Jump to content
Dogomania

Margott

Members
  • Posts

    30
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Margott

  1. Witam, Wybaczcie, ale swieta postanowilam spedzic bez komputera. To jest pies odkurzacz i cwaniak jakich malo. on nie zebrze, on kombinuje. Jak tylko slyszy, ze ktos do kuchni, on leci, widzi kogos z jedzeniem od razu sie przymila, podlizuje i tylko obserwuje i czeka na najlepszy moment, zeby cos skrasc z talerza. Po stolach uwielbia chodzic. Tylko, ze odnosze wrazenie, ze to nie sa tylko przyzwyczajenia z bycia na ulicy..mysle, ze moga to byc jakies robaki, ktore jeszcze w nim siedza, dlatego wkrotce czeka go kolejna wizyta u weta. A swieta.. mozecie byc z niego dumne. Przeszedl chrzest bojowy..w niedziele, nie dosc, ze bylismy u dziadka razem z nim, gdzie poznal drugiego pieska, to jeszcze specjalnie z Tata wysiedlismy wczesniej, zeby sie przejsc kawalek i o dziwo bez problemu dobrnelismy do domu. Nawet nie zwracal uwagi na szczekajace psy. Wita kazdego kto przychodzi, choc jak trzeba to i obszczeka lub zaszczeka kiedy cos mu sie nie podoba. Jest to naprawde cudowny piesek, coraz bardziej woli przebywac kolo nas, np na kanapie niz w swoim lozeczku, ale tam tez czesto przebywa, wie, ze to jego miejsce. Coraz czesciej sie bawi, ma swoja zabawke do gryzienia, w ogrodku tez szaleje i Tacie "pomaga". Umiescilabym jeszcze troche fotek, ale nielatwo, bo trudno go przylapac tak, zeby nie byl w ruchu, a jak nie to jest ze mna. jak tylko sie uda to zamieszcze kolejne fotki, bo mi nikt ich nie robi..hehe Powiem tak, na jego widok takie sa pierwsze komentarze: "o jaki sliczny", "jaki on piekny", "ale duzy jamnior", ale jest tak przyjazny, ze nie ma szans, by go nie polubic. :loveu::evil_lol: Beka, oczywista sprawa, ze mozesz przyjechac w odwiedziny. Kiedy tylko zechcesz. Wystarczy, ze uprzedzisz, ze bedziesz :) jesli chodzi o historyjke, tak jak eliza powiedziala, az mi lezka splynela po policzku. Piekna i to prawda, milosci ma chyba az nadto. Rozpieszczony misio. Jednoczesnie uczy sie wielu rzeczy.
  2. Choc jest stale pilnowany, to chodzi sam po ogrodku, biega i wszystko sprawdza. Jak otwierana jest brama na razie trzymamy go w domu. Tak na wszelki wypadek. Lepiej jeszcze nie ryzykowac. Dzisiaj troszke przedwczesnie mial zrobiony lany poniedzialek. Jest teraz picus glancus :evil_lol::evil_lol: Lsniacy, pachnacy i tak milutki, ze tylko glaskac, by sie chcialo. Ale ledwo dzwiek, ze ktos do kuchni wchodzi, albo widzi kogos z jedzeniem, stoi na czatach i obserwuje, kiedy mu cos spadnie albo ktos sie oddali od stolu, gdzie zostal talerz..hehe. No to dalam mu dzisiaj kawalek gotowanej marchewki, sprobowal, ale chyba nie bardzo mu zasmakowala..hehehe Wesolych i spokojnych Swiat oraz smacznego jajka :)
  3. Hurra!! Udalo mi sie zalogowac :D Dzieki Tomcug za uaktualnienia :) Misio ma sie swietnie. Biega jak szalony, jak tylko ktos zbliza sie do kuchni od razu leci. Uwielbia zagladac na stol i czasem nawet na niego wejsc :/ glodzony nie jest, ale tez nie przekarmiany. Rozmawia sobie z psami sasiadami i pilnuje ogrodka. Lata za pilka i nawet sam ja przynosi, zeby dalej sie bawic. Lada dzien chcemy sprobowac wyjsc z nim na smyczy na dluzszy spacer. Zobaczymy jak sie bedzie sprawowal. Smyczy w kazdym razie bardzo nie lubi. Jak sie go do domu wola to tez ma opory, bo od razu mysli, ze cos sie kombinuje, ale powoli i to mu przechodzi :)) Powiem tylko jedno: tego psa po prostu nie da sie nie kochac!! ach i och :loveu: Chcialabym, aby i pozostalym pieskom tak sie poszczescilo, bo az serce sciska, jak sie niektore watki czyta :(
  4. Mam nadzieje, ze od tej pory juz bede normalnie sie mogla logowac na forum i cos pisac, bo tak przez maile i bez braku mozliwosci czytania to niefajnie :/ Dzieki Tomcug za wpisanie tego co Ci przysłałam. Jak obiecałam, jak mi się uda zrobić więcej fotek, to na pewno je umieszczę. W każdym razie martwić się nie musicie. Jamniuś ma się świetnie. Ciągle biega i pilnuje terenu. Na razie ze względów bezpieczeństwa na dłuższe spacery za bramę nie wychodzimy, ale ten dzień pewnie też nadejdzie. W każdym razie całymi dniami (bo teraz ładna pogoda) biega sobie po ogródku i pomaga Tacie w grabieniu..hehehe Pozdrawiam :)
  5. Witam. Tu Gosia. Mialam mnostwo problemów z rejestracją na dogo, ale w końcu się udało :D Druga sprawa, że byłam ostatnimi czasy bez internetu, ale dziś rano w końcu mi go uruchomili. W tej chwili jestem na zajęciach, ale obiecuje, że jak dojadę do domu umieszczę kilka fotek i relacje z pierwszego tygodnia (czyli po poludniu). W skrócie, wszystko w porządku. Przepraszam za milczenie, ale wynikło bardziej z przyczyn technicznych niż braku chęci zrelacjonowania. pzdr
×
×
  • Create New...