Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

marra's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

18

Reputation

  1. GabiM przykro mi :( znowu kolejny przyjaciel wyruszył w podróż. Ściskam mocno.
  2. Do jej śmierci przygotowywałam się od dłuższego czasu, dzięki temu łatwiej mi to przyszło. Pustka po niej jest nie do opisania, tym bardziej że opieka nad nią zajmowała mi ogromną ilość czasu i nagle to się urwało, skończyło. Niecały miesiąc przed jej śmiercią zaczęła mieć ataki padaczkowe, po każdym ataku jej stan się pogarszał a biorąc pod uwagę, że już wcześniej nie była w dobrym stanie neurologicznym tak na prawdę czekałam na ten ostatni atak. Tak też się stało, została poddana eutanazji w trakcie ataku, który trwał bardzo długo. Lepiej na duszy, że mogłam jej w tamtym momencie ulżyć w cierpieniu.
  3. Hej, moja dziewczynka odeszła 12 sierpnia :(
  4. Bardzo brakuje mi tego nieokrzesanego potwora, z trudem przychodzi mi pogodzić się z tą stratą. Na szczęście z moją babuleńką wszystko ok, trzyma się dzielnie. W domu nowy lokator szukający domu, chyba się kwalifikuje żeby go przedstawić bo ma ponad 10 lat :)
  5. Walczyliśmy długo ale walkę przegraliśmy 20.06.2016 :( Dzień wcześniej jeszcze z nami grillował zadowolony na ogrodzie. Serduszko się poddało. Odszedł w domu, na swoim kocyku z głową w moich dłoniach...
  6. "se wzięłam i se odnalazłam temat" :) hop hop jest tu kto??? :D
  7. W poprzedni czwartek zaczęły się problemy z moim ONkiem. Nagle zaczął się dusić, trafił do kliniki, został zaintubowany i wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Diagnoza: porażenie krtani. Miałam do wyboru eutanazję albo operację. Po dwóch dniach trafił na stół, miał tracheostomię. Po trzech dniach kolejny raz trafił na stół żeby ściągnąć tracheostomię. Miniony tydzień był absolutnym koszmarem. Dziś, tydzień od pierwszego zabiegu a dwa dni od drugiego psiur ma się dobrze, oddech się ustabilizował choć nigdy nie będzie całkowicie czysty. Jest jeszcze osłabiony ale mamy wielką nadzieję, że dojdzie do siebie i będzie jeszcze mógł się cieszyć spokojną starością...
  8. Siły! dużo siły życzę! Jesteśmy z Tobą myślami. Bardzo mi przykro.
  9. Moja ma problemy wątrobowe, dostaje lek weterynaryjny Zentonil, przez jakiś czas dostawała też Ursopol, to lek ludzki ale na szczęście mogliśmy go odstawić bo właściwie niczego nie wnosił a był cholernie drogi. Innych ludzkich leków na wątrobę nigdy nie podawałam.
  10. Moja z cukrzycą żyje już 4 rok, ani przez sekundę nie pomyślałam żeby z tego powodu usypiać psa.
  11. Amber, bardzo mi przykro :( ściskam mocno. Słów pocieszenia nie mam, bo ich po prostu nie ma w takich sytuacjach. Trzeba czasu, ale nie cofaj się wstecz. Jeśli w tamtym momencie tak postanowiłaś, to znaczy że była to słuszna decyzja.
  12. Malagos rozbawiłaś mnie tym opisem Zulki :) musi być komiczna w tym swoim dziwacznym zachowaniu :) U nas też raczej bez zmian, Bobkowa demencja się nasila więc też jest już bardzo obłąkana. Dżokowa głowa na szczęście w pełni sprawna :)
  13. Mój owczarek bardzo sobie chwali taką pogodę, już od jakiegoś czasu ma wyciągnięty ulubiony kocyk przy schodach do domu i wyleguje się tam całymi dniami, to miejsce jest akurat nasłonecznione więc dla starych kości idealnie. Słoneczko o tej porze roku nie jest jeszcze takie mocne więc nawet nie ma ochoty schować się do cienia. Natomiast babuleńka już tylko na siku wychodzi, w tamtym roku miała jeszcze ochotę poleżeć na trawce w tym już nie bardzo. Boi się niestety, nie jest już pewna siebie chyba w żadnym miejscu. Wczoraj chciałam ją wyciągnąć na podwórko na dłużej ale ona jak o 11 przed południem położy się spać to wstaje około 17 dopiero. Wybudzenie ją ze snu sprawia, że kompletnie nie wie co się dzieje, jaka jest pora dnia itd. Ona musi sama wstać. Tak się nauczyła przez moją pracę w tygodniu i taki ma rytm dnia :)
  14. Fakt, roboty dużo. Goście, rodzina + zwierzaki oczywiście. Było gęsto :)
×
×
  • Create New...