Jump to content
Dogomania

Mira S. Ghoshal

Members
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mira S. Ghoshal

  1. [FONT=Arial][SIZE=2]Piesek jest bardzo socialny jak na szczeniaka w tym wieku. Bardzo lubi sie bawic z kotami i z psami. Doslownie bawi sie w berka z kotami tzn. one udaja ze od niego uciekaja a on je goni w wielkiej radosci ze ma za kim biec, a nawed ma szanse kota dogonic i na niego skoczyc. Bardzo mu sie nie podoba jak kot ma dosyc tych szczeniecych harcow i wskakuje na stol lub na blat w kuchni. Wtedy szczeniak staje pod stolem i szczeka do kota zeby tamten zeskoczyl i bawil sie dalej. Kot to ignoruje dlatego ze jest doroslym kotem i juz chce miec swiety spokoj, zreszta miska z karma stoi na stole i trzeba cos zjesc po zabawie. W miedzy czasie szczeniak stara sie wskoczyc na kszeslo zeby byc blizej jedzacego kota ale nie moze bo jest za maly, wiec zaczyna piszczec z nieszczescia. Widzi ze weszly psy z podworka wiec biegnie do nich. One go witaja lizaniem po pyszczku. Psy sa zmeczone i chce sie polozyc na dywanikach, szczeniak jednak chce sie dalej bawic. W koncu jest szczeniakiem i taka jest jego funkcja w zyciu. Ale nie ma z kim. Przytula sie do jednej suni i sie kolo niej kladzie azeby tez odpoczac. Sa tez inne bardzo smieszne sytuacje w domu. Musze przyznac ze jak moje psy wyczuja ze jest ktos przy furtce to biegna tam pozadnie poszczekac. Trzeba pokazac ze jako psia grupa bronia wlasnego domu. Moj stary wyzel juz nie ma sily biec do furtki ale staje przez schodami do domu i szczeka ile tylko moze swoimi pietnastoletnimi plucami. Szczeniak jest tez czescia grupy tych udomowionych wilkow ale skoro jest maly i nie doswiadczony to staje kolo progu domu, ale od weznacz, i tez szczeka swoim wysokim prawie zabim glosem. Ma taki dobry cielecy wyraz twarzy ale stara sie zeby jego szczekanie bylo tez odstraszajace wiec imituje szorstkie szczekanie doroslych psow. Mam nadzieje ze on trafi do kochajacego domu gdzie by mial towarzystwo innych psow do zabawy. Jest naprawde rozkasza go odserwowac jak sie uczy byc doroslym i meznym psem.[/SIZE][/FONT]
  2. Tak ale by sie przydalo sprawdzic jaki to jest dom. Jemu sie nie naleza jakas cieknaca buda i byle co do jedzenia. Napiszcie mi jak to mozna sprawdzic czy on ma dobre warunki.
  3. Lukuniu i dziewczyny! Wiec jak to sie robi? Czy mam zrobic ulotki i je rozwiesic w Teresinie? Jakie sa inne metody szukania wlasciciela? Jestem pozadnie przeziebiona po dzisiejszym dniu. Robilysmy interwencje w pobliskiej wsi ale psa mysmy nie mogly odebrac. To trwalo prawie 4 godziny. Dzis nie bylo za cieplo a ja jestem chora na Zespol Przewleklego Zmeczenia, to jest choroba systemu odpornosciowego. I teraz za to zaplace. Wiem ze dobrze zrobilam ze wzielam ta sunie do siebie ale nie mam sily na wiecej pracy ze sprzataniem po niej, a ta mala sika mi po domu. Dzieki Bogu ze bylam madra pare lat temu i mam wszedzie terracote. Boze dlaczego ludzie sa tak okrutni i pozucaja psy? Dlaczego tacy ludzie jak Luka i Ziuta biora wtedy na siebie odpowiedzialnosc i ratuja te zwierzeta. Czy my ktorzy sie staramy pomoc tym zwierzetom, nie pekniemy kiedys z wysilku? Mam goraczke i naprawde mam w tej chwili dosyc mojego dobrego serca. Nic, musze wstac i dac teraz wrzystkim jesc. Moja przyjaciolka ktora jest farmaceuta mi poradzila co mam brac. Modle sie ze nie bede miala zapalenia zatok tym razem. Jakos nie moge sie podniesc od tego komputera. Pare kotow na mnie patrzy z wielkim uczuciem tak jakby wiedzialy ze jest cos zle i mi bardzo wspolczuja.
  4. Kochane Dziewczyny! Ten szczeniak to sunia i to przemila sunia! Mira
  5. Dziewczyny Kochane! Potrzebuje pomocy od was. Jest u mnie szczeniak ktory sie blakal po Teresinie dzisiaj rano. Szczeniak jest wilkowaty i ma okolo 4 lub 5 miesiecy. To jest chyba chlopak. Jeszcze nie sprawdzalam dokladnie. Ma naprawde grube lapy wiec bedzie wiekszy niz jest teraz. Jest bardzo, bardzo mily. Ja nie moge go dlugo trzymac dlatego ze mam bardzo duzo zwierzat. Mam 6 psow i duzo kotow (nie powiem ile). Wrzystkie zwierzeta sa po sterylkach i sa zaszczepione. Jak jest cos zle to odrazu jade do zaprzyjaznionej wetki. Jeden kot ma raka i bede musiala z nim jezdzic do Dr. Jagielskiego (najlepszego onkologa w Polsce) do Warszawy. Daje lekcje angielskiego ale nie mam pracy na pelny etat dlatego ze jestem na rencie invalidzkiej (jestem chora od prawie 20 lat). Powinnam miec jego zdjecia dzisiaj wieczorem. Moj znajomy ma wpasc do mnie i nauczyc mnie jak sie robi zdjecia moim aparatem. Jezeli nie bedzie mogl mi dzisiaj pomoc to ktos musi zrobic zdjecia i je wystawic na dogomanie. Czy trzeba mu zrobic osobny watek? Chyba tak, ale nie wiem jak to sie robi. Licze na was ze mi pomorzecie. Mira
  6. Drogie Dziewczyny! Teresinek zostal juz wyadoptowany. Wlasnie dzwonilam do corki pani Teresy i sie dowiedzialam ze jak Teresa tam byla we wtorek to jej powiedziano ze zostal zabrany w poniedzialek. Jest gdzies pod Skierniewicami. Ja bym chciala sprawdzic jak on tam zyje dlatego ze nigdy nie wiadomo jak adopcja moze sie skonczyc. Ja bym naprawde wolala zeby Ewunia go wziela a nie jacys obcy ludzie. Ja nie wierze tym niektorym ludziom ktorzy robia adopcje. Po prostu moga sie pozbyc psa i dac go byle komu, a przeciez nie o to chodzi. Mira
  7. Ewyniu! Czy ty masz juz dowod osobisty? On bedzie potrzebny przy adopcji. Jezeli nie masz to twoje rodzice powinni przyjechac jak juz dojdzie do adopcji. Mira
  8. Droga Ewuniu! Ja niestety nie moge zalatwic tobie spacer poza schroniskiem dlatego ze nie znam tych ludzi az tak dobrze. Nie wiem nawed czy bede mogla wejsc z toba do schroniska, ale napewno z toba tam pojade. Nie jestem ekspertem co do zapoznawania psow, jak ja to robilam to bralam mojego psiaka i tego ktorego chcialam wziasc ze schroniska razem na spacer poza schroniskiem. Tak zrobilam juz pare razy. Moze ktos inny tobie co innego doradzi a moze nawed ktos nam pomorze kto jest na dogomanii. Ja znam dwie panie z Teresina i ktore by sie bardzo cieszyly jak Teresinek bedzie miec dom. Moze one sie z nami spokaja w schronisku i zalatwia tobie ten spacer. Mira
