-
Posts
85 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ilmolachy
-
noworoczny wieczór... w pogoni za dziewczynką [img]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4kFHK_a4I/AAAAAAAAEGU/zGq_E6vZYrk/s720/P1010015.JPG[/img] :P [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4kTgGUb9I/AAAAAAAAEGY/HhabW-8vSMY/s640/P1010018.JPG[/img] pies wyłaniający się z mroku, można się bać [img]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4kbOoXS7I/AAAAAAAAEGc/QnB071zhKvM/s720/P1010028.JPG[/img] a we wsi psy ujadają łuuuu [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4kyYvBMZI/AAAAAAAAEGs/xTLA0EFzxnw/s640/P1010042.JPG[/img] huraaaa [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4lBzp_2qI/AAAAAAAAEG0/0GxAdXGZpTo/s640/P1010046.JPG[/img]
-
no i wybłagałem, jak dobrze u pana w nózkach na kanapie, mój pan kochany, najlepszy pan na świecie... [img]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu3VqXCklI/AAAAAAAAEEg/m0-oAJEGiS4/s720/PC300072.JPG[/img] sylwestrowe tango z Panią moją [img]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4jeXB_3dI/AAAAAAAAEGA/1YhVBzHy8Mg/s512/PC310093.JPG[/img] nie wiem co to jest to białe, ale już wiem, ze mówią, ze biały proszek rozum odbiera... [img]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4jmIiMSqI/AAAAAAAAEGE/E938KkFtwGE/s640/PC310079.JPG[/img] zasypało błoto, całe błoto zasypało :( [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sz4j4Gmuk0I/AAAAAAAAEGQ/6F0SoCxvy1Q/s640/P1010012.JPG[/img]
-
nie mam patyczka ... już nie mam [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu1zv37-1I/AAAAAAAAED4/MWNEop0dl-8/s640/PC050023.JPG[/IMG] na mnie poczekajcie, piękne te wiejskie dróżki [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu2EaNmvXI/AAAAAAAAEEA/nGgpU1exick/s640/PC050025.JPG[/IMG] co on tam wynalazł? [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu2QR968HI/AAAAAAAAEEE/w04PFKQUhPE/s640/PC050028.JPG[/IMG] no chodźcie! fajnie jest! błotko! łapki się ślizgają! [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu2cuyvBaI/AAAAAAAAEEI/EIWO8F2w4JQ/s640/PC050036.JPG[/img] piękny jestem :) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu3Cb-WGGI/AAAAAAAAEEU/0bpo2MWHZT8/s640/PC050040.JPG[/IMG]
-
No więc z nowym rokiem nowym krokiem. Dziś znalazłam czas na zrobienie porządku w aparacie... matko widzę że mam zaległości jeszcze z jesiennych spacerów śmondaka. Drogie Ciotki, życzę Wam w tym mowym roku samych radości z mord naszych wszelakich, zadnych katarów, alergii i kleszczy gdy przyjdzie na nie czas. No i materiały z aparatu od tych najdawniejszych do dzisiejszych. Jesienny spacer, kąpiele błotne i trening wiewiórkowy. W rolach głównych 3 najmłodszych domowników. kundel przewodnik ;) [img]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SzuzdcqLUfI/AAAAAAAAEDY/NizZarOJcMs/s640/PC050006.JPG[/img] ja ci mówię, ty tam nie wchodź... [img]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szuz5ImmR4I/AAAAAAAAEDc/LHrgcEt15cE/s640/PC050009.JPG[/img] a kto mówił, ze tylko bobry gryza drewno ? [img]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu0JfgRkbI/AAAAAAAAEDg/OFrHZ2ypvLs/s512/PC050015.JPG[/img] Patyczek znalazłem, będzie proca :D [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu1A4cevcI/AAAAAAAAEDw/cKTE_eoeROU/s720/PC050017.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Szu1amsvVAI/AAAAAAAAED0/lFSo_DInkw8/s512/PC050022.JPG[/img]
