Jump to content
Dogomania

Tupsia

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

About Tupsia

  • Birthday 09/27/1991

Converted

  • Biography
    człowiekiem ;)
  • Location
    Głogów
  • Interests
    rysunek, świnki morskie
  • Occupation
    uczennica

Tupsia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Tyle że On staje na łapkach ale zaraz pada na zad i się ciągnie :P dzisiaj podobno już zrobił pierwsze kroki więc jutro się tam przejde i zobacze jak to wygląda :) [B]C&B[/B] Rozumiem Twój śmiech teraz sama z siebie się śmieje ;) teraz wiem o wiele więcej o Tych psiakach a tamtą informację przekazała Mi właścicielka... A i co do karmy to mogła bym prosić jakiś obrazek albo linka z jakiegoś sklepu internetowego żebym wiedziała konkretnie jak ta karma wygląda? :) Ostatnio suczce kupiłam Eukanubę i padło do Mnie: "Co taka droga?!" :lol:
  2. Zdjęcie na dniach powinnam dodać jak tylko u nich będę a nie bywam tam za często. Co do sterylizacji to nie jestem pewna czy nie została przeprowadzona odrazu przy cesarce bo się o to nie pytałam wiem tylko że szczeniąt więcej nie będzie więc możliwe że sterylka była, sunia potem przyjmowała dość sporo zastrzyków i miała taki gorsecik i kołnież. Jakaś znajoma weźmie od nich tego szczeniaka w końcu za 900zł... Rozczarowało Mnie najbardziej to gdy do nich przyszłam (to było zaraz po Moim przyjeździe) że zadzwonili z paniką iż rodzi po pierwszym szczeniaku z którym miała problemy zapytałam się ile w ogóle będzie młodych żebym wiedziała na jakim gruncie stoję jeśli mam im pomóc, to Ona Mi powiedziała że nie wie czyli nawet nie byli na żadnej wizycie u weterynarza podczas ciązy już nie wspominając o USG... Mozliwe że psiak jeszcze nie wstaje bo jest strasznie gruby to jest parówka a nie pies :lol: suczce brakło juz pokarmu tak doi.
  3. Przepraszam dawno się nie odzywałam nie było Mnie. Już po porodzie niestety nieszczęśliwym i męczącym, to było do przewidzenia niestety właściciele nie dali sobie nic przetłumaczyć i na końcu winę zwalili na weterynarza. Pierwszy szczeniak się rodził ok godz. z czego trzeba było rozerwać worek płodowy bo piesek by się udusił gdyż łożysko nie chciało wyjść wizyta u weterynarza zastrzyk przyśpieszający skurcze. Drugi szczeniak urodził się martwy trzeci w nocy również. Rano weterynarz i cesarka oraz kolejne dwa martwe szczeniaki. Poród trwał za długo zdecydowanie bo grubo ponad 12 godz. :shake: w sumie było 5 szczeniąt z tego jedne żywe. Obecnie suczka wychudnięta a szczeniaczek gruby jak beczka do tego już dolega mu katar, ma już ponad 4 tygodnie ciągle tylko je i śpi weterynarz był zdziwiony że jeszcze nie chodzi bo staje na łapkach zaraz siada na pupe i odpycha się przednimi łapkami zasówając tyłem. Cała "impreza" kosztowała nieodpowiedzialnych właścicieli grubą kase i stwierdzili że już więcej do czegoś podobnego nie dojdzie. Są zdzwieni że chętnych jeszcze nie mają bo chcą sprzedać psiaka za 1200zł gdzie ceny suczek z rodowodem wachają się od 1800zł :-( nie wiem o jakie niejasności chodzi niemniej jednak właściciele są ślepi zapatrzeni jedynie w siebie. [URL=http://img220.imageshack.us/i/zdjcie034l.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5403/zdjcie034l.th.jpg[/IMG][/URL] Tak wygląda maluch tu akurat śpi na ręce bo zasypia gdzie popadnie.
