Jump to content
Dogomania

magda7k

Members
  • Posts

    677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda7k

  1. [quote name='olga7']Czyli powoli śliczny kudlacz wraca do zdrowia .Jednak ma bolącą łapkę.pewnie uraz/kontuzja na skutek tego porącenia ,może pęknięcie ,czy wybicie łapki ze stawu albo zerwane scięgna. Czy on mial robiony Rtg? Bo nieraz bez rtg trudno tak stwierdzić wetu poprawnie co psu po wypadku może dolegać ? Pytalam o to ,jak toleruje koty ,bo posiadacze kota pytają o to.Pewnie pies zacznie chodzić po schodach ,gdy łapa zostanie wyleczona. Może powinien mieć tę łapkę usztywnioną albo jakieś zastrzyki /leki dostawać ? . Cioteczki pewnie dbają o wszystko,wiem.[/QUOTE] Pies jest pod doskonałą opieką, miał robione RTG od razu na początku, tak jak pisałam ma uszkodzony nerw barkowy i ranę na łapie, która bardzo ładnie się goi. Myślę, że to kwestia czasu, z nim jest naprawdę coraz lepiej. Koty uwielbia, w ogóle wszystkich uwielbia:)
  2. Wczoraj po ogłoszeniu w pupilach jeden telefon w sprawie Luny, Pani przez telefon całkiem fajna ale nie zdecydowana. Czekamy na najlepszy dom dla suni.
  3. wczoraj byłam z wizytą u Spajkiego, fajny pies, wesoły, towarzyski, musi być blisko ludzi:) Boli go łapa, nie staje na niej dobrze, ale radzi sobie świetnie, nawet parę schodków zejdzie. W tym tygodniu ma wizytę u lekarza w Białymstoku. Dziś ma być sesja zdjęciowa, z góry dziękujemy Ifce:)
  4. Monia, podeślij mi na maila zdjęcia i opisy, będę ogłaszać na BO.
  5. Zapomniałam dodać, że Spajki uwielbia koty, zaleca się do kici domowniczki haha mamy nadzieję,że ta niechęć do schodów mu minie, bo faktycznie nikt go nie będzie cały czas nosił.
  6. a jeszcze jedno pytanie techniczne: jak ustawić link- banerek w swoim poście?
  7. [B]dreag [/B]jesteś wspaniała!
  8. ostatnie nowiny z DT kudłacza, który dostał na imię Spajki:) są takie, że pies ma się dobrze:) chodzi, biega i podskakuje, nawet próbuje dominować i terroryzuje sunię domowników. Nie chce tylko chodzić po schodach eee trzeba go znosić, a to całe 17kg. Niedługo będą zdjęcia. Czy ktoś mógłby zrobić dla niego allegro? Moze narazie z tymi które są, póki nie ma lepszych. A może dać do pupili? Środa to chyba ostateczny termin nadsyłania zgłoszeń?
  9. suuuper! do jutra coś sklece, może się uda:) bo na mnie czeka kolejna sunia, też z bielska i niedawno urodziła a tu taki mróz:(nie wiadomo gdzie ukryła szczeniaki, ale ponoć wygląda jak siedem nieszczęść:( moja siostra ją dziś wypatrzyła i nakarmiła, chcę jej pomóc.
  10. dzięki [B]Dreag[/B] ja bym zostawiła ten sam, jak myślisz? A w ogóle to fajnie by było jakby się ukazał taki artykuł o niej, jak w sobotnim wydaniu o bidzie z bielska.
  11. Hej dziewczyny, dzięki za wstawienie zdjęć i zaglądajcie na wątek:) Monia mi też się sunia podoba, jest prześliczna i przeurocza, wczoraj byłam w odwiedzinach, zachowuje się bardzo fajnie, jest taka miła. Chciałabym ją dać do pupili w najbliższą sobotę.
  12. [FONT=&quot]Pierwsze dni w DT były dla Luny bardzo ciężkie, szukała szczeniaków, była niespokojna, martwiliśmy się o jej piersi, były pełne mleka (dostała tabletki od veta na zatrzymanie laktacji). Miała problemy z załatwianiem się, zupełnie nie zainteresowana zrobieniem siku. Taka bidulka, taka słodka. Jest młodziutka, vet powiedział że pierwsza cieczka [/FONT] Odwiedziłam Lune po 2-3 dniach i jestem w szoku, zupełnie inny pies! Znowu się przymila, merda ogonem, jest przemiła. Zabrałam ją na spacer, super chodzi na smyczy, zero ciągania. Uwielbia koty, też się do nich przymila, kto by nie chciał się przytulić do miękkiego futrzaka? [FONT=&quot]Luna zwraca uwagę na samochody, chyba przyzwyczajona do jazdy samochodem, nie trzeba jej specjalnie zapraszać (albo wcale[/FONT][FONT=Wingdings]J[/FONT][FONT=&quot]) żeby wskoczyła na siedzenie[/FONT]