-
Chłop bawił się aparatem, zgrywając foty znalazłam kilka takich z wieczornych pieszczot z Ciapkiem [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFRzf1SANI/AAAAAAAAD9I/38uYg8M73kg/s720/PB170003.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFR_3fUTJI/AAAAAAAAD9Q/UzqOUqVUo0A/s640/PB170010.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFSIfwqBKI/AAAAAAAAD9Y/QCWPc9P-G2s/s640/PB170031.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFSMn3h2XI/AAAAAAAAD9c/ltkVSI1enmk/s640/PB170032.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFSEr_ApoI/AAAAAAAAD9U/htdl1sDnu8c/s640/PB170013.JPG[/img]
-
Krzysiu... to Ja pękłem Twojego balonika... ulubiona w ostatnim czasie zabawa Agara... pękanie baloników [img]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFPMUbrCEI/AAAAAAAAD8Y/6Zw0n3uD-Ho/s640/PB270103.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFPTpxWZ3I/AAAAAAAAD8c/NNiCl7Cr_a4/s512/PB270104.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFPZtNz5cI/AAAAAAAAD8g/I3H7-CFiv-w/s512/PB270105.JPG[/img] [img]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFPeq-wRPI/AAAAAAAAD8k/spvuXw2uNHE/s640/PB270106.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SxFPlVAj9-I/AAAAAAAAD8o/lP-YIti7ylY/s640/PB270107.JPG[/img]
-
obiecałam niki_il, że będę wystawiać i będę wystawiać, choć mam obawy ze względu na uszydła... diabelnie lekkie są - kleimy... może się coś uklei ;) zrezygnowałam z debiutu w klasie szczeniorków, bo żyrafi był strasznie i dogowaty z nowym rokiem nowym krokiem... planuje debiut na styczeń 2010r.
-
i ćwiczymy na debiut... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFWoOEUISI/AAAAAAAAD3k/KYtbk78mA9o/s640/PB160155.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFWfY3iV6I/AAAAAAAAD3g/vdu8n-5X_9w/s640/PB160156.JPG[/IMG]
-
no i kilka zdjęć Agarka, których nie trzeba się wstydzić [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZFsn09yI/AAAAAAAAD40/-6w6WgF5tmA/s640/PB160121.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFYrhZR2qI/AAAAAAAAD4o/iPWN5N2uscg/s640/PB160126.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFX2OMFf6I/AAAAAAAAD4M/h9sHfOM7zrg/s640/PB160138.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFWxST4qLI/AAAAAAAAD3o/CuRR6sjbXLo/s640/PB160154.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFWKNJzuhI/AAAAAAAAD3Y/Mb1LHIRPN4I/s720/PB160158.JPG[/IMG]
-
tradycyjnie już seria z cyklu ADHD panuje [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFW4MrU5dI/AAAAAAAAD3w/z8RhyPMrbxE/s640/PB160153.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFW8l45_nI/AAAAAAAAD30/B2nhy4WKpiM/s720/PB160149.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFYfEo4sgI/AAAAAAAAD4k/GZFF_6pfLKw/s640/PB160129.JPG[/IMG] to nie jest zając... przysięgam,że to on [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFYzK-09UI/AAAAAAAAD4s/nNGZIgAPSso/s640/PB160125.JPG[/IMG] a tu mięśniak w akcji ;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFY4m8woBI/AAAAAAAAD4w/PUQ_b7A3Vpk/s640/PB160122.JPG[/IMG]
-
