[quote name='3 x']o kurcze :placz: szkoda to takie urocze stworzenia :shake::shake:
nie masz pomysłu co im się mogło stac?
długo je miałas? bo może jak krótko to coś juz miały w sobie ?[/quote]
Miałam je 2,5 roku. Wyjątkowo o nie dbałam, kupiłam nawet chłodziarkę... sprawdzałam parametry wody, dogadzałam z jedzeniem...
Są dwie tezy
- podałam chemicznie skażoną żywą ochotkę wędkarską
- chorobę przyniosłam razem z zakupem ostatnich 3 sztuk (w kwietniu)
Ponieważ ryby mają się świetnie, więc chorobę musiały mieć w sobie (tak myślę). I bardzo różnie sie ta choroba objawiała - paraliż, makabryczne chudnięcie, opuchnięcia a później to co na zdjęciu, a ostatnim zwierzaczkom porosło coś co przypominało kalafiora... i sądząc po zachowaniu było to dla nich bardzo bolesne:-( nie mogłam na to patrzeć jak tłuką się po szybach