Jump to content
Dogomania

A.R.S.

Members
  • Posts

    992
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by A.R.S.

  1. [quote name='LAZY']Dobrze, ze Baster już na w DT. Cholernie drogo, ale bezpiecznie. Czy wiadomo jak on zachowuje się w domu???[/QUOTE] Nie jest źle, skoro p. Grzegorz nie złożył reklamacji ;) Potem opiszę, chyba że Greven będzie szybsza, bo teraz mnie się ciśnienie podniosło :angryy:
  2. [quote name='magdola']Na pewno jest w DT?????????[/QUOTE] Masz ku*wa jakieś wątpliwości! Sama go zawiozłam, nie oskarżaj mnie o kłamstwo.
  3. Nie lubię tych offów, ale szlag mnie trafia jak czytam co pisze Cudak! BTW, powód edycji literówka ;)- nawet tu kłamiesz, czytałam ten post ok 14, widzę, że wpadły Ci przez te godziny nowe pomysły i teksty do główki.. żenada.. [quote name='Cudak'][B]W taki, że zbierałaś deklaracje/kasę na sterylkę suki, która do ciebie nie dojechała?[/B][/QUOTE] Ale przecież to Ty pierwsza założyłaś ten wątek i to Ty zaczęłaś na to zbierać pieniądze :roll:. Bo jak widać Ty jesteś mistrzynią zbierania deklaracji PRZED. [quote name='Cudak']Liczyć potrafię, wiedziałam, że mnie wtedy oszukujesz, nawet p. Tomkowi było głupio, ale było minęło - fajnie, że już jesteśmy kwita.)[/QUOTE] To czemu żeś do razu Tomka nie zapytała, jeśli miałaś jakieś wątpliwości skoro przy tym był :roll: przecież jesteś taka wygadana i słowem się nie odezwałaś?? A teraz po roku robisz jakieś wypominki. Z resztą odważna to Ty jesteś tylko na forach. Bo pisać wszystko można i łatwo to przychodzi, a ludzie albo kupią albo nie. Tylko ciekawe dlaczego jak byłyśmy po Bastera to żeś się słowem nie odezwała i tak szybko się zmyłaś? Bałaś się czegoś? PRAWDY? Nie... lepiej obrzucić kogoś błotem na forum, niż wyjaśnić osobiście... Ja też Ci teraz mogę wypomnieć, że jak wiozłam budki dla kotów, to nawet żeś się nie spytała czy coś na paliwo potrzeba. Też Ci teraz mogę wyliczyć tak pięknie za wszystko, a moje auto pali 15l/100km z przyczepką ze 20l. Ty mądra zbierałaś przez net szafki na budki i nic więcej. To Ty zaczęłaś akcję z kotami i [I]to twoim psim obowiązkiem było się zainteresować[/I] żeby je przerobić i przewieść. Mój mąż siedział parę godzin żeby je przerobić, a potem je zawieść przy takiej pogodzie, gdzie człowiek o zdrowych zmysłach na drogi nie wyjeżdżał.. I nawet się nie zainteresowałaś ile kasy poszło na materiały, paliwo.. i tak bym nic nie wzięła bo było to dla kotów, ale nawet dziękuję nie usłyszeliśmy... Aaaaaa to te niczyje koty powinny nam podziękować!!! Ale nie pomagaliśmy tylko im, ale także Tobie, która chciałaś tym kotom pomóc... I ludzie też mają uczucia.. a Ty nas potraktowałaś.. szkoda gadać.. [quote name='Cudak'][B]Pomijając już to, ze trochę kasy na te koty zebrałaś.... i przepadła.[/B][/QUOTE] Co Ci znowu przepadło?? [quote name='Greven'] Boże, jak dobrze, ulżyło mi. Zapłacę za transport. [/quote] [quote name='Cudak'] Miałaś 80 zł wpłat? Bo potrzebne jest 50 zł (mój nr konta: 77 1140 2004 0000 3902 5846 7840) + ewentualnie 30zł dla Marty z miau[/quote] [quote name='Greven'] Ania prześle Ci pieniądze ze swojego konta, a ja jej oddam, gdy się spotkamy. [/quote] Ja wpłaciłam na twoje konto, a Greven mi oddała. A Ty żeś na miau zrobiła tak, że to Ty zapłaciłaś: [quote name='martaslupsk']Pieniazki na paliwo zadeklarowane:) dziekuję Cudak1 [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/1luvu.gif[/IMG][/quote] OBŁUDA! I chyba zapomniałaś, że przed wyjazdem zrobiłyśmy zakupy w Selgrosie, Sandra zapłaciła 260zł [quote name='Greven']W drodze do Stepnicy zatrzymaliśmy się w Selgrosie i zrobiliśmy zakupy za 260 zł.