kilka fot z minami... delikatnie mówiąc jestem ZŁY [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZse6Yg3I/AAAAAAAAD5U/6GKc3NKWXKc/s640/PA080089.JPG[/IMG] co tam się rusza ? [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZo2J3WII/AAAAAAAAD5M/lW2inBD8o2E/s720/PA080091.JPG[/IMG] ok, wiem, że narozrabiałem [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZap8qOjI/AAAAAAAAD5A/q_SIi0GtOm0/s720/PB130114.JPG[/IMG]
-
Nie miałam pewien czas dostępu do cywilizacji w postaci internetu. Śpiesze donieść, że Ciapul ma się doskonale, skończył 9 miesięcy. W tym dniu został zachipowany i zmierzony. Waga 29,8 kg :crazyeye: no i kilka fotek na tą okoliczność. Najpierw spanko bokserkowe oczywiście [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZUQdekMI/AAAAAAAAD48/2atgXUtkgGc/s640/PB130118.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZ9CBmYnI/AAAAAAAAD5g/I16v6kV63Us/s640/PA080085.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZ3riM6cI/AAAAAAAAD5c/4kfExJn8AGo/s640/PA080086.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZx-qJTWI/AAAAAAAAD5Y/lE3CYXjKSRQ/s640/PA080087.JPG[/IMG] obudziłem się i taki mały jestem.... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SwFZkln741I/AAAAAAAAD5I/Ja11Rd___A4/s640/PA080094.JPG[/IMG]
-
i kilka fotek zrobionych przy okazji walki o winogrona [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGS4n-o5jI/AAAAAAAADyE/fWrLGHd_Q-Q/s640/P8230009-1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGTLyDQ9fI/AAAAAAAADyM/_vVfODEWQCI/s640/P8230014-1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGUAax_ezI/AAAAAAAADyo/2u6xLSvA-Kg/s640/P8230036-1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGV9bc5PLI/AAAAAAAADzI/mWNXtQctCPY/s512/P8230003.JPG[/IMG]
-
nowa porcja.... akcja pt "dam się pociąć za to zielone..." od razu informuję, żeby któraś z ciotek zawału nie dostała, że Ciapek winogron nie dostaje... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGTWeErF_I/AAAAAAAADyQ/FsZy-BoqkEY/s640/P8230018-1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGThEd-suI/AAAAAAAADyU/LFkiJwbCP7I/s512/P8230025.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGTr3tLG_I/AAAAAAAADyY/P6MRIqC3qzk/s640/P8230026-1.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGTvdNnE6I/AAAAAAAADyc/-o7cGMhkfRw/s640/P8230027-1.JPG[/IMG] zaraz będę płakać.......:placz: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SpGTw2fWnOI/AAAAAAAADyg/i0tmT7mX36E/s640/P8230031-1.JPG[/IMG]
-
Uczłowieczam się... ile można kłapać mordą za muchami, można przecież to elegancko robić... obrabianie narzędzi ludzkich [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SovI8pMyXxI/AAAAAAAADvM/5Ez1hKc4Thk/s640/P8190105.JPG[/IMG] /kiedyś pucowałam szyby za Agarzastym co 2 dzień, tzn po każdym nowym odcisku nosa, fafli.... ale zrezygnowałam po tym jak Agarzast doszedł do wniosku, że ja je myję po to, żeby on mógł je lizać... nie żebym narzekała, mleczne szkło też jest modne, prawda?/ Jak nie zrobię kariery na ringu zgłoszę się do cyrku :) bo co to za problem połykać dłuuuuugie przedmioty? [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SovJG07MPgI/AAAAAAAADvQ/9H8EcoeeliY/s640/P8190108.JPG[/IMG] "i co? podskoczysz? no podejdź, zabierz jak jesteś taka mądra":diabloti: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SovJUT83UII/AAAAAAAADvY/4TzNDJ2OKE8/s640/P8190110.JPG[/IMG]
