Jump to content
Dogomania

maczekxp

Members
  • Posts

    229
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maczekxp

  1. dziewczyny, jak się dokłada banerek, bo u mnie pusto pod postami, a mogłabym dodać, tylko nie wiem jak:(
  2. choleffffka...:( co go tak zdenerwowało?
  3. słodziak niesamowity, Rudziku trzymam kciuki, żeby Twój dobry dom był blisko...
  4. te baby tak mają Olu-są takie zachłanne. Moja Larcia tez odebrała Tasiowi wszystko, co się dało zabrać (może oprócz mojej miłości, ale przynajmniej musiałam ją podzielić) i rządzi się, jak paniusia. Nawet, jak Tasiek chce wyjśc na balkon, to potrafi położyć się przed, zatarasować całe wejście i ani drgnie. Jak gościu próbuje się delikatnie przecisnąć, to zęby idą w ruch. Tasio wejdzie tylko wtedy, jak mu ona pozwoli. Ot, biedny los pierworodnych synów...:evil_lol:
  5. tak, tak:) i chrząkają, jak mój żul z osiedla i plują na tapicerkę samochodu, puszczają bąki tak pięknie pachnące, że aż chce się mieszkać na balkonie, wiecznie mlaskają, sa nieposłuszne, uparte, robią co chcą, rozmiękczają człowieka minką kota ze Shreka, a w duchu myślą: hi, hi frajerka, myśli, że jestem jej psem, ha, ha, ha, a to przecież ona jest moją obsługą:diabloti:Tak, tak, SP mają obsługę:evil_lol: i to właśnie dlatego tak je kochamy:loveu:
  6. wszystkie SP to brzydaki i w dodatku chrapią:evil_lol:
  7. [quote name='jaanna019']Zaraza jakaś na te baby, no męczą mi psy ;) maczekxp czy ty sugerujesz, że krzyczysz na "moją" Larunię :mad: na lepszy słuch polecam zmianę smaczków :diabloti:[/QUOTE] na żadne brzydaki nie krzyczę, choćby dlatego, że po operacji mam porażenie prawej struny głosowej i ledwo gadam. A Larcia głuchnie naprawdę-bardzo słabo słyszy, myślę, że przez to co wczesniej przeszła- dociera do niej jeszcze głośny gwizd.Z widzeniem tez nie jest całkiem dobrze- może w rzeczywistości ma więcej lat, niż myślałyśmy? Posiwiała kobiecina... Ale nochał wykorzystuje jeszcze dobrze i znajdzie każdego smaczka:cool3: Ola-uczcie Zarę zostawać powoli. Jak jesteście w domu wychodźcie na kilka minut, by potem wrócić. Stopniowo wydłużajcie ten czas. Mówiłam Ci, żeby to robić, gdy A. był na urlopie, ale nic straconego. Sukoń ma stresa i myślę, że stąd to 'szukanie sobie zajęcia" w postaci pilota lub kwiatków. SP nie znoszą deszczu i choć moje oba są psami "dowodnymi", bo uwielbiaja moczyć kupry w wodzie, to na deszcz nie wyjdą za Chiny. Lacia siedziała kiedyś 36 godzin i dopiero wtedy się poddała, czyli było było szybkie siku,a kupa musiała poczekać na mżawkę. Tasiek nie wylazł przez 32 godziny, tylko ja durna wciąż złaziłam z nimi na dół, żeby potem moje psy patrzyły na deszcz z obrzydzeniem,a na mnie, jak na czuba...:crazyeye:
  8. Anula, a do mnie bliżej i cuś siem cholewka nie wybrałaś:diabloti:, a Larcia bidula u mnie:evil_lol: już prawie całkiem głucha (może od mojego wrzasku?:diabloti:
  9. [quote name='jaanna019']Jolu, tylko wiesz .. Zara wyszła ode mnie, nigdy nie wydalam psa w złym stanie, a teraz czuję się podle bo wychodzi na to, że nie umiałam o nią zadbać. Dobra idę stąd, jest mi wystarczająco ciężko.[/QUOTE]- ANNA!-żadnego wychodzenia stąd, co to za ucieczka?!:stormy-sad: Jeśli Ty nie potrafisz zadbać o zwierzaka, to ja je głodzę, jak te skur****y z tego wątku:[url]http://www.dogomania.pl/threads/204744-ONEK-zagłodzony-na-śmierć!-Suka-żyje-i-waży-16-kg!-Potrzebujemy-wsparcia[/url]! Aniu, chyba nie muszę Cię przekonywać, że nużyca u Zary, to nie Twoja wina, a efekt nagromadzenia stresów w tak krótkim czasie. Każdy pies by dostał stresu, gdyby mu kazali szczekać po niemiecku:diabloti: Więc, proszę Cię...:buzi:
