Jump to content
Dogomania

Lothar

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lothar

  1. [FONT=courier new]Trzymaj się mała, teraz już wszystko słyszysz, możesz biegać zamiast dreptać i pewnie jedzonka masz tyle ile zapragniesz czyli dużo. Śpij spokojnie.[/FONT]
  2. Mała zaanektowała łóżeczko Tofika. Zapoznała się też z nowym kolegą.
  3. Jak sobie nie pojedziesz to się nie doczekasz. :p Do wszystkich innych, proszę nie wierzyć w DT u Toski, to będzie DS. :eviltong:
  4. Lothar

    Tosa w potrzebie

    Powtórzę, bo może nie wszyscy jeszcze czytali, gówniara jesteś i tyle.
  5. Lothar

    Tosa w potrzebie

    [quote name='idusiek']pozostawię waszą dyskusję bez komentarza, [/QUOTE] I tego się trzymaj, bo co nie napiszesz to pogrążasz się bardziej. [QUOTE]Dla wyjaśnienia:[/QUOTE]Widzę że jednak się nie udało bez komentarza, bywa. [QUOTE]zbieraliście się miesiąc,[/QUOTE]No i jak się już zebrali to się okazało że sprawa od 2 miesięcy nie aktualna. [QUOTE]czy zabrac czy dac kasę na karmę schronowi czy zostawić i zając się swoimi psami [/QUOTE]Kasy jest ile jest, jak będzie wydawana na psy których dawno nie ma to szybko jej zabraknie. [QUOTE]Ja psa widziałam na własne oczy w dniu 27.02 [/QUOTE]Był i zniknął, czary jakieś czy cuś. Jeszcze 25 marca twierdziłaś że pies jest w schronisku tylko został ukryty przez personel (!) Powinnaś zacząć leczyć swoje obsesje, bo jak tak dalej pójdzie to może być niedobrze. [QUOTE]więc pokażcie mi ... [/QUOTE]Tylko po co? Powtórzę, bo może nie wszyscy jeszcze czytali, gówniara jesteś i tyle.
  6. Lothar

    Tosa w potrzebie

    Nie ma?!? No jestem w szoku! Myślałem, że kierownik schroniska ukrył psa przed Wami, obawiając się, że mógłby znaleźć nowy dom. Proszę jaka niespodzianka, pies już "wyeksportowany", a u koleżanki idusiek wystąpiły omamy wzrokowe. Może te uwagi o zmniejszeniu spożycia jednak nie były takie bezzasadne. :p
  7. Lothar

    Tosa w potrzebie

    Jedno proste pytanie, jest ten pies w schronisku czy go nie ma? Jeżeli go nie ma to jesteś gówniara i tyle, jeżeli jest to też tylko z innych powodów.
  8. Lothar