[/quote] [SIZE=1] cytaty z wątku o kotach z dogo i miau[/SIZE] [IMG]http://i716.photobucket.com/albums/ww167/A_R_S_foto/koty_Srepnica/PICT6830.jpg[/IMG] [B] Nie wiem czy było więcej wpłat. Najprawdopodobniej nie, choć mogę się mylić.[/B] ;) [quote name='Cudak']Jeśli widziałaś privy wysłane do A.R.S.[/quote] Przecież już raz pisałam, że nie widziała. Sugerujesz, że kłamię czy to tylko tak dla podkręcenia twoich kłamstw. Tylko ciekawe dlaczego dopisałaś w PW [B]"Tylko nic nie mów Sandrze, że do Ciebie pisałam"[/B] Już wtedy przegotowywałaś się do tej intrygi? A może jeszcze wcześniej?? Pisałaś mi, że Sandra nie odbiera od Ciebie telefonów. Od Sandry wiedziałam, że nie dzwoniłaś- kłamiesz. Jeśli chodzi o Bastera to nie rozumiem tej makaronowej afery :shake: Był najpierw u Greven jadł suche, wczoraj jadł suche- karmiłam go. Dziś DT mówi, że pies nie ma z tym problemu. TYLKO U CIEBIE NIE CHCIAŁ. [quote name='Cudak']Na szczęście są jeszcze uczciwe Fundacje, którym można zaufać ;) [/quote] Taaa.. tylko jak poprosiłam tą fundację z miau o nr konta, dostałam na PW, prywatny numer konta, "bo tak będzie szybciej" ;) Wiem Cudak, że jesteś dobra w biciu takiej piany, pamiętam jak się kłóciłaś z Fazą jakieś pół roku temu i to jak publicznie napisałaś, że cieszysz się, że złamała nogę, bo jej się należało.. :roll: zazdroszczę, że masz na to tyle czasu i energii.. I wszyscy tu się użalają nad kobietą w ciąży, a mnie dziwi, że to właśnie ona, nosząca pod sercem nowe życie jest zdolna do takich kłamstw, intryg i ma w sobie tyle nienawiści.. smutne.
  4. [SIZE=1]Nie wiem, co sobie ubzdurałaś, ale cokolwiek by to nie było - UDOWODNIJ. Pokaż te privy z dogo z plotami.[/SIZE] [SIZE=1] Ludzi na wątek ściągałam, kiedy on powstawał.[/SIZE] [SIZE=1] Na Twoją prośbę zresztą i zanim jeszcze pies przyjechał. Nie wiem w jaki sposób zadziałałam na twoją niekorzyść? [B]W taki, że zbierałaś deklaracje/kasę na sterylkę suki, która do ciebie nie dojechała? [/B]Która z tych osób cię nie lubi? [B]Hesia[/B][/SIZE] [SIZE=1], która wpłaciła ci 100 zł na rzekomą sterylkę suki i które przekazała na Bastera? [URL]http://www.dogomania.pl/members/4519-hesia[/URL][/SIZE] [SIZE=1] - masz, mój wpis w Jej profilu z zaproszeniem do wątku Bastera, z dn 27.03. br - popatrz sobie po innych profilach, u kogo są wpisy ode mnie, bo nie mam czasu szukać i wskaż, kto cię nie lubi z osób ściągniętych przeze mnie na wątek :evil_lol: Wiem, że Faza cię nie lubi, ale jej linku nie wysłałam - była tu już wcześniej, czytała wątek, trafiła tu przez czyjś banerek z wątku szczeniaków Andrzeja i nawet zastanawiała się nad adopcją Bastera, ale ze względu na posiadany przez siebie drób i koty oraz sprzeciw Rodziny nie proponowała ci tego.[/SIZE] [SIZE=1] Zacytuj proszę moje kłamstwa - nie wyprę się żadnego słowa, które tu padło.[/SIZE] [SIZE=1] Udzielałaś się na innych forach, miałaś dostęp do internetu - jaki więc problem zajrzeć na dogo?[/SIZE] [SIZE=1] Byłaś obrażona na dogo, bo nawaliłaś ze ślepym Mietkiem, a później z Enigmą i dostałaś zjoby, musiałaś odpocząć?[/SIZE] [SIZE=1] Mnie możesz mieć w doopie, ale jeśli uważasz, że to co zrobiłaś z Basterem jest w porządku - to wybacz, ale moim zdaniem nie powinnaś zajmować się zwierzakami.