Jump to content
Dogomania

akcja_hlnw

Members
  • Posts

    58
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akcja_hlnw

  1. [B][SIZE=5]Emilio - jeszcze raz - dziękuję Ci! [/SIZE][/B]
  2. Za chwilę pojadę do Dunaja... Dam karmę, świeżą wodę, zaaplikuję środki przeciwpchelne... Nic więcej nie mogę zrobić :angryy: :shake:
  3. [B]Wystarczy 20 osób, które moją dać 20 zł miesięcznie na hotel. Ja dam 50 zł miesięcznie.[/B] Narazie zrobiłam Dunajowi allegro.
  4. Emdziolek, mam nadzieję, że podejmiesz słuszną decyzję... Już nie wiem, co mam zrobić, żeby Cię przekonać... :-( Możesz zawsze ze mną pogadać 692 696 087
  5. [quote name='li1']Moze nie obarczajmy ta decyzja nastolatka. Ja prosze Emdziolka do zaakceptowania uspienia malenstw. Oczywiscie cala te akcje musi wykonac osoba dorosla, nie dajmy dzieciom przezywac takich tragedi.[/quote] Tu nie chodzi raczej o realny wiek tylko dojrzałość i świadomość tego co się dzieje naprawdę. Mam 14 lat, więc jestem jeszcze dzieckiem, ale pojmuję, że Polska to nie kraj mlekiem i miodem płynący.
  6. Napewno nie był odrobaczany. [quote name='gallegro']Chyba możemy w końcu odetchnąć...[/quote] Chyba tak...
  7. Czy Krówka znajduje się w Mińsku Maz.? Jeśli tak, to mogłabym pojechać na wizytę po adopcyjną.
  8. [COLOR=black]Jak sobie pomyślę "wizualnie", jak Wy, o tych ślepych pieskach, to jest mi ich szkoda. Ale różnica polega na tym, że od razu mam przed oczami inny widok - psy w schroniskach, które czekają w brudzie, smrodzie i w głodzie na wypuszczenie z klatki na dom i ciepły kącik, na swojego człowieka. Większość z nich nigdy nie doczeka takiej chwili - zostaną zagryzione w schronie, umrą z głodu, choroby, zamarzną, zostaną zakatowane, przywiązane do drzewa w lesie, potrącone przez samochód lub w najlepszym przypadku uśpione humanitarnie w schronisku po 10 latach życia za kratami, albo na progu schroniska (schroniska są przepełnione i albo nie przyjmują psów, albo je usypiają zaraz po otrzymaniu). Ja też miała do czynienia z porzuconymi, ślepymi szczeniakami. I ani przez chwilkę nie zastanawiałam się, czy podejmujemy słuszną decyzję. [/COLOR] [COLOR=black]Ja też jestem osobą wrażliwą. Bardzo boli mnie krzywda zwierząt. Ale potrafię spojrzeć na sprawę racjonalnie. Czy uważacie, że te psy w schroniskach są szczęśliwe? Ja wiem, że nie. Dlatego staram się robić wszystko co w mojej mocy, żeby ograniczyć bezdomność psów. To na pewno przyczyni się do lepszych warunków w schroniskach oraz pozwoli nam w lepszy sposób pomagać tym psom, które tej pomocy oczekują. Teraz jest znacznie więcej psów w potrzebie niż DS. Nie żal Ci tych bezdomnych biedaków - bitych przez człowieka, głodnych, zamarzających na ulicy? Co to za życie? W pierwszej kolejności myślę o tych, które są już świadome. To one mają pierwszeństwo do szczęścia. Błagam, nie odbierajmy im tego… [/COLOR]
