Niestety 04-05-2009 Max umarł zasnął sobie i się już nie obudził :placz:.... Wet zrobił sekcje i się okazało, że moje maleństwo było bardzo chore zrujnowane nerki, wątroba, trzustka, serduszko :placz:.
Jest mi strasznie smutno i rycze jak głupia ale z drugiej strony jestem wdzięczna, że się już nie męczy i, że umarł smiercią naturalną we snie tylko stranie mi żal że nie w domu tylko w szpitalu i był w tej chwili sam ehhhh