Wielkie dzięki za odpowiedzi. U nas też już się pojawiały pomysły, żeby młodemu jakoś dopomóc, ale to przede wszystkim byłoby trudne do wykonania, bo piesek ma dość duży ogród do obsikiwania i trza by było za nim krok w krok chodzić i czekać aż łaskawie zacznie sikać:p Poza tym jeszcze jakąś traumę by złapał, albo co gorsza nauczyłby się, że ma sikać tylko jak mu się łapę przytrzymuje i jeszcze by się zaczął tego domagać-wygodnicki (a to by było trochę do niego podobne):evil_lol: Myślę, że jeszcze jakiś czas poczekamy, niech instynkt zwycięży, a jak nie, to niech se sika jak mu wygodnie, byle żeby uważał, żeby sobie po przednich łapach nie lać, bo już mu się kilka razy zdarzyło i minę miał przy tym niewyjściową:lol: