Jump to content
Dogomania

Ghanima

Members
  • Posts

    1181
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Ghanima

  • Birthday 08/07/1980

Converted

  • Location
    Lublin

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Ghanima's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Wpłaciłam 110 zł na wyrównanie bilansu Zapkowego konta :)
  2. Na jakie konto można wpłacić pieniążki na pokrycie zaległości Zapkowych?
  3. Kochane Tusiowe Cioteczki, długo mnie nie było, wybaczcie, ale Tusinka zawsze jest w moich myślach - ten Chomiczek jak juz raz człowieka złapie za serducho to nie puszcza, prawda? Końcówka roku była dla Tusi niezbyt łaskawa, ale to nic, ja mam w sobie głębokie przekonanie, że Tusia spędzi jeszcze mnóstwo czasu wśród kochających ją Ludziów (ukłony dla kakadu i TZ'a), zwierzęcych kumpli, przy asyście Wilebicieli :) Będzie dobrze, na pewno, innej opcji nie ma. Najważniejsze, że jej życie jest teraz tak szczęśliwe. Jestem pewna, że lepiej nie mogła trafić.
  4. Nie mogę ogarnąć dogomanii po "rewolucji", poginęły mi wątki, znajomi, ech, szkoda gadać. Przechodząc do tematu: jeśli wizyta przedadopcyjna wypadnie dobrze, jestem za adopcją Zapa - wydaje mi się, że my już nic więcej nie damy rady zrobić dla niego, a czas, żeby miał szanse wreszcie się zadomowić gdzieś na stale. Jeżeli budę trzeba kupić, róbmy to - niech ma od nas prezent na nową drogę życia :) Dołożę coś na pewno, w tej chwili trudno mi zadeklarować, ile, ale możecie pod tym względem na mnie liczyć.
  5. No to trzymamy kciukasy, za Tusinkę i za Ciebie, żebyś się dzielnie trzymała:)
  6. [quote name='b-b']I ja! :)[/QUOTE] Ja też się podczepiam do życzeń:)
  7. Wpadam tylko przelotem z pozdrowieniami dla przecudnego Chomika i życzeniami udanego wypoczynku dla kakadu :) A te druty to rzeczywiście jakieś pechowe, no, albo nasz Chomik ma drugie oblicze i np. nocami robi za superbohatera (raczej superpsa) i ratuje świat, a przy okazji druty pękają :)
  8. Kochani, a nie uważacie, ze to jest dziwne? Jak taka maleńka Tusinka mogła złamać drut po prostu w trakcie chodzenia? Nawet gdy podskakiwała, biegała itd., oczywiście, wtedy musiały powstawać naprężenia, ale żeby aż takie? Przecież żeby złamać drut trzeba naprawdę nieźle sie postarać. Zastanawiam się, czy on nie był pęknięty (być może w sposób mało widoczny) od początku? Nie chodzi mi o to, żęby teraz prowadzić jakieś śledztwo, ale, moim zdaniem, Cioteczka kakadu tak chucha i dmucha na Chomika, że nie ma mowy, żeby on się przemęczał czy nadwyrężał nóżkę w jakiś szczególny sposób. No, może poza incydentem z saniami :) Głowa do góry. Tusia to nie jest prosty przypadek, mała łapka, ale skomplikowany uraz, zawsze coś może pójść nie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Najważniejsze, że ma cudowną opiekę, ludzi, którzy nieba by jej przychylili. No i grono wielbicieli, którzy nieustannie trzymają kciuki za to chomiczkowe zwierzątko :)
  9. Kochani, prawdziwe szczęście dla Bertuni... i dla Domku, że taką psinkę dostał :) Dziękuję wszystkim, którzy przyłożyli się do tego cudownego zakończenia, oby takich zakończeń na wątkach jak najwięcej :)
  10. Tusinka jest słodziak ogromny:) Jaką ona ma minkę na tych zdjęciach, a jaka subtelna poza:)
  11. Wpłaciłabym na Sunieczkę jakiś pieniążek, poproszę numer konta na priv i pozdrawiam :)
  12. Ojej, jak dobrze :) Cioteczka kakadu - teraz tylko dużo galaretki z kurzych łapek i będzie super :)
  13. Śliczna "potwora jedna" :) widoczki też niczego sobie :)
  14. Mój kochany jamniorek był takim żebrakiem, że nie do opisania wręcz, jakie strategie psychicznej manipulacji na nas testował... najukochańszym przysmakiem nr 1 był karmel, a nr 2 - bita śmietana... jak tylko coś z tej listy znajdowało się w domu, to nie było takiego miejsca, gdzie można by się było przed nim schować na spokojną konsumpcję... mieszkaliśmy na 4 piętrze, a on, skubaniec pierwszej klasy, gofra z bitą śmietaną czuł od parteru i robił koncert. Nie wspominając, że gdy piekłam moje ulubione ciasto, które zawiera i jedno i drugie, to z kuchni nie wychodził ani na sekundę i ze wszystkich misek musiałam mu wygarniać pozostałości, bo jak nie to był taki foch - wzdechy, ciężkie westchnięcia i pełne urazy spojrzenia przynajmniej do końca dnia. Też to znacie, prawda, Cioteczki :)
  15. [quote name='kakadu']weź i chrup paluszki po kryjomu :evil_lol:[/QUOTE] W szafie niech się zamknie i chrupie :)
×
×
  • Create New...