Jump to content
Dogomania

ares79

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ares79

  1. tak już jest w domu i jest znowu szczęśliwa wczoraj byliśmy nad rzekom .była to zła decyzja z jej odaniem wiedzialem otym , dalismy rade przez 8 lat to damy i dalej
  2. wiesz w sumie to ja nie chcialbym cie nawet spotkac na miescie:razz:
  3. onA JUZ JEST W DOMU I NIE STRASZCZCIE MNIE MŻE GDZIEŚ BLISKO MIESZKACIE BO SIE NIE BOJE A VSUNIA JEST Z POWROTEM U MNIE
  4. ja bezniej już d łużej nie wytrzymam. własnie za chwile jade po niom z powrotem
  5. PS :nikt jej nie pozbawił obroży ani smyczy som w schronisku sara jest szczepiona i w pełni zdrowa.
  6. Robicie ze mnie jakiegoŚ potwora,ale przecieŻ zrobiŁem to co musiaŁem moje dziecko jest alergiczne i ma atopowe zapalenie skÓry.lekarze w szpitalu jasno okreslili ze musimy siĘ pozbyc psa .prÓbowaŁem ale jak sie komus podobaŁa to wiek nie odpowiadaŁ itp:czytam te wasze komentarze ze Łzami w oczach nie miaŁem inego wyjŚcia ja tego psa kocham wychowaŁy sie przynim dwoje starszych dzieci ktÓre rÓwniez przeŻywajom rozstanie z sarom. Ten pies jest poprostu super wiec prosze ludzi ktÓrzy kochajom psy o zwrÓcenie na niom szczegulnej uwagi ,gdy bym nie musiaŁ nigdy bym jej nie oddaŁ.chetnie utrzyma kontakt z takimi osobami
  7. Tak apropo tych komentarzy,nikt nie odaje psa po osmiu latach tak sobie.serce mnie boli Że musiaŁem to zrobiĆ ale nie miaŁe inego wyjsci urodziŁo mi sie dziecko alergiczne ktÓre jest uczulone na siersc od pieciu miesiecy prÓbowaŁem jĄ wydaĆ w dobre rĘnce jednak bez skutecznie.prawie codziennie jest dzwonione do schroniska w jej sprawie.naprawde nie mogŁem kosztem psa przedŁuŻaĆ choroby maŁego dziecka.ja jej nie uŚpiŁem nie wywiozŁem gdzieŚ do lasu ,tytlko odaŁem do schroniska w ty celu zĘ znajdzie drugi dom ten pies byŁ dlamnie szczegÓlny.miaŁem go od szczeniaka przez tyle lat.nawet nie miaŁem odwagi osobiscie go tam zawieŚĆ.ten pies przez wszystkie lata z nami byŁ traktowany jak czŁonek rodziny.bardzo lubi dzieci lubi zabawy w wodzie nie jest agresywny.wiec jesli komuŚ sie podoba niech siĘ nim zaopiekuje.to wspaniaŁy pies:-( :-(:-(:-(:-(:-(
  8. Tak apropo tych komentarzy,nikt nie odaje psa po osmiu latach tak sobie.serce mnie boli Że musiaŁem to zrobiĆ ale nie miaŁe inego wyjsci urodziŁo mi sie dziecko alergiczne ktÓre jest uczulone na siersc od pieciu miesiecy prÓbowaŁem jĄ wydaĆ w dobre rĘnce jednak bez skutecznie.prawie codziennie jest dzwonione do schroniska w jej sprawie.naprawde nie mogŁem kosztem psa przedŁuŻaĆ choroby maŁego dziecka.ja jej nie uŚpiŁem nie wywiozŁem gdzieŚ do lasu ,tytlko odaŁem do schroniska w ty celu zĘ znajdzie drugi dom ten pies byŁ dlamnie szczegÓlny.miaŁem go od szczeniaka przez tyle lat.nawet nie miaŁem odwagi osobiscie go tam zawieŚĆ.ten pies przez wszystkie lata z nami byŁ traktowany jak czŁonek rodziny.bardzo lubi dzieci lubi zabawy w wodzie nie jest agresywny.wiec jesli komuŚ sie podoba niech siĘ nim zaopiekuje.to wspaniaŁy pies:-(
×
×
  • Create New...