[/SIZE] [SIZE=1] A może masz do mnie tak ogromne zaufanie, że nie musiałaś kontrolować/pytać o psa? [/SIZE] [SIZE=1] Też mogłam go olać, a ty przejechałaś się już nie raz na osobach, którym powierzałaś zwierzaki, więc powinnaś być teraz bardziej ostrożna. (Może, gdybyś to ty ucierpiała, a nie one, wyciągnęłabyś jakieś wnioski...a tak jak zwykle zrobiłaś z siebie ofiarę i zapomniałaś.) Wytatuuj sobie na czole słowo "OFIARA", wstaw swoje zdjęcie w avatar i nie będziesz musiała ciągle od nowa jej z siebie robić.[/SIZE] [SIZE=1] Zostawiłaś mi na działce psa przywiązanego łańcuchem do drzewa, nie sięgającego do budy, rzuciłaś mu tylko trochę mięsa na jeden posiłek i miałaś w doopie to, czy będę miała go czym karmić, czy ktoś dostawi mu budę, czy ktoś będzie go odplątywał, kiedy się zaplącze, będzie brał choćby na krótki spacer, dolewał wodę...[/SIZE] [SIZE=1] Pomijając już to, że pies miał zostać tylko na jedną noc, a był u mnie 13 dni i nie obchodziło cię to, czy nie mam na ten czas innych planów, czy ma się kto nim zajmować i czy z psem wszystko ok. Na moją wiadomość, że pies nie rusza suchej karmy, już któryś dzień kolei, odpowiedziałaś: "Nie chce, niech nie żre. U mnie też robił sobie głodówki".[/SIZE] [SIZE=1] Ugotowałam mu mięso z makaronem - rzucił się na to, więc raczej głodówki sobie nie robił... I od tamtej pory jadł już u mnie tylko mięso gotowane lub z puszki z ugotowanym makaronem. Załatwienie sterylizacji obiecywałaś już w styczniu/lutym. Kiedy przyszła na nie pora - zrobiło się wystarczająco ciepło, a kocice miały już brzuchy do ziemi i przywiozłam klatki-pułapki ze Szczecina przestałaś się do mnie odzywać - olewałaś maile, smsy, wiadomości na gg i w wątku kotów na twoim forum. Nie odbierałaś też telefonów.[/SIZE] [SIZE=1] Poprosiłam twoich znajomych o pomoc (A.R.S. i myszę) - okazało się, że jeszcze nic nie jest załatwione i że nie jest pewne na 100% czy w ogóle się to uda! W międzyczasie jedna z kocic się okociła, a ja załatwiłam sterylki gdzie indziej i pojechało tam 5 pierwszych kotów.[/SIZE] [SIZE=1] Wtedy też obudziłaś się - zaczęłaś do mnie pisać, nalegać, żeby wozić koty tam, gdzie jednak tobie w końcu udało się załatwić - po to tylko, żeby teraz się wychwalać, jak pomogłaś. Wiedziałam, że robisz to na pokaz, ale dobro kotów było dla mnie ważniejsze, tym bardziej, że posypał się transport, a ty obiecywałaś przewozić koty, więc przystałam na twoją propozycję.[/SIZE] [SIZE=1] Gdyby tamten transport się nie posypał, nie chciałabym cię już wtedy widzieć na oczy, po tym co mi zafundowałaś. W Stepnicy, po koty byłaś 2 razy.[/SIZE] [SIZE=1] W jedną stronę jest ok 60 km * 2 = 120 km (w obie strony)[/SIZE] [SIZE=1] Byłaś 2 razy, więc pomnożymy to jeszcze przez 2. Wychodzi 240 km, ale zaokrąglimy ci to do 250 km, bo ty lubisz zaokrąglać swoje wydatki. Wg raportów spalania, twoje auto powinno palić na trasie 6.4 l do 9 l (nie wiem jaką masz pojemność silnika?), więc policzymy ci w zaokrągleniu te 9 litrów na 100 km.[/SIZE] [SIZE=1] 9 l * 4,50 zł= 40,50 zł na 100 km, czyli na 250 km wychodzi 101,25 zł (maksymalnie).[/SIZE] [SIZE=1] Na jeden przejazd 50,62 zł. Ty chciałaś 150 zł, czyli 75 zł za jeden przejazd. [/SIZE] [SIZE=1] Dostałaś 100 zł, bo akurat tyle pieniędzy miała przy sobie osoba, która miała zwracać za paliwo, przy czym skutecznie zniechęciłaś ją do dalszego finansowania transportu kotów na sterylki! [B]Mogę dorzucić od siebie brakujące 1,25 zł , które to miałaś dołożyć z własnej kieszeni [/B][/SIZE] [SIZE=1]:D (choć kwoty liczone są w zaokrągleniu i wątpię, żeby aż tyle ci wyszło) Ale naprawdę przesadziłaś z tą kwotą, albo zwyczajnie chciałaś sobie zarobić, a mowa była o zwrocie za paliwo, nie za utracony przez ciebie czas, papranie się w gównach, czy za co tam sobie policzyłaś...