Raczej jest już trochę za późno, bo po wystawie, ale napiszę.
Więcej nie wystawię pieska u tej pani. Wiele razy udowodniła, że nie zna się na psach. Swoją pracę wykonuje niedokładnie, na tak zwany "odwal". Zwraca uwagę na szatę. I mogę ją uznać, za "lokalną patriotkę", ponieważ dość często zdarzało się, że wygrywały pieski z jej miasta/okolic, mimo że były brzydsze, albo posiadały jakieś wady.