Jump to content
Dogomania

Zirael

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zirael

  1. Witam, moim zdaniem też skoro już zaczęliśmy leczyć te oczy, należy doprowadzić sprawę do jak najlepszego końca. Próbowałam leczenia zachowawczego i myślę, że dobrze się do tego przyłożyłam, ale w tym wypadku to nie wystarczy. Chętnie pojadę z Boni do Lublina, bo też mi na niej zależy (nie da się jej nie lubić). Skoro Pani daje pieniążki, ja mogę poświecić swój czas. Według słów lekarza, chorobę da się zaleczyć i trzymać w ryzach. We wtorek porozmawiam z lekarzem i przedstawię przewidywane koszty. Do tego czasu będę postępować zgodnie z zaleceniami prof Balickiego: jak najczęściej przemywać oczy, utrzymywać w czystości, systematycznie (4x dziennie) podawać antybiotyk. Ktoś pytał czy te oczy jej nie bolą. Wydaje mi się, że nie - jest wesoła, nie trze oczu, nie mruży - zupełnie się nimi nie interesuje. Chętnie się bawi i musi jeszcze całkiem dobrze widzieć, skoro często łapie frisbee w powietrzu. Po każdym czyszczeniu oczu rzucam go jej w nagrodę i problemy z łapalnością zauważyłam wyłącznie przy mocnym słońcu. Jutro zabiorę ją na szkolenie grupowe, a córka postara się wstawić jej nowe zdjęcia.
  2. Chciałam jeszcze coś dodać, bo dziś jeszcze raz zajrzałam do oczu Boni. Dały mi do myślenia pytania prof Balickiego, odnośnie wyglądu rogówki. Potem zadzwoniłam do profesora - szczęśliwie jeszcze odebrał telefon. Po moim dokładniejszym opisie oczu stwierdził, że najprawdopodobniej suka ma przewlekłe powierzchniowe zapalenie rogówki lub zespół suchego oka. Obie choroby mają tło immunologiczne, a tej pierwszej szczególnie sprzyja duże nasłonecznienie na gałkę oczną. Obie są chorobami, które trzeba leczyć do końca życia. Nieleczone spowodują całkowitą ślepotę. Profesor stwierdził, że powinniśmy jednak jak najszybciej się spotkać w celu wykonania testów i postawienia diagnozy. Prosił, żebym zadzwoniła we wtorek i umówiła sie na przyjazd z suką w środę lub czwartek. Kto chce wiedzieć coś więcej o przewlekłym zapaleniu, tego odsyłam do artykułu - [url]http://www.okulistyka-weterynaryjna.pl/start/124-przewleke-powierzchowne-zapalenie-rogowki-u-psow-diagnostyka-i-terapia[/url]
  3. Witam, z tej strony Kamila. Dzisiaj odebrałam wyniki wymazu. Wyszedł gronkowiec koagulozyno-ujemny. Jest to pospolita i stosunkowo łatwa do leczenia bakteria, w dodatku wyszła jako nieliczna. Mojego weterynarza zdziwił nieco ten wynik. Zaczęliśmy się zastanawiać skąd ta ropa i postanowiłam skontaktować się z prof Balickim. Udało mi się to dopiero po 21:00. Potwierdził on moje przypuszczenia, że powód choroby oczu może być inny niż uraz czy kontakt z chemikaliami. Po szczegółowym wywiadzie uznał, że są 4 możliwe diagnozy, w tym zespół suchego oka czy genetycznie przekazywana choroba oczu owczarków niemieckich, a ropa w oczach może być tylko skutkiem. Powiedział mi, że diagnoza jest tu bardzo ważna, bo od niej uzależniony jest sposób leczenia i należy przeprowadzić specjalistyczne badania. Stwierdził również, że zastosowany sposób leczenia jest poprawny, ale może się okazać niewystarczający. Zdecydowałam się na rozmowę z prof Balickim, gdyż ma najlepszą opinię i polecił mi go również mój weterynarz. Niestety do Lublina jest 300 km w jedną stronę, więc koszty przewozu będą spore. Mogę się z nim spotkać również w Olkuszu (80 km ode mnie), ale będzie tam dopiero 24 sierpnia. W Lublinie mogę się z nim spotkać tydzień wcześniej, bo jutro wyjeżdża za granicę i przez najbliższy tydzień go nie będzie. Chciałabym, żeby pani Bärbel się wypowiedziała,co robimy, bo w końcu ona daje pieniądze dla Boni. Jeśli chodzi o samą Boni, to czuje się świetnie. Jeszcze się uspokoiła, więc wiele godzin przebywa luzem, poza kojcem. Oczy w tej chwili mało jej ropieją, może 20% tego, co było kiedyś - ale całkowicie się nie wyleczyły. Stąd moje dywagacje przedstawione powyżej.
