Hej maciaszku, ostatni raz kiedy tu pisałam był bardzo, bardzo dawno, ale podczytuję od czasu do czasu. Teraz coś mi się odnośnie sikania Meli nasunęło, aczkolwiek może to być głupi pomysł... Może spróbuj z tego jej sikania zrobić komendę? W stylu ona leje, Ty mówisz "siku" podsuwasz podkład, chwalisz, potem żeby sikała na podkłady a na końcu próbujesz na dworze tą komendę? Tylko z drugiej strony jak pochwalisz to może jej się utrwalić w domu... Ale tak mi się nasunęło...
A jeszcze jedno, ona sika jak patrzycie czy raczej potajemnie?
Pozdrawiam i trzymam kciuki