Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. uwielbiam zdjęcia z rozwianymi uszami!!! Pięknie trafił, bardzo się cieszę!
  2. nie tylko dobrze wychowana, ale też urocza!!!
  3. Kudłaczek dziś chyba został adoptowany, w sobotę ma przyjść na strzyżenie, ale pewność będę miała jutro jak pogadam z Anią. Podobno zakochali się w jego zdjęciach i była to miłość od pierwszego spojrzenia! Oby dobrze trafił bo stresów już miał dosyć...
  4. Już naprawdę mogłoby się szczęście do Uzusia uśmiechnąć, ileż ten pies ma czekać na kochający domek!
  5. Z tym się zgadzam, że informacja to podstawa, a to zazwyczaj najbardziej kuleje. A na pewno taka informacja wiele daje i pomaga zdecydować niepwnym, dlatego tak bardzo mi zależy żeby każdy pies miał kartę psa, wówczas zawsze potencjalny opiekun mógłby się zapoznać z opisem, ale bardzo opornie nam idzie egzekwowanie u wolontariuszy opisów psów...
  6. Wiem Aniu, za każdym razem coś takiego przeżywam, najbardziej bolało mnie rozstanie z Łatką i Nelą, choć radość z domku była na pewno większa, ale serce się rozdziera jak odprowadzasz do boksu, a pies się zapiera i nie chce wracać i patrzy na Ciebie, płakać zawsze mi się wówczas chciało... Właśnie dziś rozmawiałam z opiekunem Neli - sunia ma życie lepsze niż niejedno dziecko! Facet jest w niej zakochany po uszy, a ona w nim...
  7. A ja byłam wielokrotnie świadkiem jak człowiek, który chciał adoptować psa chodził tylko z pracownikiem, nawet wolontariuszom nie wolno snuć się między boksami, jedynie przy zewnętrznych boksach przez chwilę byłam sama z ludźmi , którzy wybierali psa. A już wierzyć mi się nie chce żeby Ania opuściła"swoje królestwo" i zostawiła ludzi samych, co najwyżej mogła się usunąć na bok, żeby mogli swobodnie rozmawiać a to różnica. Przecież pracownicy nie mogą "wciskać" jakiegoś psa, mogą jedynie poinformować i zaproponować psa, który jest zgodny z oczekiwaniami. W niedzielę, schronisko jest czynne tylko w "dni otwarte" i na pewno obsługa jest wówczas w okrojonym składzie. Zawsze jest coś co można poprawić w obsłudze ludzi, bo to znacznie trudniejsze niż "obsługa" psów i każdy inaczej odbiera tą samą sytuację....
  8. Ania ty się chorobie nie daj! Diego czeka na swoja pańcię i mizianie.
  9. zapraszam do dodania zdjęć w nowym domku [url]http://picasaweb.google.pl/psiwolontariusz1[/url]
  10. Będę rozmawiać z Anią jutro i jak tylko ustalę konkrety napiszę maila, Wybacz że to napiszę, ale domek także tymczasowy musi być sprawdzony, tym bardziej że jesteś początkującą dogomaniaczką i musimy znaleźć też ochotnika, który przeprowadzi u Ciebie wizytę. Sama rozumiesz, że lepiej na zimne dmuchać, tym bardziej że pies nie zadzwoni do nas na komórkę żeby zawołać o pomoc! Ja niestety na samym początku wolontariatu miałam przejścia z dziewczyną, która oferowała dom tymczasowy, ale niestety źle był sprawdzony i potem było z tego powodu masa kłopotów, ale co najważniejsze krzywda dla psa, Bez wizyty teraz nie odważyłabym się oddawać psa jeszcze w dodatku dość daleko gdzie nie mogę zaraz dotrzeć, zrozum że to tylko zabezpieczenie i nie bierz tego do siebie. Mam znajomych w Krakowie i jeżeli będzie juz tak daleko to wtedy poproszę ich o pomoc
  11. Hopaj do góry Sara Zobaczcie jaka ona śliczna! http://www.youtube.com/user/PsiWolontariusz#p/u/5/YEuZghB6HyQ
  12. Diego! Co u Ciebie tak cicho, a ty takie postępy w nauce robisz! [url]http://www.youtube.com/user/PsiWolontariusz#p/u/6/yXg8ocRQuM4[/url] Bić się o Ciebie powinni!!!!
  13. cudownie, tak bardzo się cieszę!
  14. przypominam, że u mnie są koszulki do pożyczenia po sterylizacji, bo po co kupować, lepiej te pieniążki przeznaczyć na ratowanie jakiejś nowej bidy...
  15. w sobotę do kudłacza przyjeżdża fryzjer i robimy go na terierka, Ania mówiła że chyba go weźmie do soboty do siebie do domu, bo on bardzo źle znosi pobyt w schronisku, na razie ma oddzielny boks, ale jest bardzo zestresowany i wyraźnie nie potrafi się znaleźć w tej sytuacji, kudłaczek jest śliczny i bardzo grzeczny, na smyczy wcale nie ciągnie, lubi się pieścić i nie powinno być problemu ze znalezieniem domu dla takiego uroczego maleństwa. Mam nadzieję, że do soboty będzie u Ani, a potem byłoby dobrze gdyby poszedł do jakiegoś domu... W zeszłą sobotę był zbadany i opatrzony przez weterynarza
  16. Na picaso masz zdjęcia Diego z Patrykiem, widać że nie zaglądałaś na pocztę, jest tak samo filmik z Diego jak ślicznie ćwiczył
  17. miejmy nadzieję, że sen okaże się rzeczywistością, taką na stałe!!!
  18. Super, bardzo się cieszę!!! Czekam z niecierpliwością jakie???
  19. Darku, sunia jest bardzo fajna i naprawdę będziesz miał satysfakcję z jej szkolenia, bardzo miziasta i wpatrzona w człowieka, na dodatek bardzo ładna. Nie wykazuje agresji w stosunku do innych psów, ani razu nie zauważyłam żeby próbowała zawarczeć na innego psa, a dziś miała ja młodziutka dziewczyna i sunia nie sprawiła jej żadnych problemów...
  20. zapisuję wątek ślicznej Pchełki! Sunia wygląda jak szczeniaczek, jest malutka i słodka!
  21. zapisuję wątek
  22. Tak schronisko poinformowane od razu! Mam nadzieję, że lokatorka nie odda ją do schroniska bo mała tam nie wytrzyma, a ma eldorado z dwoma teraz...
  23. W sobotę moja lokatorka znalazła rocznego psiaka (suczkę) w typie yorka, ubranego w zielone szeleczki i niebieską obróżkę z portfelikiem (niestety pustym), sunia jest prześliczna, ale nie może ja zostawić ma foksterierkę, która ją gryzie. Szukamy opiekuna, suczka się zgubiła w czasie imprezy obok spodka w Katowicach w sobotę 10 września, podczas puszczania petard. (przyleciała do sklepu Żabka - sprzedawca jest powiadomiony) Sunia widać, że jest zadbana i na pewno opiekun jej szuka! Na razie lokatorka obiecała nie oddawać jej do schroniska,
×
×
  • Create New...