Witam,
Wyniki badań psa są coraz lepsze, ale jego samopoczucie i zachowanie coraz gorsze. Kreatynina spadła już do poziomu 2,9(parę dni temu było 3,8, a mocznik 35,8). Pies dostaje antybiotyk cepanex, oraz aseptin forte. Na ostatnbich wynikach wyszły jakieś problemy z wątrobą i pies dostaje też hepatil 2xdziennie. No i oczywiście witaminy. Bardzo niepokoi mnie to, że pies przestał jeść. Nie chce jeść nie tylko karmy i kleiku, ale nawet kiełbasy, co kiedyś było jego przysmakiem. Może to dlatego, że ma bardzo powiększone węzły chłonne? Kroplówek już nie dostaje, ale jutro chyba znowu trzeba będzie do nich wrócić. Od kiedy pies ma powiększone węzły inaczej się zachowuje, jest apatyczny i nie chce jeść. Wyniki się poprawiają, a pies się czuje coraz gorzej. Weterynarz nie wie dlaczego węzły się powiększyły. Czy to też od nerek, a może od podawanych leków? A może to całkowicie coś innego?