To ja tez sie wyzale. Pablo be widze, ze przezywamy oboje smutne chwile. Ja tez 20 kwietnia pozegnalam sie z moja mala :( Noo nie taka mala, bo zyla 14 lat i 3 miesiace. Ehh od 6 roku zycia razem, praktycznie razem sie wychowywalysmy i nagle jej nie ma :( Niewydolnosc nerek miala, nie bylo juz szans. Przez 5 dni nic jadla i prawie nie pila. A ledwo cos zjadla to wymiotowala. Ostatni dzien z krwia. Ciezko bylo patrzec na jej cierpienie, wiec musielismy jej pomoc. To chyba jedne z najciezszych decyzji jakie bylo nam podejmowac. Ciezko mi strasznie, tez od 3 dni placze :( Postanowilam sie tutaj odezwac, bo wiem ze tu znajde ludzi, ktorzy mnie zrozumieja. Znajomi niby rozumieja, ale to nie to samo jednak, skoro nie maja podobnych przezyc. Pozdrawiam i trzymaj sie!