czesc
dziewczyny, dostałam taka wiadomość
wklejam tu, bo moze ten hasky komus zwiał i wy cos wiecie
a moze macie dla takiego super dom
cyt
Dziewczyny ratunku!
Starsza córka mojego byłego męża znalazła psa w typie Husky błąkającego się po Zagórzu. Byli u weta - pies jest zdrowy, nie ma niestety ani tatuażu ani chipa. Ma około roku, maksymalnie dwa lata - bardzo przyjazny dla dzieci, usiłował się bawić z kotem Ewy, ale kot niezdierżył i teraz kot chwilowo mieszka u mojego byłego męża, a Ewa ma w domu psa. Pies nie może tam zostać - Ewa nie jest w stanie się nim zajmować, ma małe dziecko, małe mieszkanie i ukochanego kota, z którym musiała się chwilowo rozstać przez psa. Na cito szukamy pieskowi domu - Ewa nie odda go do schronu, ale bardzo potrzebuje pomocy. Dostałam zdjęcia ale nie umiem ich przerzucić z telefonu niestety, bo mam nowy i jeszcze go nie naumiałam się obsługiwać Jak dostanę zdjęcia mailem to wkleję, a na razie uwierzcie mi na słowo - pies jest piękny i wygląda na rasowego. Pomocy!!!