  9. Ewuniu! Skoro ja go tam dalam to ja z toba pojade do schroniska po niego. On nie jest duzym psem i jest bardzo mily, tylko ze bedzie bardzo wystraszony ciebie i tej calej nowej sytuacji. Nie wolno go nigdy wypuszczac przez brame bo moze nie wrocic i znowu bedzie sie blakal pu ulicy. Nie wolno go spuscic ze smyczy dlatego ze tez moze tobie uciec. To bedzie trwac dlugo zanim on sie do was przyzwyczaji. Czy masz kojec na podworku zeby go tam przetrzymac? Gdzie ty mieszkasz w domu jedno rodzinnym czy w bloku? To co chcerz zrobic z dobrego serca nie bedzie latwe dlatego ze to jest pies po przejsciach. On byl dwa razy pobity na ulicy w Teresinie, no i byl bezdomny prawie rok. Czy czujesz ze jestes na silach zeby pomoc mu psychicznie, dlatego ze pies po przejsciach to nie jest to samo co pies ktory zawsze mial dom. Czy twoje psy jego zaakceptuja? Czy moze one jego pogryza? Czy wiesz jak sie zapoznaje psy ze soba? Czy moze jest ktos kto mieszka kolo Sochaczewa kto by mogl pomoc? Ja pomoc moge ale nie z wrzystkim dlatego ze mam w domu bardzo duzo zwierzat i jestem schrorowana. Mozna o mnie przeczytac na watku: Zwierzeta Pani Miry-- rownierz na dogomanii. Dobrze wiec czekam na wiadomosc od ciebie, Ewuniu. Podam tobie moj numer na komorke jak do mnie napiszesz. Czy ktos inny mogl by Ewuni pomoc? Moze to wlasnie jest ten dom o ktorym ja, pani Teresa i pani Beata marzylysmy dla niego. Mieszkalam bardzo dlugo w Stanach i nauczylam sie tam ze niektore schroniska pozwalaja ludziom brac psy na wiele spacerow zanim wezma je do domu. To daje szase psu poznac nowych ludzi, i jak juz ma z nimi jechac do nowego domu to sie ich nie boi bo ich dobrze zna ze spacerow. Moze to sie da zalatwic w Azorku dla Ewy? Ja sie bede starac cos z tym zrobic. Mira
  10. Ja widzialam Teresinka na ulicy i widac bylo ze on toleruje inne psy bardzo dobrze, co do dzieci to ja nie mam zielonego pojecia dlatego ze on na ulicy do dzieci nie podchodzil. Bardzo bym chciala zeby on dobrze trafil do domu gdzie by czul sie wkoncu bezpiecznie i byl szczesliwy. Dlaczego nie uzywac tych zdjec ktore mamy i szukac mu domu. Niech ludzie ktorzy sa nim zainteresowani dzwonia do schroniska i sie umawiaja na adopcje w ten sposob. Chyba nie ma innego sposobu zeby mu pomoc. Mira
  11. Ja nie wiem kto to wymyslij i to jest w tej chwili nie wazne. Ja tylko chce pomagac psom i chcialam zeby ludzie z dogomanii mi pomagali dlatego ze wiem ze jestescie grupa ktora bardzo dobrze wspolpracuje. Mam jeszcze jeden komentarz na to wrzystko: Bardzo duzo ludzi z naszego srodowisca, tzn. z calego ruchu pomocy zwierzetom jest ze soba skluconych. Dlaczego tak jest, przeciez mamy wspolny cel i kazde nieporozumienie jest zle dla zwierzat ze schronisk? Ja wyciagam z tego jeden wniosek, ze bede na przyszlosc jeszcze bardziej cierpliwa z ludzmi ktorzy sie staraja pomoc zwierzetom, chociaz musze przyznac ze jestem chyba z natury cierpliwa. To co jest frustrajace jest to ze sie za te czynnoscie nie ma pensji, ze czesto wydajemy bardzo duzo wlasnych pieniedzy zeby pomagac zwierzetom i spedzamy duzo czasu po pracy, czasu ktory bysmy mogli inaczej sobie ulozyc. Nasze dobre checi sa odzucane przez ludzi ktorzy nie maja naszych otwartych serc i moze to naprawde az tak boli ze wtedy sie wycofujemy z niektorych miejsc gdzie nie jestesmy mile widziani.