  10. [quote name='inga.mm']bardzo mnie interesuje nurzeniec[/QUOTE]- Inga chcesz zobaczyć pięknego, to wyślę Ci zdjęcia mojego psa, możesz studiować każdą fazę :cry:
  11. [quote name='jaanna019']A ja się czuję z tym bardzo źle. I zaczynam żałować, że Zara nie została u mnie.[/QUOTE] Ania, żadnych takich:mad:będziemy się martwić, jak Ola nie będzie miała, gdzie dorobić na weterynarza, a teraz dajmy Jej poleczyc sukonia i nie nękajmy niepotrzebnymi sprawami, bo i tak ma stresa...Ania zrobiła fotki, bo sunia była już u Niej zaadoptowana, a poza tym Ania ma wprawę w postępowaniu z kundlami,a Ola jeszcze nie. Ale nabierze:cool3:
  12. [quote name='inga.mm']Reminiscencja - następstwo, echo, przypomnienie, refleks, oddźwięk, wspomnienie, odniesienie do zdarzeń minionych (słowniki różne)[/QUOTE] - a ja myslałam, że psycholog z Ciebie wylazł i wypominasz tu takim w naszym wieku, że lepiej pamiętają przedszkole, niż wczorajszy obiad:diabloti: [quote name='inga.mm']dobra, odczepiam się)[/QUOTE]- nie odczeoiaj się, bo jesteś tu ważna i potrzebna, hawk
  13. niech sobie będzie malutka, byle resztę życia miała szczęśliwą...
  14. kurcze inga, coś się tak uparła na foty? zdiagnozujesz nużycę na zdjęciu? przecież nie..Ania mogła nie widzieć żadnych zmian, bo mogło ich nawet nie być, jak sama piszesz, tyle zajść obciążających organizm Zary zaszło przed przyjazdem jej do Oli,że mogło to wpłynąć na spadek odporności suni i spowodować atak nużeńca. ale skąd Ci się do tego wzięło [B]reminiscencje?[/B]
  15. sama doradzałam Oli, by jak najmniej starała się stresować Zarę, ponieważ stres jest sytuacją, która w sposób zdecydowany wpływa na rozwój nużeńca. Może uda się Oli posmarować gąbką Zarę taktikiem w trakcie zabawy. Zara potrzebuje czasu i spokoju, a wtedy łatwiej ja będzie leczyć. Musimy im dać czas...
  16. marzą mi się takie kary dla zwyrodnialców ich pokroju: 1. żadnego więzienia (szkoda naszych podatków na skur...., lepiej dać na bezdomniaki), tylko potężna kara finansowa(od 30 tys. w górę i to za każdego psa, kota, jeża itd.) 2.zakaz posiadania jakichkolwiek zwierzat dożywotnio (mogą mieć jedynie osobiste glisty, tasiemce, owsiki i lamblie) 3. obowiązkowy udział w terapii (oczywiście na własny koszt)mającej na celu pokazanie tym śmieciom i nauczenie ich [B]normalnego[/B] postrzegania żyjących istot 4. kontrola, kontrola i jeszcze raz kontrola, czy nauczeli się myśleć, czymś innym oprócz fiuta i pochwy
  17. skąd taka diagnoza?!
  18. [quote name='as_animali']Uzupełniłam 1szy post dot.wpłat. Wpłynęło jeszcze 30zł od p.Joli z Opola i nie było nicku,więc domyślam się że to [B]Jolusia[/B] :) Ale wolę się upewnić[/QUOTE] A to ja- maczkowa kobitka. Zapomniałam dopisać nicku skleroza;) Tez jestem Jolusia dla najbliższych;)
  19. on jest nieszczęśliwy w zamknięciu..może z Kudłatkiem będzie mu lepiej. To jest typ wolnościowca
×
×
  • Create New...