Witam,
Mam takie pytanie. Otóż moja mama ma 2 boksery. Suczke(matke) i samca. Od dawna do mnie przyjeżdzała i nigdy nie było żadnych problemów między moimi psami a jej. Bawiły się nigdy nie gryzły itp. Moj stary pies zdechł i teraz mam nowego - Wilk z długimi włosami :P - psa.
Nowy pies nie ma żadnych problemów z kotem - jest go ciekawy, ale go nigdy nie ugryzł ani nic, tylko go wąchał, ale kot jak kot - boi sie psa nowego. Więc pies nie jest agresywny ani do kota ani do nikogo innego - jest tylko bardzo żywy.
Jednak Suczka mojej mamy nie może sie dogadać z moim wilkiem - pies może bez problemu. Wygląda to mniej więcej tak. Przez brame liżą sobie pyski, nie szczekają i są nastawione na zabawe, za to gdy oba znajdą się na moim podwórku, jest gorze. Zaczynają się bawić - co objawia sie skakaniem itp. ale po chwili przeradza się to (moim zdaniem) w próbę sił. Coś w stylu kto tutaj rządzi i zaczynają się gryźć. Dzisiaj nawet mojego uwiązałem, a mojej mamy psa trzymałem - chciałem je zbliżyć ale tak żeby się nie pogryzły. Lizały się i były sobą raczej żywo zainteresowane. Ale jak puściłem oba i jeden wskoczył na 2go, bez złych intencji tylko dla zabawy, zaczyna się coś w stylu "Ja nie bede na na dole, tylko ty". Żadne nie da sobie w kasze dmuchać i powoli prowadzi to do konfliktu. Więc zabrałem suke i tyle.
Teraz kogoś kto się na tym zna proszę o rade. Czy da sie takie psy pogodzić?? Dać im sie pogryść żeby sie przekonały kto jest silniejszy, czy to rozwiąże problem czy jest może jakiś inny sposób??
Oba psy to suczki. Moj wilk ma około 1.5 roku. Pies mojej mamy około 3-4 lat.
Z góry dzięki za pomoc.
Bye!~