-
[img]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SovDqiKhyOI/AAAAAAAADwY/UQPwWDrQkL8/s640/P8190100.JPG[/img] śliczny jestem chłopak.... Pani ma "remoncik" w domu stara kanapa czeka na wywiezienie, a mi na niej doskonale, nareszcie mój własny prywatny osobisty mebel w salonie.... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SovD7xYF5hI/AAAAAAAADuo/-7zS1pGvuWU/s640/P8190102.JPG[/IMG] i kosteczę sobie memlam... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SovEHNleE-I/AAAAAAAADus/QWBW-P5tgRo/s640/P8190103.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SovEOtboWnI/AAAAAAAADuw/hEJieZ0rVfM/s640/P8190104.JPG[/IMG]
-
Aga - długi poród to baaardzo delikatne określenie :) przypominam sobie te dni i pytania chłopa po powrocie do domu " Urodziłaś już czy nadal obiadu nie ma?" a tak przy okazji zdjęcia.... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SoUi8dThRcI/AAAAAAAADrI/-dil-2cvwT0/s720/P8080047.JPG[/IMG] i wczorajszy wieczorny spacerek z Panią i Panem [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SoUjbY3SKsI/AAAAAAAADrM/ZjID6TKQjb0/s640/P8130055.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SoUkBFf0TCI/AAAAAAAADrQ/Gwczf2fu7sI/s512/P8130070.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SoUkyl_BFTI/AAAAAAAADrU/5LfzC7UQqaI/s640/P8130072.JPG[/IMG] ściernisko - TO KŁUJE :-o [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SoUmUlWpjQI/AAAAAAAADrg/IxbztepWKAY/s640/P8130078.JPG[/IMG]
-
witaj... kiedy zobaczyłam post w pierwszej chwili pomyślałam o sobie sprzed 20 lat... jakie proste wydawało mi się wtedy adoptowanie bokserka... pies miał 2 lata, był ułożony, kochany jednak z piętnem psa bitego... co mogę Ci powiedzieć o bokserach... - to wieczne szczenięta - nie wyrastają z tego nigdy - psy które nie lubią być same, potrzebują obecności człowieka (mawia się, że jak chcesz mieć psa który szaleje z radości w chwili kiedy po 5 minutach wychodzisz z łazienki powinnaś mieć boksia) - to psy typu 2 w 1 - z jednej strony kanapowce, z drugiej psy, które kochają pracować, dla nich spacer na zasadzie wybiegania się to mało... - boksery są bardzo wrażliwe - zimą szybko łapią infekcje latem są podatne na udary, źle znoszą upał - trzymanie ich na zewnątrz to nie jest najlepszy pomysł. - boksie to psy chorowite ... większość bokserów odchodzi z powodu nowotworów:placz: alergie to też dość częsta przypadłość bokserków - człowiek jest odpowiedzialny za to co oswoił - kochać i dbać o boksera to olbrzymia odpowiedzialność, te psy starzeją się fizycznie dość szybko... pisać mogłabym wiele... decyzja należny do Ciebie... to decyzja nie na pół roku jak DZ, to adopcja na dobre i na złe. Po latach wiem, ze byłam za młoda na taką odpowiedzialność, na szczęście moi wspaniali rodzice pomagali mi w opiece, przejęli ją ode mnie gdy wyjechałam na studia... Jenak wiem, że gdybym wtedy nie adoptowała Jurandka, teraz na mojej nodze nie leżał by Ciapek... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SgVwnyhi__I/AAAAAAAACtA/vHI2lWNfKHs/s640/P5090456.JPG[/IMG] na wesoło test na posiadanie boksia (za niki-il [URL="http://www.morceauderoi.pl"]Hodowla Bokser�w ...::: Morceau de Roi :::...[/URL]) [B][FONT=Arial, sans-serif]1. Wybierz się na spacer z jedną ręką prosto wyciągniętą przed siebie. Po kilku krokach spróbuj wyciągnąć ją nieco mocniej i powtórz przyjacielskim głosem z setkę razy "Równaj". Powtórz to samo około setki razy nieco głośniej. Krzyknij w końcu parę razy " Nie ciągnij!". Nie zwracaj uwagi na inne osoby. 2. Zapomnij o luksusowym samochodzie. Kup trochę ciastek i kości. Rozkrusz ciastka na małe kawałeczki i rozrzuć je po całym samochodzie. To samo zrób z kośćmi. Idź do najbliższego fryzjera i poproś o odpady w postaci włosów z całego tygodnia. Rozrzuć je po samochodzie. Następnie nanieś trochę błota na siedzenia i podrap tapicerkę ostrym narzędziem. Zrobiłeś to? Doskonale... 3. Przygotuj się do wyjścia. Postaraj się wykraść z domu jak najciszej. Dojdź do połowy ogrodu i wróć się. Spróbuj ponownie tego samego za pięć minut. Wróć się. Włącz radio i nastaw stację z uspakajającą muzyką. Możesz spróbować wyjść. Wróć się i zadzwoń do przyjaciół czy nie mogliby przyjść popilnować psa. 4. Jeżeli twój ogród przygotowany jest do sezonu poproś dzieci sąsiada aby zagrały w nim w piłkę nożną. 5. Spróbuj czasem siedzieć na 1/8 fotela. Wypróbuj parę sposobów na wypicie kawy w tej pozycji. Spróbuj zjeść ciastko w sekrecie. Poddaj się i zrzuć okruszki z fotela na ziemię. 6. Przywiąż dwa widelce do smyczy i powieś ją na drzwiach. Staraj się ją zdjąć jak najciszej. Za każdym razem gdy widelce obiją się o siebie podrap się mocno w nogę. Powtórz to parędziesiąt razy. 7. Powtarzaj wszystko co mówisz pięć razy. 8. Gdy przyjdą goście pozwól im usiąść na kanapie a następnie rzuć im na kolana 30 kg wór pełen ziemniaków i mokrą gąbkę na twarz. 9.Wytrenuj sposób zabierania czegoś z lodówki tak szybko jak to możliwe: przypomnij sobie co to jest i gdzie to stoi. Otwórz drzwi, weź co chciałeś i szybko je zamknij. Gdy zabierze ci to więcej czasu niż 10 sekund- przykro mi ale stracisz wszystko co jest w lodówce i po co sięgałeś. 10. Przyzwyczaiłeś się do czystego salonu? Spróbuj teraz tego: Zacznij od mycia okien. Są czyste? Świetnie, to teraz utłuść swoje ręce i po dotykaj okien. Powtarzaj to dwa razy dziennie. Odkurz podłogę a następnie wysyp na nią wiadro piasku. Odkurz ponownie. Powtarzaj to dwa razy dziennie. 11. Odwiedź znajomego posiadacza boksera i zapytaj się jak do diabła, do tego doszło, że pozwolili bokserowi mieszkać z nimi. Wysłuchaj odpowiedzi w skupieniu- to będzie ostatni raz gdy to usłyszysz. 12. Aby wyobrazić sobie noc gdy jesteś posiadaczem boksera (większość z nich śpi w łóżku), połóż się spać około 22.00. Nastaw budzik na 24.00 i gdy zadzwoni spadnij z łóżka. Włóż do łóżka worek z ziemniakami i spróbuj położyć się spać. Nastaw budzik na 5.30 i gdy zadzwoni uderz się mokrą gąbką w twarz. 13. Potrafisz poradzić sobie z bałaganem jaki robi bokser w domu? Aby to stwierdzić spróbuj tego: Wysprzątaj dom najlepiej jak się da. Rozrzuć wiadro ziemi po podłodze w kuchni. Resztę rozrzuć pod zlewem i piecem. Zrób również odciski na dywanie w salonie i przedpokoju. Włóż palce do doniczki i rozmaż ziemię po ścianach. No i jak to wygląda? Gdy po przeczytaniu tego nie cierpisz na załamanie nerwowe możesz być dumnym posiadaczem boksera. Pamiętaj jednak, że jednorazowe zamieszanie boksia pod Twoim dachem gwarantuje Ci infekcję dożywotnią bokserowirozy... Ja zaraziłam się w wieku 16 lat... minęło 20lat i nieboksera w domu nigdy nie było... I wcale nie chcę się wyleczyć[/FONT][/B] :lol: i na koniec o boksowirozie... Jest to tekst który znajdował się w katalogu powystawowym z IV Klubowej [B][FONT=Arial][SIZE=2]Wystawy Bokserów z roku 1993. Wystawa odbyła się 12 września w Krakowie*.