Źle mnie zrozumiałaś Kasiej. Poczytaj jeszcze raz, co "BICIU" psa pisze tutaj Samostella, bo nie chcę tego powtarzać. Zresztą każdy ma swoje metody i sam będzie ponosił ich konsekwencje...
Betulka, wiem, że przykro się robi, widząc swojego pieska brudnego, bo sama mam ten sam problem. Jednak pies to piesi, musi sobie polatać po dworku, powąchać krzaczki i trawkę itd. Ty masz sunie, więc pewnie nie muszą "zaznaczać" swojego terytorium, ale i tak jestem zdania, że pies ma się załatwiać na dworze. A że trzeba poświęcić więcej czasu na pielęgnację przy kiepskiej pogodzie, to trudno taka rasa i trzeba się tym pogodzić. Nie zniosłabym zapachu sików w domu i ciągłego sprzątania. Zwłaszcza po tym, jak walczyłam, żeby nauczyć Nika czystości.
Jeszcze dodam, że na forum jest temat, gdzie można przeczytać o ubrankach dla piesków, które ochraniają ich włosy od deszczu i śniegu. Jego tytuł to chyba: "Czy ubieracie shih tzu?".