  9. Tekst do ogłoszeń: [LEFT][B]Dunaj...[/B] [B]Ma 3 lata. I nic więcej. Jest bezdomny. Przepędzany przez ludzi. Głodny, zmarznięty, dręczony przez posożyty, narażony na zbicie przez auto, pociąg... Otulony strachem, niepewnością, przebłyskami rezygnacji. Potrzebuje tak niewiele... Budy, pełnej miski i trochę miłości... Pragnie swojego człowieka, który nie okaże się zdrajcą, jak jego poprzedni właściciel, który porzucił go jak zwykłego, bezużytecznego śmiecia... Za co? Za miłość, jaką go obdarzył? Za dozgonną wierność? Jego poprzedni pan również bił go... Bo jak wytłumaczyć fakt, że wyciągnęta przyjaźnie ludzka dłoń do Dunaja powoduje u niego ból? Ból strachu...[/B] [B]Błagamy o pomoc, o dom dla tego niezwykłego psa.[/B] [B]Z tyloma przejawami bestialstwa wobec zwierząt mamy do czynienia na codzień. Może gest, wyciągnięta pomocna dłoń do Dunaja sprawi, że choć jedna, psia łza zostanie odkupiona?[/B][/LEFT] [LEFT][B]Jest szansa dowozu psa do każdego miejsca w Polsce.[/B][/LEFT] [LEFT][B]Kontakt:[/B] [B]Tel.: 692696087[/B] [B]Mail: [U][COLOR=#800080][EMAIL="cavalier20@vp.pl"]cavalier20@vp.pl[/EMAIL][/COLOR][/U][/B] [B]GG: 3328777[/B][/LEFT]
  10. Ja wiem, że to jest CHOLERNIE ciężkie. Rozumiem to. Ale tak będzie najlepiej... Naprawdę...
  11. [B]Pan za godzinę przyjeżdża po szczeniora!!! :multi:[/B]
  12. Facet ma wyłączony telefon. Wczoraj jakąś godzinę miał włączony i nie odbierał. Nie ma co liczyć, że się odezwie. Zaraz pojadę i obfocę szczeniaka.
  13. Abra, pan przez jakąś godzinę miał włączony telefon, bo był sygnał. Nikt nie odbierał. Myślę, że kolega przetrzyma psa do poniedziałku. 100 zł/m-c to nie jest dużo. Myślę, że jeżeli do pon. pan się nie odzezwie, weźmiemy go do tego DT.
  14. Odezwał, odezwał... Rodzina z Warszawy jest chętna zaadoptować sunię. Niedawno stracili swojego psa z powodu nieuleczalnej choroby. Są świadomi tego, że pies może urosnąć duży. Zgadzają się na podpisanie umowy, wizytę przed adopcyjną i po adopcyjne, sterylizację po osiągnięciu dojrzałości. Kilkakrotnie rozmawiałam z nimi przez telefon i sprawiają dobre wrażenie.
  15. Przykre to, ale najrozsądniejszym wyjściem byłoby uśpienie ich.
  16. [quote name='DIF']Może Atyl? :hmmmm: Co prawda skołowała już sobie jakiegoś szczeniora, także ma komplet. Ale może dałaby maluchowi schronienie chociaż na kilka dni dopóki nie znajdziemy kolejnego DT? Jak myślisz?[/quote] Dzwoniłam do niej niedawno - nie może. Pies może zostać u kolegi do jutra. Dziś i jutro nie jestem w stanie pojechać i zrobić zdjęć szczeniakowi.
  17. Najprędzej zawiozłą go do schronu :roll:
  18. [quote name='Doda_']akcja_hlnw masz może inny kontakt do tego pana? mejl ?[/quote] Nie. Gallego, masz jakieś chętne domki na szczeniaka po Lucku?
  19. [quote name='Alex78']Jeśli się rozmyślił, to wypadałoby, aby poinformował o tym. Zawsze pozostawia to lepsze wrażenie niż jeśli się człowiek w ogóle nie odzywa. Mam tylko nadzieję, że tak nie będzie.[/quote] Niestety myślę, że tak się stało.
  20. Nie trafił! Nie mogę się do niego dodzwonić! "Wzywany abonent jest poza zasięgiem sieci"! Wczoraj miał przyjechać po psa i nie przyjechał... [B]Co mam z nim zrobić???[/B]
  21. Isadoro, bannerek piękny, dziękuję!!! :loveu: [B]Zachęcam do pobrania! [/B]
  22. Jutro napiszę jakiś tekst do ogłoszeń i poogłaszam Dunaja (bo tak go nazwałam...). Zaraz napiszę do Isadory z prośbą o bannerek.
×
×
  • Create New...