  4. Ta informacja z długością życia to od samej właścicielki (bratowej) która stwierdziła że York żyje tylko 5 lat (to by odpowiadało długości życia świnki morskiej stąd pytanie czy nie jest za stara). Psa nigdy nie miałam z tąd te pytania. Przy najbliższej okazji pójdę z sunią na własną ręke do weta bo na nich nie mam co liczyć. Ciąża raczej jest potwierdzona bo widziałam już że ma brzuszek widziałam mają specjalną karme i jakieś zestawy witamin więc dbają jako tako o swoją "skarbonkę" :(. Kiedy się dowiedziałam o jej ciąży to naprawde ręce Mi opadły a nogi się ugieły bo własnym dzieckiem nie potrafią się zająć a co dopiero psem ze szczeniakami.. Bardzo dziękuję za informacje napewno się bardzo przydadzą.. Szkoda Mi naprawde pieska bo najpierw chcieli go oddać i w domu u Mnie chcielismy ją przygarnąć ale wpadli na ten pomysł żeby zrobić z psiaka skarbonkę... Jedyne co chyba pomoże to interwencja weterynarza akurat do tego do którego chodzę z moją świnką jest z inspekcji weterynaryjnej ogólnie zajmuje się takimi sprawami więc zainteresuje się tym, bo bratowa stwierdziła że jak sprzeda młode to dokupi samca i będą się rozmnarzać... :placz: A do takiej pseudo hodowli nie wolno dopuścić może jak ktoś obcy się za to weźmie to będzie inaczej mam nadzieje :( Powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiego braku odpowiedzialności po osobach w tym wieku i to jeszcze w własnej rodzinie... Na prawie się nie znam, ale czy są właśnie jakieś zapisy w kwesti takiego rozmnażania bezmyslnego bez zarejestrowanej hodowli? Może prawem da się do tej kobiety dotrzeć...
  5. Tak jestem psy Nie są moje jak napisałam naprawde teraz zależy Mi na tym aby się urodziły zdrowe. Z tego co wiem rozmnożyli ją wyłącznie dla zysku :angryy: Myślą że ustawią się za nimi kolejki a u weta z 10 ogłoszeń "oddam Yorka" dowiedziałam się o tym po fakcie bo Mój brat dobrze wie jakie mam zdanie na temat rozmnażania zwierząt ale nie uświadomie 34 letniej kobiety bo przecież "ona wie lepiej" ;( ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Niby chodzą z nią do weterynarza tylko żebym wiedziała jeszcze gdzie :(
  6. Witam. Starałam się przeczytać wszystko o porodzie, ale mam pewne wątpliwości a więc. Moja bratowa i brat ma psa yorkshire terrier mianiaturkę chyba. Pies Ma dwa lata i niedawno ją pokryli tyle że poród jest przewidywany na początek Lipca a w tym czasie będą za granicą i poprosili Mnie abym odebrała poród tyle, że Ja nie mam pojęcia o psach a tym bardziej porodzie (Oni sami chyba nie mają pojęcia o porodzie i opiece nad młodymi) :???: Pies sam w sobie jest dziwny kręci się w kółko załatwia na podłogie powiedziała bym że jest poprostu głupi i boje się, że nie poprzegryza błon płodowych ani pępowiny. Dali Mi już numer kobiety rzekomej hodowczyni której pies pokrył ich samiczkę mówię rzekomej bo kobieta stwierdziła, że psy nie zawsze rodzą się w workach płodowych, że przy porodzie nie potrzebny jest weterynarz itp. absurdy :shake: . Zastanawiam się czy suczka nie jest już zastara na ciążę w końcu ma dwa lata i z tego co mi wiadomo podobno Yorki żyją krócej :???: Dodam, że suka ważyła 2kg a samiec 1,5 obydwa pieski z rodowodami. Naprawdę bardzo proszę o pomoc :-(
×
×
  • Create New...