wiesz dla mnie to bylo totalnym zaskoczeniem ...
wlasnie czytalam caly watek i wychodzi na to ze ktos tu klamie!!
prawda napewno jest ze pani chcial sie ze mna skontaktowac przez profil Rina na nk tyle ze ja dawno tam nie wchodzilam...
prawda jest tez to ze maz tej pani wyjechal za granice i poprostu ona nie daje sobie rady z 2 duzymi psami i 2 dzieci z czego jedno ma 1,5 roku..
do tego gdyby ta pani tak bardzo chciala oddac psa to oddala by go do schronu lub wyrzucila gdzies daleko!a ona szukala pomocy .
do tego jesdnym wielkim KLAMSTWEM jest to iz niby wet z lublinca czy tam okolic zna obydwu wlascicieli!!nigdy nie leczylam psa w tej okolicy!tylko u mojego szefa!