Niestety on nie toleruje strzyżenia :) jest to pies - członek naszej rodziny a nie lalka wystawowa - jak widzisz on nie ma takiej sierści 2 kolorowej tylko jest to "biszkoptowy puszek" który sie strasznie "filcuje" i niestety leni.
Piesek jest przywieziony z Rosji ma juz 13 lat(kupiłem go jak miał 2 tygodnie) i po ojcu nie cierpi strzyżenia i czesania - wiele osób próbowało go czesać i niestety bez skutku - w przeciwieństwie do jego brata który potrafi stać na stole jak osioł 2 godziny i można mu robić wszystko :)
Ze względów higienicznych i zdrowotnych ( od 8 lat ma problem z uszami i nie można ich wyleczyć(można zaleczyć) - i nie będziemy tu poruszać tematu weterynarzy w Częstochowie ponieważ leczyłem go w Krakowie, Olkuszu, Dąbrowie Górniczej i Katowicach) co 4-6 miesięcy jadę z nim do fryzjera i proszę na "sarenkę" :lol:.
Jedno co mnie zawsze bawi to jak z nim wychodzę (jak ma dłuższą sierść) to starsze panie pytaja czy będzie miała "małe" :):) - co test technicznie raczej niemożliwe.