[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]"Prawdopodobnie, wszyscy obecni na wystawie dotknięci są BOKSOWIROZĄ, która to jednostka opisana została przez kolegę dr inż. Tomasza Kiliańskiego.[/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]Choroba zakaźna, wywoływana przez wirusa (tzw. boksowirusa), przenoszona przez ludzi zarażonych i przez psy rasy bokser, które same nie chorują, ale łatwo stają się źródłem zarażenia ludzi. Najniebezpieczniejsze są szczenięta w wieku 4-15 tygodni, które już po krótkim kontakcie powodują zarażenie dużej części kontaktujących się z nimi ludzi. Dłuższy kontakt z psem rasy b., np. przez wspólne zamieszkanie, stwarza prawie 100-prcentowe ryzyko zarażenia. U zarażonego człowieka wirus umiejscawia się w mózgu, powodując ciężkie zaburzenia psychiczne.[/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2] Objawy choroby[/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]1. Bliskość psa rasy b. powoduje wystąpienie charakterystycznych reakcji psychofizycznych - następuje marszczenie nosa, wysunięcie podbródka do przodu i szybkie, krótkie zwroty głowy na boki, po których twarz przybiera błogi wyraz, a człowiek bezwiednie wymawia pewne słowa, jak np. "malutki", "molda", "myszka", "misiaczek" i inne.* [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][SIZE=2]2. Jeśli zarażony osobnik, zobaczy na ulicy psa rasy b., wysiada z tramwaju na najbliższym przystanku, lub parkuje samochód w niedozwolonym miejscu i pędzi w stronę psa z nieprzytomnym wyrazem twarzy. Zazwyczaj na widok osoby towarzyszącej psu reaguje pytaniem: "po kim ON jest"? Jeżeli osoba towarzysząca psu też choruje na boksowirozę, wskazana jest interwencja pogotowia, lub służb porządkowych - w przeciwnym bowiem wypadku, ludzie ci długo się nie rozejdą, blokując ruch uliczny. Cały czas występują przy tym objawy wg pktu 1. [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]3. W mieszkaniu człowiek chory, jeśli jest narażony na kontakt z psem b., najczęściej chodzi na czworakach, wciągając spod mebli piłkę, którą wpycha tam pies - źródło zarażenia. [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]4. Charakterystyczna jest sylwetka śpiącego człowieka - leży skulony na krawędzi łóżka, aby nie przeszkadzać psu b., rozwalonemu w poprzek. [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]5. U osób długo nie leczonych, często występują tzw. "napady niedzielne" - polegają one na wstawaniu ok. 4-5 w nocy i jeździe dowolnym środkiem lokomocji w oddalone miejsce Kraju, gdzie akurat odbywa się tzw. "wystawa" - rodzaj wędrownego zgromadzenia osób chorych. Tam osobnik zarażony godzinami gapi się na ring z psami b., z wyrazem podniecenia na twarzy, lub sam chodzi po ringu ze swoim, albo pożyczonym na tę okazję psem b. Niektórzy stoją na środku ringu i zaglądają psom b. w zęby - są to osobnicy, u których choroba weszła w stadium najgłębsze. Nie kwalifikują się oni do leczenia.[/SIZE][/FONT][/B] życzę Ci odpowiedzialnej, mądrej decyzji powodzenia
