Jump to content
Dogomania

lussi&saba

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Biography
    pokręconą nastolatką ;D mającą fioła na punkcie swojego psa i koni xD
  • Location
    z wsi nazywanej też Katowicami ;P
  • Interests
    jazda konna-konie, psy i psie sporty, fotografia
  • Occupation
    uczeń ^^ potem może wet tych zaje.. czterokopytnych stworzonek xD

lussi&saba's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam.. nie wiedziałam gdzie to umieścić... Mam problem z moim psem, a raczej z jej panem. Byłym na jej szczęście.. Chodzi o Piesię. (były właściciel - p. Pisarczyk) Otóż.. problem zaczął się w postaci byłego właściciela właśnie i nie wiem co zrobić. może opiszę.. : Wizyta u weta - sunia ma podwójne ADHD (w poczekalni wyła bo nie potrafi usiedzieć na miejscu) , przeciążoną szczękę od noszenia ciężkich przedmiotów, jedna łapa była złamana (na skutek bicia..), druga "pogryziona" (jak powiedział P. Ludwik.. czytaj - NIEpogryziona, zwichnięte więzadła i inne sprawy na skutek bicia), reszta przeciążona. Problem natury psychicznej - rozwinięta nerwica, przez co biegunki i złe samopoczucie, strach. Na skutek bicia...... Dalej: ...Można z tego prosto wywnioskować, ze sunia NIE NADAJE się do dalszego `treningu` (czytaj - bicia i ćwiczeń w upale..), ale były właściciel (nie tak dawno mający opinię "uśpić bo szczeniąt nie da i kuleje") chce ją "POŻYCZYĆ" na mistrzostwa do Słowenii... "najlepszy pies tropiący w EU" ja wiedząc, że moja cała praca (przyzwyczajanie do zwykłego głaskania i tulenia, do tego, że jej nikt nie uderzy) pójdzie na marne, powiedziałam NIE i koniec kropka. Nie wiem dlaczego facet boi się zapytać mnie osobiście, ale odpowiedź zna, a zdania nie zmienię. Troszkę się wkurzył i "chce psa z powrotem".... no i co mam zrobić ?? proszę pomóżcie, liczy się każdy dzień.. Mam w planie odwiedzić kilku wetów i poprosić o zaświadczenie o jej stanie zdrowia, ale co dalej ? proszę.. nie chcę jej stracić.. pokochałam ją, a ona poza mną świata nie widzi [IMG]http://owczarki.eu/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Wielbiciele tropienia myślę, że sunię znają - Brita "psi kantor" (nie ukrywam, że hodowli nie polecam :P) i jej [BYŁEGO:multi:] właściciela p. Pisarczyka też... jbc... [email]goldenek1994@poczta.onet.pl[/email] ;)
  2. Ja też długo nie miałam czasu zaglądać, więc teraz chwilka. Ja niestety nie mogę pieska wziąć.. bo tata jeszcze się nie zastanowił i pewnie jak już się zgodzi to minie, więc już będzie mieć pewnie nowy domek.. :( ale to dobrze dla niej :) może ktoś by zapewnił jej lepsze warunki niż ja bo ja ogrodu nie mam :D mimo że po dwie godziny jestem codziennie na dworze z psem i 0,25 hektara działkę mam. Uśpiliśmy ostatnio owczarka.. ale dziadek nie chce Sity.. on chce owczarka ;/ i dupa.. a mi się ona tak podoba.. bu. :roll: :shake: :-(
  3. Dowiedziałam się, że łobuziak znalazł właściciela. Przygarnął go kolega od właściciela Etny, koleżanki mojego psiaka ;DD :evil_lol: no. więc nara :D ;)
  4. już powysyłałam ogłoszenia. Tak, piesek prawdopodobnie się zgubił lub uciekł. Na osiedlu wszyscy go znają więc rozwieszanie ogłoszeń byłby bez sensu ; ]] Poza tym dzisiaj o nim ani widu, ani słychu ... Więc może wrócił do domku lub ktoś go przygarnął lub dał do schroniska (:shake::mad::2gunfire:) I jest wychudzony. Widać mu kręgosłup i żebra. Ale na zdjęciach z telefonu to i tak g... widać ; ) Ale jak głaskałam to ledwo dotknęłam i było czuć kręgosłup. Jakby nie był wychudzony to bym tak nie napisała ... ; ]] :razz: Jak wyjde z psem to popatrzę za nim i popytam :)
  5. Nie jestem pewna czy w tym miejscu zamieszczać ogłoszenie, ale to ważne. Słuchajcie. W Katowicach, na osiedlu Tysiąclecia, mamy taką grupkę psiarzy. Ja wyjechałam na weekend i przyjechałam dzisiaj. Spotkałam na swojej drodze, na spacerku, pięknego psa. Okazało się, że błąka się tu już od 3 dni !!!! Śpi pod drzewem, psiarze go dokarmiają. Piesek jest bardzo ładny i młody. Na moje oko ma koło 8 miesięcy. Jest płci męskiej, bardzo przyjazny. Dogaduje się z wszystkimi psami, niestety niektóre go nie tolerują i jak go obejrzałam całego, zobaczyłam, że ma ślady po ugryzieniach i to dość duże. Zagojone, sierść już odrasta. Ale widać na pupci i na łapach, że jakiś pies go pogryzł dotkliwie.. Pies jest duży (około 60cm w kłębie) i jeszcze dość dużo urośnie. Dotykałam go i na prawej tylnej łapie (tam gdzie blizny) nie za bardzo się daje (chwyta delikatnie ząbkami rękę), troszkę się boi, ale jak się do mnie przyzwyczaił to bawił się, podgryzał i lizał :) Podchodzi do każdego !! Do psów też. Nie warczy, bawi się wesoło. Bardziej podchodzi do kobiet - Doszłam do wniosku, że ktoś go bił, ponieważ kiedy gwałtownie machnęłam ręką, odskoczył przestraszony. Potem jakby mnie przepraszał.. Myślę, że uciekł komuś z domku jednorodzinnego (jakich tuż obok - w Chorzowie - wiele) przez ogrodzenie. Ale tylko myślę. Tylko, że nikt go przez 3 dni nie szukał... Pomimo dokarmiania, jest bardzo wychudzony. Kręgosłup i żebra wystają. Poza tym jest zadbany. Sierść błyszczy i jest mięciutka. Proszę. Tu kilka zdjęć psiaczka. Ma kolczatkę, a kiedy się go chwyta jest jakby przestraszony, za to luzem wesoły i miły. Proszę pilnie o pomoc, ponieważ piesek jest tu już 3 dni, a jeśli zacznie padać ?? Nie chcemy go dawać do zimnego kąta w schronisku... Bardzo proszę o kontakt.. Ja mam już goldena, ale suczkę. Więc nie mogę go wziąć.. Piesek biega po osiedlu. Nie oddala się. Szedł za mną aż pod blok i był bardzo smutny kiedy musiałam zamknąć mu drzwi przed noskiem.. usiadł, zapłakał, a potem się położył i leżał.. Tak mi przykro :placz: Proszę o wysyłanie na maila : [EMAIL="goldenek1994@poczta.onet.pl"]goldenek1994@poczta.onet.pl[/EMAIL] lub na telefon, ale o to na PW. (nie obiecuję, że nie zabiorą go.. ale tylko tak mogę pomóc i będę doglądać jego stanu, jutro pójdę z nim do weta, mimo braku kaski.. ):-( [IMG]http://images50.fotosik.pl/126/5dd571154de0bf23med.jpg[/IMG] widać po oczach jaki jest.. a taki jest chudy.. --> [IMG]http://images44.fotosik.pl/127/c713da90acca4534med.jpg[/IMG] kilka mordki. [IMG]http://images48.fotosik.pl/126/928e943595ee5447.jpg[/IMG] piękne psisko, duże i wesołe. Ale te smutne oczy kiedy odchodzę... :( [IMG]http://images44.fotosik.pl/127/b6fb2276d5880018.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/122/25943c2261c1c762.jpg[/IMG] tu warknął na niego pies-zobaczcie minę: [IMG]http://images47.fotosik.pl/126/28c590ad60d2a27amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/126/a74f3a6f1ff583c0.jpg[/IMG]
  6. ups.. kurde no.. współczuję :-( ja niestety nie mam jak pomóc.. a co do Sity to mama coś tacie wspomniała, ale nic nie wiem jeszcze.. :( chyba się nie zgodzi :placz::placz: :-( ale mama powiedziała, że ona na 100% chce tego psa, a pytała tate tylko tak ot. :D Jeszcze z nim jak coś nie gadała i mówi że się przekona ;) oby.. :-( :p
