszą w życiu i bardzo jej się podobało:) -
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
megii1 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wysłałam właśnie paczkę z rzeczami na bazarek:) Na kopercie obok danych nadawcy wpisałam nick z dogo:) -
[quote name='bela51']Dziękuje Megii, to wspaniała wiadomość.:multi::loveu:[/QUOTE] Dzisiaj zadzwonię do Pani na dłużej i pogadam chwilę. Wczoraj to ona do mnie zadzwoniła a ja zaganiana byłam wiec tylko mi streściła. Ona był przerażona tą wizytą poadopcyjną, ze chcę jej Tinkę zabrać i teraz biedna samo już dzwoni i mówi że wszystko u nich w porządku:)
-
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
megii1 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zapisuję i poszukam czegoś ciekawego na bazarki:) Dziś postaram się wysłać na adres z pw. A maluchy śliczne - powinny szybko znależć domki. Do mnie przyszedł pod płot (albo ktoś mu pomógł) trochę większy, owczarkowaty szczeniak i po trzech dniach znalazł super domek - im też się to szybko uda:)