-
możecie mnie ciotki na stosie spalić, ale naprawdę nie mogę przysiąść i uzupełnić na bieżąco informacji na forum. jak ktoś ma trochę czasu na sprzedaż chętnie kupię... Wiem, że część z Was zagląda do galerii Agarka na picassie... Ja patrząc na niego codziennie nie widzę, że rośnie, dopiero kiedy siadam i przeglądam fotki widzę, że nie ma już mojego dzidziusia... chudy podlotek koło mnie siedzi, z pięknymi zębiskami... chłopak zaczął szczekać basem, żeby dodać sobie otuchy stawia sierść na karku i mówi " patrzcie jaki jestem wielki" - czekam aż któryś sąsiad mnie "opr" Od ponad tygodnia prowadzi wieczorne konwersacje z psami we wsi, te hał, hał, hał, młody ło ło ło - nie zestawiając nogi z tarasu, bo dalej ciemno ;) Od 2 tygodni Agarzaste chodzi na lekcje savoir vivre'u. ZKwP jakoś nie mógł się wykluć w mojej miejscowości ze szkoleniami, więc po dłuższym poszukiwaniu znalazłam starego Psiarza, który z radością wziął gówniarza pod swoje skrzydła w ramach prywatnych lekcji. To co mnie najbardziej cieszy, to to, że pan Zbyszek układa psy tylko metodami pozytywnymi, ma 20 lat doświadczenia i nie uznaje nawet szarpania smyczą :multi:. Szkoli tak właściwie mnie, uczę się piać dyszkantem i ryczeć basem.... I tak mamy jak na razie naukozabawę przygotowującą do szkolenia PT z elementami IPO. stój, waruj, siad, aport, do mnie, noga, zostań.... tysiące zabaw z w/w elementami. Pracujemy na smaczek lub zabawkę. Ciapek zalizuje pana Zbyszka na powitanie... a ja po 2 tygodniach mogę wyjść na taras bez potrzeby zamykania psa, bo Ciapul siedzi i czeka aż wrócę w progu drzwi:multi: Niby duży chłopak ale nadal dzieciuch nad dzieciuchami. Najnowsza ukochana zabawka :loveu: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SngyVuYZT8I/AAAAAAAADog/za3rpq2VAH4/s640/P8040015.JPG[/IMG] ADHD w nasileniu [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SngyMjbQS_I/AAAAAAAADoc/DoRGBRWWUfI/s640/P8040007.JPG[/IMG] z rzeczy smutniejszych... obecność os niewskazana.... nie wiem ile było ukąszeń, ale przeżyłam chwilę grozy, takiej reakcji alergicznej u żadnego z poprzednich moich faflaków nie widziałam... ręce mi się trzęsły więc zamazane, jakieś 4 minuty po ukąszeniu [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SnxE-zQvdqI/AAAAAAAADpg/srv3mwuZUTM/s640/P8070034.JPG[/IMG] jazda do weta z prędkością światła, gdyby mnie podsumowali punktowo byłabym już bez prawka.... dawka uderzeniowa podana na miejscu w klinice, kroplówka już w domu ... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SnxFDMoeKtI/AAAAAAAADpk/cXv8uvPR3Pc/s640/P8070035.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SnxFGfqq0RI/AAAAAAAADpo/MAdQmqP65oE/s640/P8070036.JPG[/IMG] a tu 4 godzinki później, moje choruszki 2 umieszczone w jednym pomieszczeniu, żeby mieć ich pod kontrolą (Ciapek rekonwalescent i Malizna zagrypiona) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SnxFaJu9gUI/AAAAAAAADqQ/AWOzP0M6zE4/s512/P8070040.JPG[/IMG] pół roku z Agarem... bokserowiroza w nasileniu potwornym... Chłop mój zwolennik ONków wieczorami leży z nim na kanapie i dialogi prowadzą, a komu takie łapki urosły duże, komu... a taki ładny