Jump to content
Dogomania

mala_mi0076

Members
  • Posts

    97
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mala_mi0076

  1. Jeśli chodzi o Royal, to francuski jest rewelacyjny, polski niestety już nie. Prawdopodobnie cała linia mini jest produkowana pod Krakowem. Eukanuba będzie powoli wycofywana z Polski (słyszałam od kilku hodowców), ponieważ do jej produkcji używa się GMO.
  2. Niestety nowotwór.... Jednak suczka jest zadowolona z życia. Podkreslam, ze z dnia na dzień się "rozkreca":cool3:
  3. Zaznaczam wątek
  4. Oby tak dalej, trzymam za Ciebie kciuki Księżniczko:D
  5. Cieszę się, że zajrzałaś na ten wątek Ulv:D Sunię sama zabrałam od ludzi, którzy woleli wydać pieniądze na alkohol niż na chorego psa. Ma u mnie taki ni to DT ni to DS... Wydaje mi się, że nikt nie przygarnie psa w jej stanie:( Ja staram się dać jej to wszystko czego nie dostała od życia do tej pory. Ona ma w oczach tyle miłości i wdzięczności dla ludzi... ma w nich też smutek, który nie znika...
  6. Jesteśmy po wizycie. Sonia ma guzy na śledzionie, w przedsionku pochwy i na listwie mlecznej. W tej chwili laparoskopia nie jest wskazana, Sonia ma niewydolność oddechową (prawdopodobnie ma zrosty po przebytym zapaleniu płuc). Psinka musi dostawać co 10 dni zastrzyki (katosal i menbuton). Mamy je powtarzać co 10 dni. Prawdopodobnie będzie też konieczny antybiotyk.
  7. Chyba ktoś wcześniej napisał, że nie można go ostrzyc ani wykąpać w schronie.... Myślę, że po takich zabiegach kosmetycznych łatwiej byłoby znaleźć mu dom
  8. Jutro lekarz nr 2 zgodził się BEZPŁATNIE skonsultować przypadek Soni ze swoim kolegą (wet nr 3:razz:) Oni zadecydują co dalej. Trzymajcie kciuki za dziewczynę:evillaug::evillaug::evillaug::evillaug:
  9. [quote name='Ra_dunia']Lottek ma wielu przyjaciół, ale jego leczenie może być długotrwałe i kosztowne... To na szczęście pierwszy zryw, ale wszyscy z doświadczenia wiemy, że jak tylko pies zaczyna dochodzić do siebie to ludzie o nim zapominają... Niech wszystkie bazarki dla Lottka będą dla niego, ale może któraś cioteczka wspomoże jeszcze Sonię :modla:[/QUOTE] Popieram! Leczenie Lotka z pewnością będzie bardzo kosztowne. Nie powinno się wydawać jego ciężko uzbieranych pieniędzy. Jeśli chodzi o Sonię, to może uda się zorganizować jakiś bazarek:cool3: Sama nie umiem, ale może ktoś mi pomoże? (nie potrafię wklejać zdjeć:oops:)
  10. Zaznaczam wątek! Teraz to on bardziej przypomina Wodnika Szuwarka niż Rumcajsa;)
  11. W górę malutka, dasz radę:) Wierzymy w Ciebie:)
  12. Więc tak, rano obejrzał ją i osłuchał lekarz nr 1. Stwierdził, że lewe płuco tylko częściowo wypełnia się powietrzem i może to być spowodowane uciskiem guza na płuco lub przerzutami. Po południu poprosiłam o konsultację lekarza nr 2. Ten stwierdził, że trzeba zrobić laparoskopię i wtedy wszystko się wyjaśni. On podejrzewa, że Sonia może mieć przepuklinę.
  13. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli podziwiać pięknego, zdrowego i uśmiechniętego Lottusia:loveu:
  14. Numer konta do przelewu: 47 1940 1076 5443 5683 0000 0000 Lukas Bank Izabela Sikorska (to ja:cool3:)
  15. Przepraszam za offa, ale sama nie wiem co mam zrobić... Bardzo potrzebujemy pomocy (Ja i Sonia- suczka z mojego podpisu). Pojawiła się szansa dla suni. Być może to, co było brane za guz jest przepukliną. Dziś obejrzał ją inny wet... Jednak trzeba wykonać laparoskopię (to koszt 200zł). W tej chwili nie stać mnie na nią, a dla Soni ważny jest każdy dzień. Proszę, pomóżcie...
  16. Pojawiła się szansa dla suni. Zabrałam ją wczoraj do innego weterynarza. Być może to, co było brane za guz jest przepukliną. Jednak trzeba wykonać laparoskopię (to koszt 200zł). W tej chwili nie stać mnie na nią, a dla Soni ważny jest każdy dzień.:-(:-( Proszę, pomóżcie... ______________
  17. Bardzo potrzebujemy pomocy (Ja i Sonia- suczka z mojego podpisu). Pojawiła się szansa dla suni. Być może to, co było brane za guz jest przepukliną. Dziś obejrzał ją inny wet... Jednak trzeba wykonać laparoskopię (to koszt 200zł). W tej chwili nie stać mnie na nią, a dla Soni ważny jest każdy dzień. Proszę, pomóżcie...
  18. Dziś byłyśmy na wizycie u weta. Są przerzuty w płucach. Ona ma w sobie niesamowitą wolę przeżycia... Ja wiem, że będzie trzeba w końcu ją uśpić, ale nie czuję się na siłach żeby to zrobić...
  19. BARDZO się cieszę:multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  20. [quote name='Irkowa']w kazdym schronisku zdarzaja sie podobne wypadki. pies przebywal tam od 3 miesiecy-zawsze byl spokojny , opanowany...nie wiem co tam sie stalo . przebywal w boksie z 6 psami . wiadomo ze schrony sa przepelnione - naprawde nie trudno o takie tragedie[/QUOTE] No tak, wakacje w pełni...:mad:
×
×
  • Create New...