[/SIZE] [SIZE=1] TŻ Tysiek, który również był w Stepnicy 2 razy, za jeden przewóz kotów policzył sobie za paliwo 25 zł, więc w sumie wyszło mu 50 zł - u ciebie 150 zł. [/SIZE] [SIZE=1] Wniosek narzuca się sam i naprawdę śmieszna jesteś, że jeszcze użalasz się na forach, że musiałaś dokładać do paliwa. Dziękuję, że przechowałaś je w garażu przez weekend, oraz później jeszcze przez jedną noc. [/SIZE] [SIZE=1] Tyle, że chyba, gdzieś po drodze zapomniałaś, że są to bezdomne koty i zaczęłaś traktować je jak moje prywatne :roll: Zrobiłaś to dla nich, nie dla mnie, więc dziękuję w ich imieniu - zresztą dziękowałam już ogólnie, na ich wątku - czego jeszcze oczekujesz? Dyplomik ci wydrukować, żebyś mogła go sobie powiesić na łóżeczkiem i wmawiać sobie, jaka jesteś wspaniała? Biedna, niedoceniona, niedowartościowana Greven... ...bo też ty nawaliłaś - zepsuło ci się auto i nie miałaś jak dowieźć kotów ze swojego garażu do lecznicy.[/SIZE] [SIZE=1] Dziwne, żebym to ja załatwiała nie znając dokładnego adresu przebywania kotów oraz twojego rozkładu dnia (pomijając już twoją tendencję do nieodbierania telefonów) - pomijając już to, że kontakt z tobą już wtedy był trudny, bo miałaś już dość kotów, myślałaś że ta pokazówka będzie łatwiejsza i że nie będziesz musiała się poświęcać w żaden sposób.. a tu trzeba było rączki pobrudzić, żeby kotom posprzątać... Musisz się nauczyć, ze zwierzakom (tym bezdomnym) pomaga się bezinteresownie i czasem jeszcze trzeba ponieść jakieś koszty, za które nikt ci grosza nie zwróci, a i dziękuję nie usłyszysz, bo mówić nie potrafią.[/SIZE] [SIZE=1] I tu jak wyżej - miałam organizować transport kotów z lecznicy do ciebie, nie wiedząc gdzie dokładnie mają jechać? Nie wiedząc, gdzie w danej chwili jesteś i czy jeśli kogoś udałoby mi się załatwić odbierzesz tel i akurat będziesz miała czas na odbiór kotów?[/SIZE] [SIZE=1] To ty byłaś na miejscu nie ja, to ty mieszkasz w Szczecinie i masz tam znajomych. Oczekiwałaś, że będę szukała pomocy na forach internetowych i pośredniczyła w transporcie na te kilka km? Dlaczego nie pomyślałaś o tym rano, kiedy koty jechały do lecznicy? Zresztą próbowałam na forach, pytałam na pw - ale niestety wiadomości zostały odczytane dopiero wieczorem, bo wyobraź sobie, że niektórzy ludzie pracują i nie mają wtedy dostępu do internetu/nie zaglądają na fora.[/SIZE] [SIZE=1] Wiedziałaś wtedy, że transport nie jest jeszcze załatwiony. [/SIZE] [SIZE=1] Ty wzięłaś bezdomne, wolnożyjące koty z miejsca ich bytowania i tobie zepsuło się auto. Twoim psim obowiązkiem było załatwienie im powrotnego transportu.[/SIZE] [SIZE=1] Swoją drogą - nie wiedziałam w jakich warunkach przebywają koty i do kiedy trzeba je odebrać, bo nie informowałaś mnie o tym. Myślałam, więc że wszystko jest z nimi w porządku i że jakoś to wszystko zorganizowałaś będąc na miejscu.[/SIZE] [SIZE=1] Szkoda, ze nie wspomnisz o tym, że złapane w środę koty, które obiecywałaś zabrać na drugi dzień rano - zabrałaś dopiero w piątek pod wieczór. Też siedziały w ciasnych klatkach, a ja musiałam się tłumaczyć za ciebie pracownikom, bo koty darły się jak głupie i szalały w tych klatkach, rozbijały sobie nosy do krwi i do końca nie było wiadomo, czy po nie przyjedziesz... Ludzie zaglądali do portu i pytali, co się dzieje (Szkoda, że nie zaglądali zimą, kiedy głodne, chore koty zamarzały przy 20 st mrozach, tyle, że one umierały w ciszy...a te które tyle na ciebie czekały wydzierały się w tych klatkach najgłośniej, jak potrafiły, jakby były obdzierane ze skóry...)