byłeś, a teraz co ci za mięcho tu wisi :cool3: i głaszcze go po faflach ... a Agarzaste mu to swoje gę gę gę mamrocze...:lol: Agarek waży 19,5 kg, chwali sobie dietę mieszną purinka pro plan + elementy BARF (surowe mięcho, nabiał, owoce) Zębiska wymienił już wszystkie, na ortodontę zbierać nie muszę, bo pięknie się poustawiały zębole ;) Mimo charakterku trudnego (według niki_il ) nie mam z nim problemów, mój tata twierdzi, że tak grzecznego szczeniaka jeszcze nie spotkał. Pies znika z pola widzenia kiedy stawiam obiad na stole, żadnego żebrania, skakania na ludzi, przepychania się w drzwiach. Śpi sam pod drzwiami sypialni na swojej kołderce i nie pakuje się do łóżek. wiem, wiem, każda matka swoje dziecię chwali, ale prawda jest taka, że my bokseromaniaczki na punkcie naszych Ciapków mamy takiego samego joba jak na punkcie naszych dzieci, a to MÓJ chłopczyk... rozpisałam się strasznie... niki_il - dziękuję za Szczęście które mi dałaś:loveu:
-
[quote name='justysiek']:thumbs:bedzie dobrze:loveu: rosna, przyszle Championy:evil_lol::loveu: zdrowka malenstwa:loveu:[/quote] mnie 'maleństwo' dziś tak przeciągnęło że kostka jest o połowę grubsza... co to dla niego przestawić 60 kg ... maleństwo .... ehhh
-
kolejne patataj z Torcią [IMG]http://lh5.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SkjLw8VNHPI/AAAAAAAADZ0/oOAdJLKRdPs/s576/P6290177.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SkjL4ZKwHoI/AAAAAAAADZ4/Xx6zzWcTNfk/s512/P6290178.JPG[/IMG] i takie się trafiło... BARF... it's cool [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SkjMJyyThFI/AAAAAAAADaI/PsmzrU38KoA/s512/P6290190.JPG[/IMG]
-
Moje psiuny miały dziwne gusta smakowe, choć nie wszystkie wcinały paskudztwa;) #1 Jurand - nic ... no chyba że łuski po nabojach z dubeltówki są paskudne. Uwielbiał je memłać w mordzie i pewnie dlatego tak lubił jeździć na kaczki z moim tatą ;)Polował na myszy i je przynosił w prezencie. Za truskawki dałby się pociąć #2 Baronik - co popadło, sweter, tapeta, kocia kama, telefony, bańki mydlane, mydło, kiszona kapusta, klocki lego, zepsute jedzenie - kosze na śmieci to był jego raj (skończyło się operacją po tym jak gdzieś znalazł jakąś kanapkę w folii i folia utknęła w jelicie) Agarek uwielbia ślimaki, muchy, wszelkie insekty jakie napotka na swej drodze w ogrodzie, pajączki itp. Z rzeczy kradzionych: obierki od ziemniaków i włoszczyzny, mydło, szampon, żel pod prysznic (w tych 2 ostatnich bardziej rajcują go butelki) butelki plastikowe, czasami sięga po koopsa, i jego hit papier toaletowy
-
On tak wygląda co wieczór... prowadzi bardzo intensywne życie. Wczoraj jak robiłam to zdjęcie to był po 2,5h spaceru z sąsiadeczką ONką i jamolką złośliwicą wyglądało to tak :Dog_run: :Dog_run::wolfie: pierwsza ONka, drugi Ciapek i jamniczka na końcu
-
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/new_smile-l.gif[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/Sj6jJ4Vtz0I/AAAAAAAADSw/USB2Y5uNmjs/s512/P6210136.JPG[/IMG] ja spadłam z sąsiedniej kanapy jak to zobaczyłam
-
i jeszcze ciekawostka, tzn stosowne wyposażenie dziecka w sprzęt na spacer z pieskiem do lasu :evil_lol: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kcmIdFC4rr0/SjvUSn0NTPI/AAAAAAAADJw/EEaWcUJZcQ8/s512/P6190130.JPG[/IMG]