Jump to content
Dogomania

Kajtus

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajtus

  1. :loveu: tanitko, jestem Twoja wieeelką wielbicielka od dzis i Gaju tez. Nie ma to jak usmiechniete,radosne, pychole psie!! :loveu:
  2. ;) Gutek widac,ze to bardzo madry chlopczyk jest:loveu:
  3. Mysle,ze mozna ustalic z gminą aby oplacala koszt leczenia. Zresztą, sami mowili ze lekarz u nich mial go leczyc.;) brr, straszne te kleszcze, widac:shake:
  4. [quote name='zuzka'][URL="http://www.fotosik.pl"] dupci.SĄ JAKIEŚ PROPOZYCJE CO DO IMIENIA DLA SZCZENIORKA? [/URL][/quote] Gucio?:evil_lol:
  5. [quote name='CoolCaty']-pies z nieoperacyjnym guzem częsci lędźwiowej grzbietu ma bardzo chore uszy. Mimo rosnącego nowotworu nie wykazuje wg opiekunki objawów bólowych. [B]Temu psiakowi przydałby się wymaz z ucha, bo leczenie trwa już bardzo długo, a w uszach jest masakra. Może ktoś chciałby sfinansować takie badanie?[/B] [/quote] CC doceniam bardzo co robisz, z całym szacunkiem, ale czy nie uwazasz, ze koszt tego badania powinna pokryc z marszu fundacja? Jest to koszt 25-30zl !!! :roll:
  6. [quote name='kahoona']Dzięki Paulina. EMIR nie będzie podejmowała teraz żadnych decyzji. Pies wymaga leczenia. Decyzję o adopcji podejmiemy my i tylko w momencie, gdy pies będzie do tego przygotowany. .[/quote] :roll: Z tego co czytałam w ustawie o ochronie zwierzat pies nie moze byc wydany do adopcji do momentu kiedy to sądownie zostanie odebrany NA STAŁE wlascielowi. Jak rozumiem z wnioskiem o odebranie CZASOWE psa wystąpil Emir i jeszcze zapewne burmistrz/wojt nie podpisal nawet wniosku o czasowym odebraniu, po co wiec mowic wogole o jego adopcji, juz?:roll:
  7. :roll: a to nie jest suczka przypadkiem, taki ma "pękaty" brzuszek, moze poszla sie gdzies oszczenic?:roll:
  8. [quote name='kachad']Dzwoniłam właśnie do pana z gminy, twierdzi, że byli w piątek i psa nie było :shake: stało nie ruszone jedzenie. [B]Zaproponowałam, że zajmiemy się złapaniem pieska, ale twierdzi, że jeżeli zrobi to osoba bez uprawnień i przeszkolenia to oni nie biorą tego na siebie. Twierdzi, że TOZ również nie chce im w jakikolwiek sposób pomóc ślą pisma i na tym się kończy powiatowy wet też nic nie robi w sprawie.[/B] Ma po 10-tej podjechać i sprawdzić czy mały jest czy nie ma.[/quote] Ale ten pan dobrze wie co powinien zrobic. Zlecic odlowienie psa tym co to robia i znają sie na tym. Problem zapewne maja głownie z tym, ze nie wiedzą co dalej zrobic z psem.:roll: Po co tu mieszac TOZ i inne organizacje jesli to jest zadanie gminy. Moze zlozyc doniesienie na policje,z ustawy, o nieudzieleniu pomocy bezdomnemu psu, moze wtedy "przyspieszenia dostaną" i przypomną sobie o swoich obowiazkach:roll:
  9. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no to nie dziwota,ze tak za suczkami sie oglądal, w pelni zycia pies a nie do trumny sie szykowal. Trzymajcie go dobrze na smyczy aby na bis jakiegos psikusa nie zrobil:evil_lol::evil_lol:
  10. [quote name='karlaaa']Słuchaj przekrwione oczy to on miał. Na drugi dzień przebywania u nas oczka były super. Siłą go nie odbierzemy... Ukraść też go nie mogę... A chętnie bym to zrobiła!! Szumu? Teraz to chyba nie dobry pomysł bo jeszcze go zabiją, pobiją i jeszcze nie wiem co są w stanie zrobić. Szum już był zrobiony. Czekamy teraz aż Policja odbierze im psa. Szukamy dla niego domu!! Zasługuje na wspaniały DOM!![/quote] karlaaa. Mam nadzieje,ze tego dnia kiedy to sie stalo policja wystawila wniosek do wojta/burmistrza o odebranie im psa. Wojt/burmistrz moze Wam przekazc pod opieke czasowo psa. Tak powinno to byc zrobione, "od reki".
  11. [B][QUOTE]Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt OGRÓD ŚW. FRANCISZKA[/B], który nam pomaga w interwencji, chcą po odebraniu psa zabrać go do siebie[/QUOTE] Ale kiedy maja to zamiar zrobic? Powinni to zrobic, juz,"na cito" z policja.Inaczej pies zniknie i nic nie udowodnicie,ze zabili psa itd.:shake:
  12. [quote name='Anna_33']Suki po sterylkach sa oddzielone jednym pokojem..ide znalezc jakis mur ( Dzwonie do CC, ale pewnie operuje. Dopiero wieczorem ja zlapie.[/quote] Anno-nie wal głową w mur bo muru nie przebijesz. Niestety z takimi przypadkami nalezy sie liczyc w takim "schronisku' i zbiorowisku psow, z psami nieszczepionymi p/wirusówkom. Moze to zupelnie co innego jest, tak wogole:robale np. itd.
  13. [quote name='Zofia.Sasza']Nawet nie wiemy, czy to parwo :shake: Trzeba by stestować jednego...[/quote] Test nie jest na 100% wiarygodny. Raczej lekarze podpieraj sie obiawami przede wszystkim.
  14. [quote name='gagata']Jęsli dorosłe u niej też nie były nigdy szczepione to......:shake:[/quote] Te co mialy umrzec, dorosle, na parwo, juz umary a inne sie uodpornily. Nowe psy, ktore tam nie byly w centrum epedymii sa zagrozone. To przeciez chyba nie pierwszy raz tam tak moze byc, prawda? Mogą byc najbardziej zagrozone suki po sterylkach, jesli sa "nowe":shake: Powinny dostac surowice..
  15. [quote name='czarna anda']w kazdym razie w takiej sytacji przestaje sie wypowiadac wiecej bo zamiast cieszyc sie ze suki sa posterylizowane i posypac glowe popiolem ze organizacyjnei sie czegos nei doplnowalo szuka winnych na zewnatrz a nie w sobie[/quote] Śledze ten wątek i wiadać jak dziewczyny sie troja i dwoja. Każdy czytajacy( i nie tylko) wie, ze powstała salka pooperacyjna, w weekend, aby właśnie suki po zabiegach tam mogły być, aby można bylo wykonać jak najwiecej zabiegów. Po co szukac organizacyjnych przyczyny? Chyba p.Marzena wiedziała przede wszystkim,ze jej suki będą operowane, że głownie dla jej suk,teraz, ta salka powstała.
  16. Dlatego suczkę wet sam powinnien zostawic w klinice do wieczora conajmniej,monitorowac. Ja bym zrobila sekcje zwlok co bylo tak naprawde przyczyną; czy faktycznie zator czy zle zrobiony zabieg. Bardzo przykre to jest:shake:
  17. Jak ma sie Ira po operacji? Kiedy bedzie wiadomo czy operacja przyniosła oczekiwane efekty? Duuuzo zdrowka Irze zyczę!:multi:
  18. ufff,bedzie juz dobrze:multi::multi::multi:
  19. Może by schronisku nowodworskiemu ktoś założył profil na NK?
  20. :shake: a dlaczego oni te psy kąpią,teraz? :shake: Noce sa zimne, potem zapalenie płuc murowane:shake: Betonowe boksy...:shake:
  21. [quote name='Diana S']Ile ta sunia ma? [B]Psy dorosłe bardzo rzadko, choruja na babeszjozę.[/B] Co innego młode psy. Pozdrawiam.[/quote] :crazyeye: :crazyeye::crazyeye:słucham, cos Ci sie chyba pomyliły choroby. To nie wirusówka, to pierwotniak przenoszony przez kleszcza do krwi. Babeszjoza teraz "kosi" psy rowno, wlasnie-sezon kleszczowy wpelni jest.
  22. [quote name='iwona213']nie wiem co robić, [B]ona naprawde ledwo chodzi. Jak się położy to ciężko jej wstać,[/B] nie wiem czy to z wycieńczenia czy coś jej jest.[/quote] Natychmiast do weta!!! Jesli ona miala tyle kleszczy to duze prawdopodobieństwo, graniczące niestety z pewnoscią, ze to babeszjoza!!! Babeszjoza moze zabic psa, szybko.:shake: [B]Jeden z pierwszych obiawów to bóle miesni, gorączka,[/B] wymioty, pozniej krew w moczu(mocz brunatny)
  23. To nie chodzi o pieniadzę, o snobizm. Zdrowia, niestety, nie da się kupić za pieniądze, szkoda. Ktos kto zaopiekuje sie nim musi mu poświecić wiele czasu i musi wiedziec, że jest "bliżej niż dalej". Nie każdego stać na takie poświęcenie,psychiczne, pieniądze to nie wszystko...... A ile on waży?? :shake:
  24. [quote name='li1']Czy bedziemy pilotowac ja w schronisku ? Nie wiem, czy to jest jakis sens ?[/quote] Oczywiscie,ze jest sens. Ponad dwa tysiace psow czek na dom z palucha. Jesli sunia bedzie oglaszana INDYWIDUALNIE to byc moze ma wieksza szanse na dom(boszee jak to brzmi) niz inne psiaki.:shake: [B]Dorothy,[/B] oczywiscie,ze musi przejsc 14 dniowa kwarantanne i zapewne zabieg kastracji.
  25. [quote name='luka1']tam jest wszystko potrzebne - taką próbkę potrzeb umieściłam w pierwszym poście[/quote] Luka1, nie od potrzeb materialnych trzeba zaczynac ale [B]od zbiorki kasy na sterylki.[/B] Jesli sterylek nie zaakceptują to trzeba to zlkwidowac albo dac sobie spokuj-taka jest brutalna prawda. Kolekcjonerow mamy pod dostatkiem. Nie o to chodzi chyba aby wspierac rozmnazalnie?:shake:
×
×
  • Create New...