Kciuki bardzo potrzebne, choć wciąż nie wiem, co mnie czeka...
Na razie strażacy zajęci montowaniem czujników, nie znaleźli jeszcze czasu, żeby przywieźć sierotkę.
Odpowiedź - jamnik czy kaukaz jeszcze do końca nie jest pewna, ale z opisu to ok. 25 kg średniak. Chyba pojadę tam go zobaczyć, zanim nasza straż znajdzie czas. Tylko muszę zapytać o dokładny adres.
W piątek Tachi miał wizytę u nefrologa we Wrocławiu. Niestety potwierdziła się wstępna diagnoza mojej wet - dysplazja nerek. Oczywiście Renal, suplementy i leki. Kastracja w tej przychodni, pod specjalistyczną opieką i po specjalnym przygotowaniu. Czekamy jeszcze na wyniki badań dodatkowych. A sam pacjent....no cóż, raczej nie zdaje sobie sprawy ze swojej poważnej choroby - jest radosny i bardzo, bardzo kochany, przytulasek mały. Każdy, kto go pozna, pyta czy do adopcji.... pytanie staje się nieaktualne, kiedy informuję o chorobie nerek. A Tachiś urodzony jest 24.09.2024, młodziutki.