  12. To nie zadna kierowniczka Azorka, dlatego ze takiej tam nie ma, ale pan ktory prowadzo ZDM w Sochaczewie podjal taka decyzje. Ten czlowiek napewno nie wie ze mi zalezy na tym zeby byly zawsze miejsca na psy z Teresina w naszych boksach, a zeby tak bylo to musza byc adopcje. Zreszta to on tez napewno nie wie ze szukanie dobrego domu to dlugi i czesto zmudny proces. Mira S. Ghoshal
  13. Niestety dostalam odmowna decycje od ZDM z Sochaczewa i nie bede mogla robic psom z Teresina zdjec. "Ustosunkowujac sie do Pani pisma z dnia 22.09.2009 roku w sprawie wyrazenia zgody na robienie zdjec psom i umieszczanie ich na stronach internetowych....Oferowany przez Pania rodzaj wspolpracy jest juz realizowany przez wolontariuszy z ktorymi mamy zawarte porozumienia, dlatego tez w chwili obecnej nie mozemy pozytywnie rozpatrzec Pani prozby. Bardzo dziekujemy za oferowana pomoc." Jezeli ktos chce miec caly tekst to moge zrobic skan listu od ZDM. Nie jest to latwe do zrozumienia ze jezeli ktos jak ja np. chce robic zdjecia psom tylko z gminy Teresin, to jest mi to zabronione dlatego z ktos inny juz robi zdjecia w calym schronisku. Chyba kazda pomoc jest wazna! Kazdy wolontarisz zna innych ludzi wiec szance psa na lepszy dom sie powiekszaja jezeli wiecej ludzi wie o tym psie jak najwiecej. Jest mi tylko przykro ze sie staralam pomoc psom, a szczegolnie Teresinkowi i ze nie moge juz wiecej nic dla niego zrobic. Mira
  14. Witam Was! Dzwonilam do pana ktory pracuje w ZGK w Teresinie. To wlasnie oni sa odpowiedzialni za bezdomne zwierzeta na terenie gminy. Prosilam go zeby zadzwonil do ZDM w Sochaczewie i poprosil ich o podjecie dezycji szybciej co do pozwolenia na moje robienie zdjec psom z Teresina. Powiedziano mu ze decyzja bedzie podjeta, ale nic o tym kiedy i ze jaka ona moze byc. Nie moge bez formalnego pozwolenia na wejscie do schroniska nic dla Teresinka zrobic. Prosze mi przypomniec jutro zebym tam poszla osobiscie i sie im przypomniala. Rodzice Maciusia maja mi przypomniec sms rano okolo 10 ze mam sie udac. ZDM nie jest dalego od gabinetu mojej wetki. Mira
  15. Podam numer na pw Mira Jezeli kto kolwiek chce miec moje numery to prosze do mnie pisac.
  16. Kochane Dziewczyny! Schronisko Azorek w Sochaczewie ma od prawie roku nowe reguly co do wolontariuszy tzn. kazdy musi zlozyc wniosek a w nim napisac co bedzie tam robic jako wolontariusz. Dopoki nie dostane oficjalnego pozwolenia ze moge tam wchodzic od ZDM to rece mam zwiezane. ALE... Dziewczyny macie mi przypomniec ze mam na poczatku nastepnego tygodnia pojechac tam sama i prosic o przyspieszenie decyzji. Moze to poskutkuje dlatego ze szkoda zeby to sie ciagnelo cale dwa tygodnie. Jest to strata czasu dla tego pieska ktory juz by mogl miec bardzo fajny domek. Macie mi przypominac ze jak bede u weterynarza to mam do ZDM wstapic i prosic o przyspieszenie ich decyzji. Mira Jezeli ktos ma moj numer na komorke to trzeba mi wyslac sms okolo 10 rano wlasnie kiedy jestem u mojej wetki, a jestem tam prawie co dziennie, ze mam jechac do ZDM.
  17. Bylam dzisiaj w schronisku i chcialam go zobaczyc, ale nie moglam tam wejsc dlatego ze w schronisku byla awaria wody. Dowiedzialam sie ze jest w bardzo dobrym stanie i ze sie zaprzyjaznil z sunia z ktora jest w boksie. Zlozylam wniosek do ZGM, ktory tez jest zarzadem schroniska, o pozwolenie na wchodzenie i robienie zdjec psom w boksach z Teresina. Bede miec odpowiedz dopiero za dwa tygodnie ktora napewno bedzie pozytywna. To wrzystko co moge zrobic teraz dlatego ze nie moge przyspieszyc decyzji wladz miasta Sochaczewa. Czlowiek nie przezkoczy biurokracji w Polsce chociaz by chodzil na uszach. Moze mi sie uda tam wejsc jak nie bedzie juz awarii wody ale nie moge nic zagwarantowac. Mira Prosze do mnie pisac i mi przypominac co mam zrobic. Ja jestem czasami bardzo zajeta moimi zwierzetami a jeszcze jak sie zaczne gorzej czuc to juz nie robi bardzo nieciekawie. Bede sie bardzo starac pomoc temu psiakowi dostac w koncu naprawde kochajacy dom. Po tym co on przeszedl jemu sie nalezy naprawde dobre zycie.