  7. hehe :evil_lol: no my kota nie mamy, ale wujek ma. Zresztą koty może gonić, to mi wisi :diabloti: ja mam szynszyla, ale myślę, że po jakimś czasie się zakolegują :) Chodzi o to, że ja z mamą zaczęłyśmy kombinować o piesku numer 2 :evil_lol: a tata o tym nie wiem, ale się dowie :p Tylko chyba nie dzisiaj, bo masa roboty mnie czeka do szkoły :angryy: koniec roku i tyle tego.. do poprawiania. :roll: Zgadłaś :diabloti: mieszkam na Tauzenie, na 18 ^^ . Na podpisanie umowy zgodzą się, na wizytę przed i po adopcyjną również i na każdą inną, jaką będziecie chcieli (tata uwielbia gadać xD więc nudno nie będzie xD) potem nas odwiedzić ;) . Moja Saba kocha wszystkie psy :lol: jedyne co to nie lubi natrętnych samców, które jak sobie pozwolą ją dotknąć - gryzie :evil_lol::evil_lol: Ale suczki kocha wszystkie i jest smutna jak jakaś na nią warknie :placz: :lol: Kiedy mamy jechać na wakacje to opcja A - jedziemy na działkę z psem, opcja B - szukamy miejsca, gdzie możemy jechać z psem = jezioro/morze/rzeczka, zieleń do biegania i domek, z którego może wyjść kiedy chce, no i najlepiej las. Takie mamy kategorie, inaczej nie jedziemy i tyle :p trudno takie coś znaleźć, ale szukamy, no i nawet szynszyl z nami jeździ. Żółw i mysza zostają bo bez przesady xD :evil_lol: Jeśli chodzi o czas poświęcony psu to ja chodzę do szkoły i wracam o 14 zazwyczaj, lub wcześniej. To jest maximum 7 godzin. Ale często mój tata jest, pracuje 5 minut od domu :eviltong: . I ma różne godziny pracy. Bo albo pies jest sam - czyli na 6:30, albo jak ja już przyjdę - częściej i jeszcze na noc to już wgl prawie nic dla pieska, często ma też wolne :p:p A ja kiedy przychodzę ze szkoły biorę pieska i chodzę do parku, lub nie z braku czasu sometimes.. W poniedziałki i środy po spacerku idę na angielski (jak mama przyjdzie przeważnie ja wychodzę) i wracam na kolejny spacer (17:30), potem jeszcze następny spacer, tym razem z innymi psiarzami stoimy na łące koło bloku a psy się bawią nieraz do 22 :loveu: Saba wychodzi więc o 6, potem 14, potem 17(po jedzonku) i na końcu 20, chyba, że ma ochotę wyjść raz jeszcze :lol: :loveu: to wtedy tata rusza tyłek :evil_lol: W weekendy chociaż w jeden dzień jest ze mną w parku i to koło 5 godzin :cool3: bo ja tak lubię xD spacerować i śmiać się z jej zabaw i pływania ;) Jak jeszcze jakieś pytanka to proszę :evil_lol: ja lubię pisać opowiadania na forach xD xD xD jak już zapytam taty to napiszę. :p chociaż nie jestem pewna czy się zgodzi.. waham się.. :-(
  8. tak tak, już prowadzę właśnie rozmowę z mamą i specjalnie wchodzę na dogomanię, żeby jej fotki pokazać, których nie widziała ;) Ja jestem baardzo chętna. Sunia jest urocza, a i charakter mi bardzo pasuje :) W razie czego się obroni, a jest raczej łagodna ^^ takiego psiaka szukam. Na osiedlu mamy sunię o podobnym charakterku :) Mam nadzieję, że jak mama się zgodzi to tatę razem z nią przekonamy i od razu dam znać ;) ;) Bo z mamą już od paru tygodniu zastanawiamy się nad 2 psem :D a tata nic nie wie jak zawsze :P mam nadzieje że sie zgodzi... chociaż stawiam że nie :( :( ale spróbować można ;) no. słuchajcie ^^ mama się zgodziła, mówi że śliczna :D tylko tacie trzeba pokazać. A on wraca dopiero o 23.. pokażemy mu jutro :)
  9. No to się zalogowałam i będę obserwować Sitkę, bo poluję na nią :D Chcę poprosić mamę czy ją w końcu bierzemy czy nie ^^ [B]Gatta[/B], Podobno kota nie zjadła jak mi powiedziano :D Także raaczej nie ma problemu, ale przecież piesek ze schroniska, to skąd mają mieć pewność ? :):) Młoda, więc się do zwierzaka może przyzwyczaić ;) Ja mam szynszylka i myślę, że się by się zaprzyjaźniły ;) Tak jak z moją goldenką. Moja w Sitki wieku też miała biegunki.. i coś było mówione o nie wyleczalnej bakterii, ale to wet był do dupci jak się okazało.. raz do niego przyszłam z szynszylką, która złamała łapę to zgadnijcie co zrobił.. ;/ ;/ owiązał plastrem ;/ I co tam u tej prześlicznej suni słychować ? :p
×
×
  • Create New...