[/SIZE] [SIZE=1] Klatki wystawowe załatwiłam ja, ty tylko przewiozłaś je kilka km z Dąbia na Słoneczne, dokąd po nie przyjechałam. Z jednej strony żałuję, że nie pojechałam po nie prosto do Dąbia - nie miałabyś mi co wypominać, ale z drugiej - to ty pokwitowałaś ich odbiór (z czego BARDZO się cieszę, bo jeśli "przepadną" - a są to klatki z wypożyczalni, ty będziesz za to odpowiadać) i mam nadzieję, że nie będziesz robiła teraz problemów z ich zwrotem, o ile uda mi się zorganizować dla nich transport, od ciebie do Dąbia? Bo niestety są potrzebne "na wczoraj", a że nie ty je załatwiałaś (czym się teraz przechwalasz), to ja się muszę tłumaczyć, dlaczego jeszcze nie zostały zwrócone.[/SIZE] [SIZE=1] Zapakowałaś je tylko raz - potem na parkingu pomogli nam panowie ze straży miejskiej, na miejscu rozpakowałam je sama, jakoś w plecach mi nie trzeszczało, mimo, ze faktycznie ciężkie - kilkanaście kg jedna, a było ich 4.[/SIZE] [SIZE=1] Nie wiem dokąd dowoziłaś łapki, bo to ja po nie przyjechałam [/SIZE] [SIZE=1];)..... a faktycznie - przewiozłaś jedną na terenie Szczecina, chyba nie zapomniałam wtedy podziękować? (No to jesteśmy kwita, bo chyba przepłaciłam za transport Horki - a raczej zapłaciłam przy okazji za odwiezienie twojego kuca do Wieńkowa, prawda? [/SIZE] [SIZE=1];) Liczyć potrafię, wiedziałam, że mnie wtedy oszukujesz, nawet p. Tomkowi było głupio, ale było minęło - fajnie, że już jesteśmy kwita.) Na własne życzenie.[/SIZE] [SIZE=1] [B]Pomijając już to, ze trochę kasy na te koty zebrałaś.... i przepadła.[/B][/SIZE] [SIZE=1] Więc nakładów nie poniosłaś, a raczej jeszcze sobie na nich zarobiłaś i naprawdę żałosne jest teraz twoje skomlenie o kasę, którą to podobno wyłożyłaś z własnej kieszeni... Jeśli widziałaś privy wysłane do A.R.S. lub myszy, to wiesz, że było to jeszcze [/SIZE] [SIZE=1][U]zanim[/U] załatwiłaś te sterylki i chciałam wtedy dowiedzieć się, czy w ogóle coś załatwiasz, bo ty unikałaś kontaktu, co wskazywało na to, że jednak nic nie załatwiłaś. Zanim wysłałam privy do Dziewczyn - pytałam jeszcze na twoim forum, kilka razy, co też olewałaś, aż w końcu odpowiedziałaś, bardzo lakonicznie i sytuacja nadal nie była jasna - bo po moich pytaniach, co ze sterylkami, napisałaś, że wszystkiego ci się odechciało. O tym pisałam już tu na wątku. Nie trzeba było robić z tego tajemnicy, tak jak w przypadku obiecywanych przez ciebie sterylek [/SIZE] [SIZE=1]:lol: ale dla porządku - udowodnij i pokaż te privy ze słowami, które umieściłaś w cudzysłowie. Chętnie poczytam. Zostałam postawiona przed faktem dokonanym. Za pół godz miałaś być u mnie i kazałaś mi coś zorganizować dla psa na JEDNĄ NOC. Nie miałam gdzie go zostawić, o czym wiedziałaś (za niskie ogrodzenie na podwórku + koty). [/SIZE] [SIZE=1] Jedyne wyjście to była to była działka, bo wiadomo, że w pół godziny nie załatwiłabym mu żadnego DT... Na działce tylko buda - bez kojca, bez łańcucha, więc po drodze kupiłaś łańcuch. Reszta jest opisana wcześniej, nie będę się powtarzać. Potem jeszcze na weekend, bo zgodziłaś się zabrać jeszcze jedną partię kotów. Nie wiesz, czy się zakończyła, czy nie zakończyła i nie musisz wiedzieć. Chyba, że chcesz pomóc?[/SIZE] [SIZE=1] Tylko skąd wziąć sponsora... bo twoje ceny za pomoc bardzo zawyżone ;) i bardzo zniechęcają. Nie obiecałaś zorganizować transportu najszybciej jak się da - tylko odp, że przecież wiem, że masz zepsute auto. Nie znałam twoich planów. Nie wiedziałam, czy masz zamiar je naprawiać (później doczytałam na miau, że kupujesz nowe...). Nie wiedziałam, ile to potrwa. Napisałam o tym na jego wątku i poprosiłam o pomoc w jego ewentualnym transporcie, co bardzo cię wtedy zbulwersowało - mogłabyś wyjaśnić dlaczego?