jakoś Keksik nie wzbudza chęci adopcji, a szkoda, nie było ani jednego telefonu w jego sprawie....
chłopak jest juz wykastrowany, coraz śmielszy. Jest problem z chodzeniem na smyczy bo się chłopak zapiera....
za to kocha wszystko co się rusza (byleby nie podczas jedzenia)
[IMG]http://i.imgur.com/48fkdqa.jpg[/IMG]
[IMG]http://i.imgur.com/tXymb9C.jpg[/IMG]
[IMG]http://i.imgur.com/adwAjKc.jpg[/IMG]
[IMG]http://i.imgur.com/DzAUJVn.jpg[/IMG]
to taki nie problemowy chłopak... potzrebny tylko kawałek ogródka , ciepła buda a odwdzięczy sie swoja miłością...