Jump to content
Dogomania

Roselilius

Members
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Roselilius's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam! Przeczytałam wszystkie już, jak dotąd, wszystkie "Lumpowe i Mafijne historyjki" i postanowiłam się ujawnić jako zagorzała ich fanka. Ja również z ogromną przyjemnością przeczytałabym o nich książkę. Jak na razie czekam na kolejne na forum i mam nadzieję, że ta przerwa wynikła z miłego urlopu "dwunożnych" :)
  2. [quote name='lain']mister olkg89 ol jeeeeeeeee[/QUOTE] Nie potrzeba tu takich komentarzy, bo nic nie wnoszą do tematu. Na początku septyczne pochodziłam do zamknięcia szczeniaka na tyle godzin w klatce, ale Wasze argumenty mnie przekonały. Oczywiście, takiemu pieskowi należy stworzyć odpowiednie warunki, a zwłaszcza przyzwyczaić do klatki. Jeśli chodzi o załatwianie się, to można zainwestować w nieco większą klatkę i zrobić w kącik matą w razie wpadki. Chyba widziałam kiedyś takie maty, choć już nie jestem pewna, które można przykleić do podłoża, co zapobiega w pewnym stopniu przesuwanie i szarpanie maty przez psa. 5Sama mam psa z lękiem separacyjnym i wiem, co taki pies potrafi wymyślić, jak jest sam i ma dostęp do różnych rzeczy. Na szczęście rzadko muszę go zostawiać samego, ale problem jest...
  3. Każdego psiaka można nauczyć czystości. U jednych trwa to dłużej, u innych krócej. Ważne żeby mieć dużo cierpliwości i konsekwencji.
  4. Wiadomo, że kupując nierodowego pieska, tak naprawdę nie do końca wiemy, co się "trafi" i trzeba mieć tego świadomość. Najważniejsze jest dobrze "wychować" i wytresować pieska. W każdym przypadku jest to możliwe, tylko trzeba dużo pracy i konsekwencji. Osobiście mam pieska w typie Shih Tzu, który jest przyjazny dla wszystkiego, co tylko się rusza :loveu:, więc na pewno nie ma tu żadnej reguły.
  5. Yanni, masz przepiękną tą małą. Widać, że ją ubóstwiasz!!! Mimo że nie przepadam za shih tzu z tak długimi włosami, to Twoja Shila mi się podoba :)
  6. Mój Niki to znaczy teren i nawet ma swoje ulubione miejsca. Więc Marta23t masz w domu jakiś wyjątek... :)
  7. Źle mnie zrozumiałaś Kasiej. Poczytaj jeszcze raz, co "BICIU" psa pisze tutaj Samostella, bo nie chcę tego powtarzać. Zresztą każdy ma swoje metody i sam będzie ponosił ich konsekwencje... Betulka, wiem, że przykro się robi, widząc swojego pieska brudnego, bo sama mam ten sam problem. Jednak pies to piesi, musi sobie polatać po dworku, powąchać krzaczki i trawkę itd. Ty masz sunie, więc pewnie nie muszą "zaznaczać" swojego terytorium, ale i tak jestem zdania, że pies ma się załatwiać na dworze. A że trzeba poświęcić więcej czasu na pielęgnację przy kiepskiej pogodzie, to trudno taka rasa i trzeba się tym pogodzić. Nie zniosłabym zapachu sików w domu i ciągłego sprzątania. Zwłaszcza po tym, jak walczyłam, żeby nauczyć Nika czystości. Jeszcze dodam, że na forum jest temat, gdzie można przeczytać o ubrankach dla piesków, które ochraniają ich włosy od deszczu i śniegu. Jego tytuł to chyba: "Czy ubieracie shih tzu?".
  8. Po pierwsze, nie chodzi bicie, żeby pieska bolało, tylko lekkie klepnięcie np. gazetą, żeby wiedział, że zrobił źle. Zresztą ta sprawa była tutaj wyjaśniania... Po drugie, przeczytaj jeszcze raz dokładnie ten temat, tutaj są rady, o które prosisz. Nie ucz już go robić na gazetę :shake:, tylko od razu na dwór, bo rzeczywiście mu się wszystko pomiesza.
  9. Mój Niki od samego początku jadł suchą i nic mu nie było. I kupki twarde były. A jak został za dużo mokrego jedzonka, to rzeczywiście jego kupki nie miały już takiej spójnej konsystencji. Więc chyba przejdź na suchą... A jeszcze jedno, nie miesza się karm, bo każda ma odpowiednio dobranie składniki.
  10. Dziękuję za dobre rady, bardzo się przydały. Niki wychodzi teraz pod moim czujnym okiem na podwórko i nie ma już problemu załatwianiem się w domu. Co do dawania klapsa, to jestem za, oczywiście bardzo lekko i jak nic innego nie skutkuje...
  11. Mam taki problem. Mam pieska w typie Shih tzu 4-miesięcznego. Mieszkam na wsi i mam całkiem spore, na które Niki chętnie wychodzi. Niestety nie zawsze się na nim załatwia, a chciałabym, żeby tak było. Nawet po długim ganianiu po podwórku, potrafi przyjść do domu i narobić na swoją szmatkę. Nie wiem, jak go tego oduczyć. Czytałam, że taki szczeniak powinnien wychodzić co 2 godziny, jednak nie jestem w stanie z nim wyjść tak często, chociaż wypuścić go samego mogę... Oczywiście mając na niego oko do czasu od czasu. Dodam, że nie zawsze uda mi się zauważyć, że nasikał na dworze i go nagrodzić, ale jak widzę, to to robię. Czy ktoś z Was będzie miał na to radę??
  12. Witam! Od 3 tygodni mam Nikiego. Nie jest rodowodowy (więc jest raczej w typie rasy Shi-tzu), ale mi to nie przeszkadza:lol:. I tak jest śliczny i kochany, taki mały "odkurzacz", tylko patrzy, co tu wciągnąć. Oto on: [U][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/8021/niki3.jpg[/IMG][/U] [B][COLOR=Green]Proszę zapoznać się z regulaminem forum. Zdjęcia wstawiamy max 640x640 px.[/COLOR][/B]
  13. [quote name='evi1987']A ja polecam do czyszczenia Otosol jest nie drogi bo ok 12zł/25ml a bardzo skuteczny. Wystarczy wkropic pare kropel do kazdego ucha i po ok 10 min wyczyscic wacikiem rozpuszczony wosk:) Naprawde fajny;) Moja Dafne tez załapała miesiac temu infekcje i od tamtej pory czyscze jej uszka i jest ok pozdrawiam[/quote] A gdzie go dostać? W aptece czy zoologicznym? Jest na receptę?
  14. [quote name='Yanni']Bez higieny uszu drożdżyca zapewniona. no i oczywiście odżywka do czesania.[/quote] Jestem tu nowa, ale mam 10 tyg. Nikiego. Czytałam gdzieś, że nawet nie trzeba u Shi-tzu wyrywać włosów z uszków, jak mu się regularnie przemywa uszy specjalnym do tego preparatem. Więc jak to w końcu jest?:question::question:
×
×
  • Create New...