Cześć, witam Wszystkich!
Chciałam tylko poinformować wszystkich czytających ten post o rozwiązaniu problemu :lol: Porad nie było zbyt dużo ;), więc postanowiłam zaufać swojej intuicji i przeczekać tydzień, dwa dając Masheńce tylko karmę Royal Canin dla szczeniaczków psów miniaturek, karmiąc ją z ręki i powoli do niej przyzwyczajając. No i dało to skutek - malutka zajada sama z apetytem, nie dostała jeszcze ani jednego "ludzkiego" przysmaku, żeby nie zniechęciła się do suchego :evil_lol: !!!
Ładnie się rozwija i przybiera na wadze, szaleje i jest przez wszystkich członków rodziny nieprzyzwoicie rozpieszczana.
Jest wszystko suuper :multi::multi::multi:
Ten brak apetytu to mógła być też lekka trauma po rozstaniu z rodzeństwem i mamą! Dlatego piszę do wszystkich właścieli maluszków, którzy mają podobny problem - żebyscie się nie martwili - tylko konsekwentnie podawali pożywienie, które będzie dla psinki najlepsze.
Polecam bolończyki wszystkim Dogomaniakom :) to niesamowicie mądre i posłuszne psiaki - nawet pomimo rozpieszczania! Ponadto nadal jestem w szoku jak moja Masheńka od wprowadzenia jej do domu i zaniesienia dwa razy na pieluszkę/podkład lub gazetkę załatwia się jedynie właśnie tam ! Chyba, że gazetka już zasikana - to robi obok :cool3:
Pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego dnia :Dog_run:
:bye::bye::bye: