Mam pytanie, czy ktoś z Was używał szelek 'Easy walk professional' (czyli tych z zaczepem z przodu, zdjęcie po lewej na poprzedniej stronie)? Rozważam kupno tych szelek, ale nie mogę znaleźć na ich temat żadnych opinii, w ogóle widzę, że są one mało popularne (znalazłam je tylko w jednym sklepie internetowym). Mam półroczną labradorkę, po psim przedszkolu, która jeszcze do niedawna ładnie chodziła na luźnej smyczy, niestety mąż, wychodząc z nią na spacery, trzymał ją krótko przy nodze na napiętej smyczy no i Lenka nauczyła się ciągnąć :( Do tego wchodzi w wiek "labkowego ADHD", więc kuszenie smakołykami i klikanie daje coraz słabsze efekty a "metoda drzewa" kompletnie nie pomaga. Halti w jej przypadku odpada, bo ma nieraz tak silne zrywy, że mogłaby zrobić sobie krzywdę... Kolce i obroże zaciskowe nie wchodzą w grę, szelek zaciskowych też wolę nie stosować, pozostają tylko szelki z zaczepem z przodu. Jeśli ktoś może napisać cokolwiek na temat ich skuteczności, to będę bardzo wdzięczna :)