    Tosa w potrzebie

    [quote name='idusiek']hehe, tego forum to lepiej nie tykać...[/QUOTE] Ty to już lepiej niczego nie tykaj, narobiłaś zamieszania, naopowiadałaś bzdur, wypuściłaś ludzi na wycieczkę żeby ratowali psa którego w schronisku nie ma od co najmniej 2 miesięcy. Gówniara jesteś i tyle w temacie.
  9. [quote name='Tosa_Inu&Husky']Tosa inu to (wbrew pozorom) jedna z najłagodniejszych ras świata. Czemu zostały więc wpisane na listę ras niebezpiecznych? Dlatego, że w nazwie mają ,,Japońskie psy do walk". Ludzie! Amerykanie nie dali się nabrać. W USA są porównywane do labradorów i używane do dogoterapi. Czemu więc nasz rząd jest taki naiwny??? Nie wiem. Przecież nazwa a pies to dwie inne sprawy. [/QUOTE] Zwolennikiem listy jako takiej nie jestem, umieszczenia tam tosy też nie. Gdy jednak słyszę że tosa-inu to jedna z łagodniejszych ras to zastanawiam sie czy pisząca te słowa osoba ma jakiekolwiek pojęcie o rasie. W USA są porównywane do labków, a dla równowagi w Wielkiej Brytanii i Danii hodowla tosa jest w ogóle zakazana. Z tego powodu na tegorocznej "światówce" nie będzie tosa, bo nie można ich wwieźć do Danii. Samce tosa-inu mają przeważnie dominujący charakter i trzeba dużo doświadczenia i pracy żeby go nie okazywały. To ciężki silny i szybki pies, gdy znajdzie się w nieodpowiednich rękach może narobić dużo szkody. Na szczęście jest to rasa niszowa więc nie zdarza się to zbyt często.
  10. Happy End, suczka wróciła do domu.
  11. [IMG]http://i271.photobucket.com/albums/jj132/pweedledee/iggy-1.jpg[/IMG] Grzecznościowo zamieszczam: - zwracam sie z prosba o przeslanie tej wiadomosci dalej, niestety jesli piesek nie znajdzie domu bede zmuszony oddac go do azyl
  12. [quote name='Tosa_Inu&Husky']Może Tobie chodzi o psy samurajów rodem z Japonii[/quote] A to jakaś inna rasa? Znasz może historię rasy? Wiesz jakie psy skrzyżowano by uzyskać psa który będzie walczył z innymi psami? Tosa-Inu hodowane jest już prawie 150 lat, a w ich żyłach plynie krew protoplasty czyli Shikoku-Inu który służył do walk psów od wieków oraz Bullteriera i Bulldoga które też owieczkami nie są. Historia Tosy w Polsce to około 20 lat i uważasz, że w tym czasie da się zmienić uwarunkowania genetyczne rasy? Zakładając nawet że selekcja szłaby w tym kierunku (a tak nie jest) to i tak jest to zbyt krótki okres. O "dolewaniu" do polskich Tosa krwi Fila Brazileiro czy Bullmastifa już nawet nie wspominając. Nie mam tu na myśli żadnych rozmnażaczy jak sławetny pan Zakrzewski tylko hodowle zarejstrowane w ZKwP. [quote]Uwierz, jeśli będzie je trzymać ktoś, kto umie się obchodzić ze zwierzętami, nawet nie koniecznie tylko z tosa inu, będą to miśki do przytulania.[/quote]Uwierz, znam szkoleniowców znanych w całej Polsce, niekwestionowane autorytety, piszących mądre książki na temat szkolenia, którzy nie poradzili sobie z agresja własnego psa. Nie ze względu na brak wiedzy czy umiejętności, ale ze względu na genetyczne uwarunkowania. Na koniec, chcę żeby było jasne, nie jestem przeciwnikiem Tosa-Inu, jestm jej miłośnikiem posiadaczem psów tej rasy. Jestem natomiast przeciwnikiem mitologizowania tych psów, opowiadania bajek o tym jak bezkrwawo walczą na japońskich arenach i jakie to one są wielkie żywe pluszaki. Takie opinie mogą wyrządzić tej rasie więle krzywdy.
  13. [quote name='Tosa_Inu&Husky']Jak myślicie, czy Tosa to pies naprawdę agresywny, czy trafił na listę ras agresywnych przypadkowo? [/quote] Uwierz, nieprzypadkowo. Samiec tosa-inu, MOŻE być śmiertelnie niebezpieczny dla innych psów. Genetyki nie oszukasz, jeżeli przez lata selekcjonowano najbardziej agresywne samce to trudno wymagać żeby tosy zachowywały się jak za przeproszeniem Labrador. W rękach ODPOWIEDZIALNEGO właściciela problem da się opanować, ale puszczenie tego na żywioł może być groźne dla innych psów. Może narażę się wielu miłośnikom tosa-inu, ale uważam, że to rasa nie dla każdego. Na wszelki wypadek dodam, że wiem o czym piszę.
×
×
  • Create New...