[/SIZE] [SIZE=1] Krętactwa? [/SIZE] [SIZE=1] U mnie suche spróbował tylko na początku, później nie ruszał - dlaczego miałam go głodzić, skoro inne żarcie zjadał z apetytem? Jaki miałabym mieć interes w kłamaniu, że nie je suchego? Zarobiłam coś na tym? Raczej straciłam, bo te kilka zł musiałam wydać na mięso i puszki, zamiast rzucić mu suche, które akurat miałam i którego nie musiałabym kupować. To, że ty masz talent do pisania bajek i na tym zarabiasz, nie oznacza, że wszyscy w ten sposób działają. Nie mierz wszystkich swoją miarą - nie wszyscy ludzie pomagający zwierzakom mają w tym jakiś interes, jak ty. Na szczęście są jeszcze uczciwe Fundacje, którym można zaufać ;)[/SIZE] [SIZE=1] Na pobyt psa w hoteliku. Zwykle deklaracje zbiera się zanim umieści się w nim psa, żeby było pewne, że kasa będzie. [/SIZE] [SIZE=1] Widocznie w tym wypadku nie było takiej potrzeby.[/SIZE][/QUOTE][SIZE=1] [/SIZE] [SIZE=1]Bo znowu coś zmieni...[/SIZE]
  5. Baster został dziś zawieziony do domowego DT. Cena 20zł/dzień (bez karmy). Zapłacona została symboliczna zaliczka 100zł i zostawione 10kg karmy. Gdyby ktokolwiek chciał wspomóc deklaracją lub jednorazową wpłatą nr konta jest w pierwszym poście i tam też będzie rozliczenie. Mam na swoim aparacie dosłownie parę zdjęć, jutro wstawię.
  6. [quote name='Cudak'] Mogę wstawić tu privy, które Ci wtedy wysłałam i które przesłałaś Sandrze Przyszłaś tu pewnie na zlecenie Sandry[/QUOTE] Pewnie, że to nie na temat psa, bo to przecież zwierzęta są na dogomanii najważniejsze.. i nie interesują mnie PW ani to co masz/miałaś/ nie miałaś do Sandry. I twoich wiadomości do mnie jej nie wysyłałam. I nie przyszłam tu na niczyje zlecenie (a Ty komuś zlecasz żeby wszedł na wątek??). Pisałam tu wcześniej to mam zapisany w subskrypcjach... Zaraz będę wciągnięta w jakiś spisek :roll:
  7. [quote name='Faza']Unikałam i unikam wszystkich możliwych tematów gdzie wypowaida się Graven. Nie chcę wywoływac lawiny niepotrzebnych kłótni. Jednak tego juz za wiele.[B]Graven zabierzesz psa? Dokąd do samochodu? Czy Ty wiesz ,że gdy na zewnątrz jest 18 stopni celsjusza to w zamknetych nieuruchomionym aucie temp sięgaja 70 stopni.[/B]I co tam ma mieszkac pies???/ To co zrobiłas Justynie, dziewczynie w 8 miesiącu ciązy woła o pomste do nieba. Nie mogę wziąc psa do siebie (choc nosiłam się z tym zamiarem) ze względu na moje 5 kotów i moje kaczuchy. Jedyne co mogę zrobic to dołozyc się do utrzymania i do DT dla psa. I napewno rozwiązanie tymczasowe jakiekolwiek jest lepsze od mieszkania w samochodzie.Nie wiem jak mozna pomóc Cudakowi. Dziewczyna w każdej chwili może rodzic. I co wtedy z psem? Zostanie przywiązany do drzewa a Sandra nadal będzie spokojnie mówila- kłopot z transportem. Cudak- jedynie co to szukaj hoteliku, pomogę finansowo ale hotel musisz znalesc Ty sama. Mocno trzymam kciuki.[/QUOTE] Masz ją za tak tępą, że myślisz, że tego nie wie :roll: Jak byś przeczytała cały wątek to byś wiedziała, że już wcześniej martwiła się o to, że robi się cieplej.. Widocznie znalazła inne rozwiązanie niż samochód. Ty jak ostatnio pomagałaś Cudak w adopcji suni to skończyła pod kołami pociągu.. a teraz takie dobre rady.. [quote name='Cudak'] bo Greven intensywnie szuka dla niego transportu ;) [/QUOTE] Sama szukasz na tej trasie transportu dla kotów, więc wiesz jakie to łatwe. ;) Póki Greven je woziła to było wszystko dobrze...
