:lol:Pewne dziecko zawsze na widok mojego Gimka dostawało ataku śmiechu, dziś w końcu dowiedziałam się o co tej klusce cały czas chodziło... Minęła się z nami, oczywiście dostała ataku śmiechu i zawołała do matki "Mamuuusiu! To ten pies co Ci mówiłam, ze obroże na brzuchu nosi!"
Gizmek nosi szelki :lol:[/quote]