Kiedyś poznałam tę Panią.
Pamiętam, że powiedziała mi, że parę lat temu jeździła z pieskami na wystawy, ale potem przestała, jak poznała "mechanizmy oceniania i wygrywania". Dała do zrozumienia, że jak się nie da w łapę, to się na wystawie nie wygra...
Poza tym miła, młoda osoba.