  4. Dziękuję bardzo :3 Dla ciekawych: Libra to też pies po przejściach, odratowany ze stanu agonalnego.
  5. Tym razem to ja, czyli córka pani Kamili xp Jako, że jestem maniaczką dog frisbee, widząc jak Boni pięknie aportuje, postanowiłam spróbować się z nią pobawić. Rezultaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania... ... i z tej okazji skleciłam filmik ;> (niestety zdjęć od was mój program nie chciał zaakceptować :< ) [url]http://www.youtube.com/watch?v=LecCqH4Q0HU[/url] Miłego oglądania :3
  6. Witam. Znów piszę z konta córki. Przedstawiam rozliczenie i przyszłe koszty: [B]Leki[/B] (Gentamecyna 1 op., Solcoseryl żel 2 op., witamina A do oczu 1 op., Tobrex maść 1 op., płyn do przemywania oczu) - 100 zł [B]Transport i wizyta u weterynarza[/B] - 40 zł Leków idzie sporo, bo trzeba je zakładać wielokrotnie w ciągu dnia do obu oczu. Dziś kupiłam nowy Tobrex i Solcoseryl (50 zł). Zrobiliśmy małą przerwę w antybiotyku i jutro pobierzemy wymaz z oczu - zawieziemy, żeby zrobić posiew i antybiogram (80 zł). Jest to niezbędne, gdyż o ile rogówka nieźle się już zregenerowała i na zdjęciu (na samym dole) oczy po przemyciu dobrze wyglądają, to stan ropny trwa nadal, choć został zmniejszony. Takie jest zresztą zalecenie przy stosowaniu Proxacinu. Do tej pory wydałam 190 zł na leki i weterynarza, jutro wymaz i antybiogram 80 zł, pobyt suki 21-31.07 - 165 zł. Wszystko to razem daje 435 zł. Do tej pory otrzymałam 100 zł + 200 zł. Do zapłacenia zostało 135 zł. Jeśli chodzi o przyszłe koszty to pobyt suki 1-15.08 wyniesie 225 zł. Czip i paszport 120 zł. Zabieg sterylizacji, opieka pooperacyjna + transport 250 zł. Jeśli chodzi o sterylizację, pomyślcie o hormonalnej. Ja stosuję ją dla moich rodowodowych suk, które zakończyły karierę hodowlaną. Jest to dla takich starszych suk bezpieczniejsze, a i koszty są mniejsze. Nie ma przecież ryzyka, że Pani ze Szwajcarii, która chcę ją adoptować, ma zamiar ją po kryjomu rozmnażać. Co do jej zachowania, to weźmiemy ją też na jedną gratisową lekcję posłuszeństwa w grupie obcych psów i zobaczymy, jak się będzie sprawować. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ygp6-SyIDLA/TjZ5glNwgoI/AAAAAAAAAZg/xLHZSJUYtVw/DSC_9184.JPG[/IMG] EDIT Poprawiony link do galerii Boni na stronie naszego hotelu.
  7. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-hltY8w5YV1c/TjZ5d3RmhnI/AAAAAAAAAZI/ckPo-rP4_k4/DSC_9138.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-_wjGvGy3HLM/TjZ5e4HO74I/AAAAAAAAAZU/Wjjdnswoc34/DSC_9153.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-PDZVcqL7KRA/TjZ5g_WaIgI/AAAAAAAAAZk/U4CByGSE0_g/DSC_9178.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-11a9jcNq7fk/TjZ5h-czomI/AAAAAAAAAZs/3C7NINiP9T8/DSC_9188.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-WTlLr_krD4Y/TjZ5iyTb_tI/AAAAAAAAAZ0/PP-nqIlRkLo/DSC_9198.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-GWr6V43QriE/TjZ5lF3qr0I/AAAAAAAAAaM/3eIgYAC7KLk/DSC_9214.JPG[/img] Więcej zdjęć w galerii [url=http://psy.kamiron.com/hotel/potrzebujacepomocy.html]TUTAJ[/url].
  8. Witam ! Piszę z konta mojej córki. Suka Bonie przebywa w naszym ośrodku szkoleniowo-hotelowym dla psów. Stan jej oczu jest znacznie lepszy choć kosztowało nas to trochę pracy ( 6-8 zabiegów dziennie u niekoniecznie współpracującej suki ). Rozmawiałam również z moim weterynarzem, który zna prof. Balickiego i bardzo go ceni wiec zmodyfikujemy nieco kurację korzystając z podpowiedzi Monik@. Sadzę, że obejdzie się bez zabiegów i większych kosztów z tym związanych. Teraz trochę o charakterze Bonie. Mam kilka psów wyszkolonych do resocjalizacji psów agresywnych z którymi Bonie została wypuszczona.Wnioski są następujące: agresja Bonie ma podłoże dominacyjne, ona nie boi się innych psów ale wszystkie sprawdza. Dorosłego, pewnego siebie ale bardzo zrównoważonego samca zaraz zaakceptowała. Młodszego, bardziej uległego próbowała ustawiać ale po jednorazowym skarceniu uspokoiła się. Psy nerwowe, strachliwe może początkowo gnębić a agresywne ze strachu lub napastliwe ( dominacyjne ) na pewno zaatakuje. Nie zostawiłabym jej samej z innymi sukami. W stosunku do ludzi podporządkowana bez uległości, bez problemu znosi nawet nieprzyjemne zabiegi, nie jest agresywna przy misce, pięknie aportuje i daje sobie odebrać aportowany przedmiot, chętnie i bez złości bawi się w przeciąganie, zna komendy siad i na miejsce, spokojnie jeździ samochodem. Córka mówi, że prawdopodobnie w przyszłym tygodniu (najpóźniej w środę) wstawi zdjęcia Bonie na stronę naszego hotelu.
  9. Nie wiem czy powinno się dziękować za dobro okazane innej czującej istocie - coś co powinno być naturalne dla każdego. Mimo wszystko dziękuje za miłe słowa :3 Gorsza informacja jest taka, że ledwo jak pożegnaliśmy Silvana, trafił do nas kolejny pies potrzebujący pomocy - śliczny, pręgowany bokser wyciągnięty ze schroniska w którym w stadach żyło prawie 3000 psów :< Tutaj jest jego temat: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191686-Boni-bokser-wyci%C4%85gni%C4%99ty-z-podejrzanego-schroniska[/url] Sądzę, że wątek Silvana można już zamknąć :>
  10. Chcę poinformować wszystkich, że niedawno Silvan znalazł nowy dom! Trafił doskonale - do dyspozycji będzie miał ogromne podwórko z wysokim płotem, towarzystwo małej suczki kundelka, uwielbiających psy właścicieli i... konie! A co za tym idzie, możliwość regularnych wypadów ,,w teren''.
  11. [quote name='Drzagodha']śliczny psiak. co tam u niego słychać? znalazł domek?[/QUOTE] Niestety Silvan nadal szuka domu :c Pojeździliśmy po stajniach (uwielbia konie, szczeka na obcych ale jest przyjazny, ma żelazną kondycje - może biec dwie godziny za koniem i nie jest jakoś potwornie zmęczony, tylko ziapie ale jak się stępuje to błyskawicznie regeneruje siły ;>), ale niestety żaden z właścicieli nie mógł go wziąć (wszyscy już mają po kilka psów). Zgłosiła się jedna osoba przez e-mail, ale szybko znalała innego psiaka. Więc nasz kundel czeka :c Na wiosnę planuję rozpoczęcie z nim szkolenia w agility (istna z niego sprężyna, przeskakuje prawie wszystko - nie zawsze zgodnie z naszą wolą ^ ^'') oraz podstawowego posłuszeństwa. Może to pomoże mu znaleźć właściciela.