  18. Bylam dzisiaj w Sochaczewie i mialam wstapic do schroniska ale niestety nasza droga jest rozbudowywana od paru miesiecy i stanelam w korku. Chcialam sprawdzic co sie z nim dzieje. Bardzo prosze o przypominanie mi ze mam tam wstapic. Z tego co wiem to on nie ma zadnych ogloszen, ale ja sie dopiero co zajelam ta sprawa od wczroraj. Napewno Luka bedzie wiedziec czy jakies sa. Ona jest bardzo zajeta dlatego ze jej fundacja ma w tej chwili bardzo duzo psow a do tego bardzo malo pieniedzy. Wiec zalozmy ze zadnych nie ma jak na razie. Mam juz aparat cyfrowy ale nie umie go jeszcze obslugiwac. Prosze o przypominanie mi ze musze sie tego nauczyc i zrobic mu zdjecia. Mam bardzo duzo zwierzat sama i jestem schorowana wiec pamiec u mnie troche szwankuje. Moge do schroniska dojechac samochodem i dobrze ze mnie tam wpuszcza. Los tego psa mnie bardzo obchodzi dlatego ze walczylam o niego tu na miejscu z niektorymi urzednikami. Wiecie jak to czasami jest z ludzmi z za biurek! Luka1 zalozyla o mnie watek ktory wam cos opowie o mnie. Tytuj tego watku: Zwierzeta pani Miry. Podam numer na komorke. Jezeli ktos by go chcial to prosze pisac do mnie.
  19. Ja moge pojechac do schroniska Azorek i sie dowiedziec co z tym pieskiem sie dzieje. Ja mieszkam w Teresinie i to ja go zawiozlam do schroniska. Bardzo trudno go bylo zlapac dlatego byl tak dlugo na ulicy (doslownie prawie rok). Ja nie moglam go wziasc do siebie dlatego ze mam 6 wlasnych psow i duzo kotow. Jezeli ktos jeszcze chce mu pomoc znalesc dom to prosze sie ze mna skontaktowac. To jest bardzo mily i dobry pies ktory zostal przez ludzi bardzo zle potraktowany. Moge podac nawed moj numer na komorke jezeli ktos by chcial miec ze mna kontakt bez przerwy jezeli chodzi o tego pieska. Jemu sie nalezy naprawde kochajacy dom. Wiem ze na poczatku w nowym domu on by nie mogl byc zpuszczany ze smyczy, az sie do nowych ludzi przyzwyczaji i nabierze do nich zaufania. Prosze do mnie wyslac wiadomosc jezeli ktos sie tym pieskiem jeszcze interesuje. Mira S. Ghoshal
  20. Ja moge pojechac do Schroniska Azorek i sie dowiedziec co z tym pieskiem sie dzieje. Ja mieszkam w Teresinie i to ja go zawiozlam do schroniska. Bardzo trudno go bylo zlapac dlatego byl tak dlugo na ulicy (doslownie prawie rok). Ja nie moglam go wziasc do siebie dlatego ze mam 6 wlasnych psow i duzo kotow. Jezeli ktos jeszcze chce mu pomoc znalesc dom to prosze sie ze mna skontaktowac. To jest bardzo mily i dobry pies ktory zostal przez ludzi bardzo zle potraktowany. Moge podac nawed moj numer na komorke jezeli ktos by chcial miec ze mna kontakt bez przerwy jezeli chodzi o ten pieska. Jemu sie nalezy naprawde kochajacy dom. Wiem ze na poczatku w nowym domu on by nie mogl byc zpuszczany ze smyczy, az sie do nowych ludzi przyzwyczaji i nabierze do nich zaufania. Prosze do mnie wyslac wiadomosc jezeli ktos sie tym pieskiem jeszcze interesuje. Mira S. Ghoshal
  21. Droga Elmiro! Ty masz w domu zdjecia Wotana. Czy bys mogla pare z nich tutaj pokazac? Pan KWL by chcial zobaczyc jak on wyglada, a ja jestem ciekawa jakim typem Kaukaza, jest moj kochany Wotan. Pan KWL bardzo duzo wie o tej rasie i jestem ciekawa jego odpowiedzi. Mira
