Od 5 grudnia mam setera angielskiego - 2 latek wzięty ze schroniska. Jest to mój 4 pies. Nauczył się siad, waruj, nie rusz - ale nie mogę go też nauczyć przychodzenia do mnie. Myślałam, że to tylko mój problem. Mam duży ogród i miałam nadzieję, że będzie mógł w nim swobodnie hasać z pozostałymi psami ale niestety przechodzi przez ogrodzenie, gdy tylko zauważy gdzieś na drodze innego psa. Kupiłam już linkę i jest na niej wyprowadzany, a puszczamy go żeby się wybiegał, gdy jest jeszcze ktoś w ogrodzie żeby zagrodzić mu drogę ucieczki. Natomiast na spacerze jest bardzo grzeczny, ładnie trzyma się nogi - chyba jeszcze się trochę boi (może ma jakieś niemiłe wspomnienia?). Ale mam kłopot - z dwoma większymi psami się zaprzyjaźnił a z małym kundelkiem nie bardzo. Proszę o pomoc- jak postępować aby nie zrobił krzywdy małemu psu. No i przegania również kocura i cały czas musi być pod kontrolą. Pozdrawiam.