  12. [quote name='Meerkatka']A jak to cudo reaguje na koty?[/quote] Niestety nie wiem, ponieważ na razie Silvan mieszka na zewnątrz. Nie ma jednak ciągot do gonienia czegokolwiek. Z moim koniem świetnie się dogaduje, nie chce go gonić i najchętniej to by z nim spał XD
  13. Już wysłałam informacje o nim na [url=http://www.border.wortale.net]border collie, psie sporty, psy pasterskie, agility, frisbee - BORDER.WORTALE.NET[/url] oraz wystawiłam na Allegro. Jeśli ktoś zna strony, gdzie jeszcze mogłabym dać ogłoszenie o nim, to podawajcie linki.
  14. [SIZE=20][B]Silvan[/B][/SIZE] 1,5 - roczny mieszaniec, obecnie znajduje się w Częstochowie Otóż za moją mamą przyleciał mi na podwórko mieszaniec. Kiedy pojechała w teren na Jaredzie spotkała go w polach i się przyczepił. Leciał kawał drogi no i doleciał. Problem w tym, że nie możemy go zatrzymać i nie mamy co z nim zrobić :c Piesek jest bardzo sympatyczny. Z charakteru bardzo nieśmiały i delikatny. Chętnie się bawi, jego ulubioną zabawką jest plastikowe frisbee z Dog Chow'a. Na razie łapie tylko rollery, ale ma zadatki na więcej. Jest bardzo łagodny i poddańczy do innych psów, nie wszczyna awantur i zawsze ustępuje. Z natury posłuszny, przychodzi chętnie na co drugie zawołanie (wystarczy z nim trochę poćwiczyć, a na pewno będzie przychodził na każde). Jak już wspomniałam - lubi zabawki i jest łasy na smakołyki. Bez grymaszenia je suchą karmę bez żadnych dodatków. [url]http://img15.imageshack.us/img15/3264/dsc2738d.jpg[/url] [url]http://img524.imageshack.us/img524/630/dsc2675.jpg[/url] [url]http://img523.imageshack.us/img523/2007/dsc2661.jpg[/url] [url]http://img199.imageshack.us/img199/505/dsc2683h.jpg[/url] [url]http://img33.imageshack.us/img33/4591/dsc2692.jpg[/url] Jeżeli ktoś zna osobę lub sam szuka psa do sportów i niekoniecznie musi to być pies rasowy, to bardzo proszę, aby kontaktować się ze mną. Sama nie mogę go zatrzymać bo mam już 4 psy i dlatego pragnę znaleźć mu nowy dom u kogoś, kto będzie chciał się nim zająć. [B]Kontakt:[/B] tel. 509 750 085 [EMAIL="zirael.silver@gmail.com"]zirael.silver@gmail.com[/EMAIL] lub [EMAIL="psy@kamiron.com"]psy@kamiron.com[/EMAIL]
  15. Cudowny psiak ^_________^ Boksery górą 8D
  16. Super zdjęcia ;> Libry foty sobie zakosiłam XD Mam nadzieję, że mogę? XP Seminarium było świetne. Bardzo dużo dało mi i Librze ;> Idzie nam coraz lepiej ^ ^ W szczególności chciałabym podziękować panu Darkowi za cierpliwość oraz Pauli, że nie zraziła się nieprzyjaznym nastawieniem mojego faflaka XD Reszcie obecnych na spotkaniu dla początkujących też jestem wdzięczna. Dużo dało mi do myślenia obserwowanie was jak ćwiczycie z psami ;> Może kiedyś w lato spotkamy się u mnie, w Częstochowie? XD
×
×
  • Create New...