Linda, obecnie Bajka mieszka już z nami:multi:W podróży do nowego domu trochę się denerwowała, ale po jakimś czasie położyła się w samochodzie na kolanach.W domu poczuła się chyba bezpiecznie, bo po jakimś czasie połozyła się na środku salonu i zasnęła:)Noc minęła spokojnie, tylko nad ranem męczył biedaczkę kaszel.Bajeczka ma za sobą pierwszą wizytę u weterynarza.Rana po steryzlizacji nie zrasta się dobrze, więc Bajeczka otrzymała kołnierz i ubranko, żeby nie rozdrapywać szwów.Muszą ją pochwalić: w klinice zachowywała się b.grzecznie, nawet jak lekarz kłuł ją zastrzykami:(Dzisiaj rano przeżyła trochę stresu, ponieważ chyba boi się schodów i wysokości, a my chcielismy jej pokazać resztę domu.Pomogło ukochanie i zniesienie na bezpieczny parter.Wykonaliśmy też pierwszy test z zostawieniem jej na chwilkę w domu.Po powrocie...Bajeczka spała, a strat rzeczowych nie zanotowano:)Teraz Bajeczka śpi sobie smacznie, bo po lekach jest trochę ospała.Martwimy sie trochę o jej zdrowie:jest b. słaba i zapuszczona.Na szczęście ma apetyt i mamy nadzieję, że szybko wróci do zdrowia.Nasz kot jest trochę w szoku, ale Bajka tylko go podwąchuje, więc pewnie będzie dobrze.Chciałabym jeszcze wspomnieć słowo o osobach, które wykazują się wielką determinacją w szukaniu domków dla psów.Gdyby nie WY, Bajka i inne psiaki nie spałaby spokojnie w nowych domkach->Ula te słowa także do Ciebie:)
Wkrótce prześlę zdjęcia,pozdrawiam