  8. [quote name='ageralion']A co z kasa z bazarkow?? Nie dostalas jeszcze pieniazkow od A.R.S?[/QUOTE] Jeszcze nie wszystkie cioteczki wpłaciły pieniądze za rzeczy, a ja zawsze przelewam jeden raz całość na psiaka jak już wszyscy wpłacą... więc za bazarek nic jeszcze nie przelewałam. Ale jak pisałam Ci w sms dziś przeleję 100zł do Enigmy79, a jak już reszta będzie to dopłacę do pełnej kwoty. [quote name='Enigma79']sprawdzę w poniedziałek ale A.R.S. nie odpisała na moją wiadomość (podałam numer konta w PW) [/QUOTE] Nic nie odpisałam, po prostu zrobiłam przelew ;) Już zmartwiłam się, że nie dotarły, ale widzę [quote name='Enigma79'] 23.04 dotarla wplata (deklaracja) od A.R.S. - dziekuje !!![/QUOTE] że jednak wszystko już OK. :)
  9. Z pierwszego posta zniknęło info o deklaracjach, nr konta też nie dostałam... Proszę o informację gdzie mam wpłacić deklarację.
  10. Szkoda, że mam tak mało czasu na to wszystko, chętnie bym pojechała.. :( No i zobaczyłabym jak się koty w klatki-łapki łapią :cool3: ehhh...
  11. Teraz dopiero wszystko nowe przeczytałam.. Powiem Wam, że dziś płaciłam Kindze za Dafne i Ona wiedziała o przejeździe Enigmy jutro do niej, że Sandra jej przywiezie. I chyba powiedziała, że nic nie wie o psie, bo zrozumiała, że to ma być jakiś inny pies z Tozu (a była przygotowana, że od Sandry ma być) A Sandra jej powiedziała, że ma jeszcze na razie miejsce trzymać w razie "W"... ale potem miała telefony, że ten pies jest bardzo agresywny, że mają wątpliwości czy w ogóle Aresa trzyma w dobrych warunkach. W każdym razie nie dziwię się jej, że zrezygnowała. Dziwię się tylko, że oskarżacie Greven, skoro ona z Tozem nie miała do czynienia. Pewnie mnie teraz zlinczujecie, ale rozmawiałam z Kingą i takie jest moje zdanie.
  12. [quote name='agaga21']bardzo dziwna decyzja A.R.S. przecież tu chodzi o psa!!! [/QUOTE] A dla mnie nie jest dziwna. Wiem, że chodzi o psa (gdyby mi na niej nie zależało to wycofałabym deklarację), ale chodzi też o mnie i nie chcę aby ktoś pisał, że sobie coś wzięłam czy coś.
  13. [quote name='Enigma79']Co do kwoty,to wywnioskowana ona zostala ze wzgledu na wysokosc deklaracji dla Enigmy. OWSZEM - powiedzialam, ze poniewaz sama nie potrafie robic bazarkow, przekazuje te rzeczy osobom, ktore maja o tym pojecie i dochod moze zostac przekazany na dowolne psy. Czy ktos moze mi w tej sytuacji podpowiedziec, czy przejac ten bazarek czy zamknac go, zabrac rzeczy i zrobic nowy ??? (skoro A.R.S podjela decyzje o jego zamknieciu i oddaniu rzeczy mimo ze nikt sie tego nie domagal)[/QUOTE] Nie podjęłam decyzji o zamknięciu, mogę go na kogoś przenieść. Napisałam- "jak wolicie". Osbiście uważam, że lepiej przenieść, bo szkoda już tego co jest. Napiszcie tylko na kogo. Jest mi przykro, że mnie tak oskarżyłyście. No ale cóż jak ktoś nie umie odróżnić deklaracji od bazarku...