  22. [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][SIZE=2]Poznalam bardzo milych ludzi z Waszawy ktorzy maja 4 dzieci, wlasna firme kurierska i 6 lub 9 malych psow (nie pamietam ile). Maja dzialke 1000 m w Zabkach wiec maja warunki na te psy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Oni poznali Wotana ( mojego Kaukaza z Palucha) w ubieglym tygodniu i sie w nim zakochali. Bardzo chcieli go odrazu odemnie zaadoptowac wczoraj wieczorem jak byli u mnie jeszcze raz. Trzymali go na szmyczy chyba 20 minut, rozmawiali z nim, drapali go, glaskali go i byli pod wrazeniem ze jest to wspanialy pies. Ja im powiedzialam ze ja go bardzo kocham i ze on mnie tez bardzo kocha wiec jest niemozliwe zebysmy sie rozstali. Ja na swiecie chyba nikogo tak nie kocham jak kocham Wotana![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wiec, czy byscie mogly sprawdzic co jest na internecie jezeli chodzi o Kaukazy, no i wsrod znajomych. Ja im mowilam ze Wotan jest wyjatkowy i ze niektore psy z tej rasy moga byc niebezpieczne. Ale oni sa pewni ze jezeli nie moga miec Wotana to chca miec innego milego Kaukaza albo innego duzego psa ktory by szczekal kolo furtki i wygladal groznie,ale byl fajny dla dzieci i innych psow ktorych oni juz maja gromadke.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Mira[/SIZE][/FONT] S. Ghoshal PS. Prosze o zdjecia i opisy na moj mail [EMAIL="mirasghoshal@o2.pl"]mirasghoshal@o2.pl[/EMAIL] [/SIZE][/FONT]
  23. Wczoraj do mnie przyjechala policja. Psy szczekaly strasznie na strozow wladzy. Bylam zmartwiona ze znowu bede miala klopoty przez pana Mariusza B. To jest ten mlody czlowiek z ktorym ja sie szarpalam jak on wtargnal do mojego domu. Nie chcialam sie z nim sadzic bo przeciez nie bylo u mnie w domu swiadkow, a policjant z ktorym o takiej mozliwosci rozmawialam powiedzial mi ze Mariusz B. zostal strasznie spalowany i ze nastepnego dnia jak sie obudzil w areszcie zalowal ze sie tak zachowal. Wczoraj musialam podpisac ostatnie dokumenty zwiazane z ta sprawa i dlatego byla u mnie policja. Ja sie jeszcze nie moge pozbierac jezeli chodzi o zdrowie po tym wrzystkim ale wiem ze bylo warto. Ta mala sunieczka ktora Mariusz B. tez chcial mi odebrac ma dom. Pani u ktorej byla jest wolontariuszka w fundacji "Przytul Psa" i ta pani miala ja zawiesc do nowego domu w Poznaniu. Na drodze do Poznania zawrocila bo nie mogla jej oddac tak sie do niej przywiazala. Malenka nie mogla lepiej trafic jezeli chodzi o kochajacy dom.
  24. Moje Drogie Dziewczyny! W ciagu jednego tygodnia udalo mi sie wysterylizowac 6 kocurkow i 3 koteczki w Warszawie. Jutro jade po moje kocie dzieciaki. Ich lekarka do mnie zdwonila ze powinnam je zabrac dlatego ze sie o wiele gorzej czuja w klatkach w Warszawie niz by sie czuly we wlasnym domu. Zwykle fundacja Koteria trzyma koty po zabiegach--2 dni koty i az 7 dni kotki--ale slychac ze sie bardzo stresuja w klatkach i tak placza ze nawed wetka do mnie zdwonila zebym przyjechala po nich. Ja bym mogla pojechac po nie nawed dzisiaj ale czuje sie taka slaba ze bym mogla zjechac z drogi. Mira S. Ghoshal
  25. Droga Pani Sleepingbyday! Niestety z Elmira i z jej mezem i ja nie moglismy zrobic wiecej niz co mysmy zrobili w ciagu jednego dnia. Wiem ze szafa tam jest i ze na mnie czeka, ja potrzebuje troche czasu zeby podreperowac moje zdrowie. Po tych wycieckach szafowych do Warszawy jestem bardziej slaba. Zreszta ja zaplacilam duza cena za ratowanie tych dwoch szczeniakow. Dzisiaj lekarka potwierdzila ze przez to szarpanie sie z tym pijakiem podupadlam na zdrowiu. Stress ma ogrommy wplyw na stan osoby z choroba systemu odpornosciowego. Dziekuja ze pani o mnie pamieta. Mira S. Ghoshal
×
×
  • Create New...