Dziewczyny, moja malutka od kilku dni szaleje wieczorami. Nie chce sama zasypiać w łóżeczku, drze się w niebogłosy, im dłużej płacze, tym bardziej się nakręca. Próbuje ją podnosić i uspokajać, ale po tym to ona jeszcze bardziej płacze. Po takim wieczorze jestem psychicznie wykończona, nie mam ochoty na nic