Może uda mu się schować do jakiejś budy, bidulkowi. Tak strasznie mi go żal.:-( Mam nadzieje ze przetrwa do jutra. I jak tu się położyć do ciepłego łóżka kiedy one tam tak cierpią?:placz:Trzymam kciuki za Bursztyna. Handzia
Funia zadzwonila do mnie przed chwila. Deklaruje 10 zl miesiecznie. Wiem ze to malo ale na razie tylko tyle moge. Nie rozumiem jak to mozliwe ze pracownicy schroniska nie widza jego wystajacych kosci.:placz:Dlaczego nie probuja czegos z nim robic? To mi sie nie miesci w glowie. Co za ludzie tam pracuja?:angryy::angryy: Handzia
Sorry ze sie wcinam. Obserwuje Wasze poczynania od jakiegos czasu. Jestem z Zamoscia. Chcialam powiedziec tylko , ze jestescie cuuuudowne. Szkoda , ze tak malo takich wspanialych ludzi.
Hej, to ja wzięłam Celinkę. Jest przecudowna. Jest bardzo grzeczniutka i z coraz większym rozmachem merda ogonkiem. :lol: Jesteśmy w niej zakochani od pierwszego wejrzenia:loveu::loveu::loveu:
Ona jest prześliczna. W tych cudnych oczkach widać taką ufność i nadzieję, że ktoś ją przygarnie :placz: Dziwi mnie, że taka urocza kropeczka tak długo pozostaje w schronisku.....
Jaka biedna sunia. Żal mi serce ściska jak pomyślę, że nie wychodzi z tej budy.:-( Bardzo chciałabym jej pomóc, Funia namawia mnie żebym ją wzięła ale nie mogę, przynajmniej na razie. Może ktoś się nad nią zlituje?????:Help_2: