[IMG]http://i40.tinypic.com/2cfvzva.jpg[/IMG]
[IMG]http://i39.tinypic.com/mwb72u.jpg[/IMG]
hej hej
Piesek nadal szuka domu i dobrych opiekunów.
Ja niestety mogę być zaledwie jego tymczasową opiekunką.
Niestety, bo przez dwa tygodnie poznałam go lepiej i zdążyłam się w nim zakochać. Jest rewelacyjny, bystry, pojętny i z charakterkiem.
Odwiedziliśmy lekarza weterynarii, piesek został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i odrobaczony. Konieczna będzie jeszcze szczepionka przeciw parvowirozie i nosówce. Lekarz ocenił jego wiek na rok najwyżej półtora a stan zdrowia na bardzo dobry. Nasz mieszany jamniczek cierpi na chorobę lokomocyjną ale pomału zaczął się przyzwyczajać. Również oswaja się z zostawaniem w domu, kiedy wychodzę do pracy. Już nie biegnie za mną do drzwi, odprowadza mnie tylko wymownym spojrzeniem pełnym wyrzutu. Nie zniszczył w domu niczego podczas mojej nieobecności ale przezornie usuwam z drogi cenniejsze przedmioty, które mógłby "załatwić" oraz chowam wszystkie buty. Niestety sąsiedzi mówią, że później wdrapuje się na parapet i przynajmniej kilka razy w ciągu dnia skuczy, szczeka a nawet wyje. Mnie nie ma w domu nawet po kilkanaście godzin dziennie. Wyprowadza go uczynna sąsiadka. Kiedy wracam wita mnie hałaśliwie skacząc wkoło i domagając się pieszczot.
Piesek musiał otrzymać jakieś imie, córka woła na niego Baku.
Baku jest posłuszny, lubi kąpiele i szczotkowanie. W czasie spacerów muszę uważać na koty, budzi się w nim instynkt łowcy i chcąc nie chcąc muszę za nim pobiegać. Kocha biegać, uwielbia zabawy z piłeczką, jest bardzo ruchliwy.
Szczeka na rowerzystów.
W domu spokojny, szczeka na obcych, którzy przechodzą koło drzwi lub wchodzą do domu. Za każdym razem dokonuję prezentacji, po której Baku wita moich gości radośnie, zapraszając do zabawy.
Baku z pewnością stanie się wdzięcznym towarzyszem, i przysporzy wiele radości komuś kto zdecyduje się ofiarować mu dom i swoją opiekę. Bardzo zależy mi na tym, by mógł pozostać zawsze taki radosny jak teraz i żeby więcej złych doświadczeń nie zniszczyło tej jego rozbrajającej ufności i pogody.
pozdrawiam wszystkich serdecznie
Monika