  13. :loveu:Luna została porzucona we wsi koło Białegostoku, wyrzucona z samochodu, w ciąży. Błąkała się przez jakiś czas, przez jednych dokarmiana, przez innych przeganiana. Bardzo przyjazna, ciesząca się i merdająca ogonem na widok człowieka, lecz po krótkim czasie nie była już taka ufna, zaczęła się bać ludzi, chyba zbyt często przeganiana..Ludzie mówili, że (pseudo)właściciel ją wyrzucił bo nie miał sumienia jej zabić. Znalazł się DT ale wtedy sunia się zgubiła. Niestety nie zdążyliśmy, sunia urodziła. Nie było jej przez kilka dni, poszukiwania trwały i w końcu udało się odnaleźć sunie z małymi. Szczeniaków było 6, były jeszcze ślepe, kiedy zostały zabrane do uśpienia. Luna trafiła do DT a wyglądała tak: [IMG]http://img718.imageshack.us/i/7d647ef2051a76a8med.jpg/[/IMG] [URL]http://img42.imageshack.us/i/5fe9cdc5e9a08653med.jpg/[/URL] [URL]http://img815.imageshack.us/i/6dab8d1b8e7a385cmed.jpg/[/URL]
  14. Aniu, zdjęcia będą, jak tylko wypierzemy kudłatego:)
  15. Kudłacz ma się coraz lepiej. Dziś rano załatwił się na podwórku, bo do tej pory to wolał w domu;) Boli go bardzo łapa, ten uszkodzony nerw nas trochę martwi, bo to różnie może być z nerwem, ale mamy nadzieję, że będzie dobrze. Moja siostra ma popytać w okolicy czy komuś się nie zgubił taki ładny pies. Chociaż wolę, żeby trafił w ręce odpowiedzialnych opiekunów, którzy nie będą puszczać psa samego luzem, bo drugi raz może nie mieć tyle szczęścia.
  16. Kudłacz wstał!!! dziś rano, piękniś zaczął chodzić, cuuuuudownie. Ma uszkodzony nerw barkowy w przedniej łapie, boli go bardzo i nie chce za bardzo chodzić. Poza tym boi się, ale cóż się dziwić, po takim wydarzeniu.
  17. [quote name='jaanna019']Co u kudłacza? Są jakieś wieści z dt?[/QUOTE] Kudłacz ma się ogólnie dobrze, straszny z niego pieszczoch, wciąż domaga się pieszczot! Nawet w nocy, bidulek przyciągnąl się do krawędzi łóżka mojej siostrzenicy i wtulał kudłatą głowę w pościel:) Zakochany w panu weterynarzu z białegostoczku z wzajemnością:) szkoda że pan już zajęty:( Moja siostra na zmianę z mężem wynoszą go na dwór na siku. Trzymajcie kciuki za niego!
  18. chyba się znalazł:) moja siostra zabiera dzisiaj psa do siebie, będzie przy ludziu i innym piesku:)
  19. Wiadomo że nie ma żadnych złamań, o tyle dobrze. Najgorsze że pies nie chodzi, możliwe że to z powodu szoku i jak poczuje się dobrze to zacznie chodzić. Narazie pozostaje nam tylko czekać.
  20. Ania, dzięki za założenie wątku. No takie cudo przywiozłam, ostatnio same cuda mi na drodze stają:) szkoda że w takich nieszczęśliwych okolicznościach:( Pies jest super, tylko leżał i merdał ogonem pomimo ogromnego bólu i cierpienia, wiem że ma pękniete płuco ale ponoć to się wygoi. Mam nadzieję, że będzie chodził, że to tylko szok. Wątpię żeby był czyjś, nie miał obroży i całkiem sam latał, a nawet jeśli ma właściciela to co to za pan(i)? zeby psa samego puszczać?? Jutro zabierze go do siebie na DT moja siostra. Myślę, że taki piękniś powinien mieć fajny dom, z odpowiedzialnym opiekunem.
  21. [quote name='plinka']Może wysłać maila z zapytaniem i ze zdjęciami Stefana? ja mieszkam koło makro, mogę się przejść popytać, tylko gdzie jest ten placyk szkoleniowy? nigdy tam nie widziałam..
×
×
  • Create New...