  14. [quote name='fergilka'] Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. KASA KASA KASA...ode mnie i od Agi dostałaś już wystarczająco dużo kasy, i na tym koniec! Rzeczy z bazarku Agi ( ŚWIAT ORIENTU) z na razie uzbieranych 300 zł podzielono tak, że dla Agi 50 zł :crazyeye: a reszte na Twoje psy! wow [/QUOTE] [B] Ja przepraszam, ale to ja zrobiłam bazarek i Greven nic o tym nie wiedziała i żadengo podziału nie było na razie to skąd wiesz ile będzie dla Enigmy- jasnowidz normalnie, a potem robisz wielkie oczy. Jak odbierałam maski Engma powiedziała, że obojętnie na jakie psy, tylko chce wiedzieć na które. [/B] [B]Ja nie biorę w tym udziału. Proszę moda o przepisanie bazarku na Enigmę lub go zamykam jak wolicie. Po weekendzie Enigma oddam Ci maski.[/B]
  15. U Puszka w normie. Wera wczoraj przegoniła go od jego jedzenia, aż się biedak przewrócił, nigdy nie było takiej akcji o jedzenie.. Kładzie się ostatnio na jego legowisko, jak tylko ten wstanie to ona myk i śpi (pewnie kocyk od Cioci Greven tak na nią działa :) ) A tak na poważnie stała się zazdrosna..
  16. Widzę, że za późno... Tu np. Brit Adult: [URL]http://www.telekarma.pl/c2/suche.htm?prod=159&start=0[/URL]
  17. Mogę też odsypać karmy od moich darmozjadów :evil_lol: i podrzucić wieczorem do Greven (mogę dać też obrożę, smycz, mam więcej więc to nie problem.. drugich szelek nie dam bo mam ostatnie ;)) I będziecie miały na jutro. Bo kasa przecież potrzebna- deklaracji brak :-(
  18. Ale przecież pisałam, że na razie może mieć moje szelki, a smycze/linki to przecież Kinga ma, więc po co niepotrzebnie wydawać pieniądze- takie jest moje zdanie... Karmę lepiej zamówić przez internet, bo taniej. My przy Dafne też nie miałyśmy od razu wora, kupiłyśmy w zoologicznym, tyle aby starczyło na 3 dni i Sandra dowiozła potem worek. Od nas Kinga nie chciała od razu pieniędzy za tymczas- nie wiem jak będzie w tym przypadku. Można dać np. jakąś zaliczkę, ale przecież nie wiadomo ile sunia tam będzie, to jak zapłacić z góry?
  19. No to czekamy na te foty [img]http://emoty.blox.pl/resource/17.gif[/img]
  20. [quote name='Greven']Kinga raczej nie ma po Aresie, ale są u niej szelki A.R.S. w których przyjechała Dafne, więc może uśmiechnij się do niej, żeby pożyczyła do czasu, aż Enigma nie dostanie własnej wyprawki ;) [/QUOTE] Jakby co to niech Enigma korzysta z tych szelek. Przecież szybko znajdzie domek... ;) A ja już się przyzwyczaiłam, że moje szeleczki są na wychodnym. :) Sandra, zapomniałam Ci dać pieniądze za Dafne (bo Kinga nie chciała od nas nic z góry), a w sobotę jedziemy.. może jutro jakoś Ci podrzucę?
  21. Komu Basterową cegiełkę?? [URL]http://www.allegro.pl/item999020313_kup_cegielke_dla_bastera_pomoz_fund_pro_equo.html[/URL]
  22. Z tego co widziałam na wątku Jamora tam też kolejka jest.. :(
  23. [quote name='fioneczka']link nie dziala[/QUOTE] Dzięki. Poprawiłam :p
  24. Na wątkach trzeba ostrożnie offować, żeby mod się nie czepił. Można za to słać PW :)
  25. Zrobiłam w końcu bazarek od Enigmy79 ([B]której serdecznie dziękujemy za dary[/B] [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/love.gif[/IMG]) ZAPRASZAM! I proszę o pomoc w hopaniu i REKLAMOWANIU, bo bez reklamy ani rusz! Bazarek na dług po Dafne i dla Basterka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183529-A-WIAT-ORIENTU-Hinduska-bogini-MASKI-azjatyckie-KOLCZYKI-do-21-04-POMOCY[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/183529-Hinduska-bogini-MASKI-azjatyckie-KOLCZYKI-do-14-04-POMOCY?p=14469749#post14469749"] [/URL]
×
×
  • Create New...