Kupiliśmy nowe mieszkanie, jesteśmy w trakcie jego urządzania, zabieramy do mieszkania Kaprysa przyzwyczajając go do nowego miejsca i tutaj właśnie zaczyna się problem.
W nowym mieszkaniu Kaprys zachowuje się bardzo nerwowo. Nie pozwala sobie odpiąć smyczy, stoi cały czas przy nodze, trzęsie się, piszczy, wskakuje na kolana. Boi się, abyśmy nie zostawili go samego w tym nowym miejscu.
Zanim wprowadzimy się do nowego mieszkania minie jeszcze około miesiąca, ale już teraz chcemy przyzwyczajać go do nowego miejsca. Nie ma tam jeszcze swoich rzeczy, swojego legowiska, ale obawiam się że może być ciężko.
Kaprys zachowuje się bardzo podobnie gdy idziemy do znajomych, moich rodziców, w miejsca które zna, ale nie są jego domem. Jeśli tylko któreś z nas wstaje i zbliża się do drzwi pies zaczyna wyć, panikować i nie odstępuje nas na krok bojąc się żebyśmy go nie zostawili.
Wiem że trudne zadanie przed nami i chyba daleka droga aby było dobrze, ale pomóżcie dziewczyny! Nie wyobrażam sobie aby miał zostać u moich teściów a ja miałabym go jedynie "odwiedzać". [IMG]http://www.spaniele.pl/images/smiles/beczy.gif[/IMG] [IMG]http://www.spaniele.pl/images/smiles/beczy.gif[/IMG] [IMG]http://www.spaniele.pl/images/smiles/beczy.gif[/IMG]
I najważniejsze że strasznie wyje i piszczy na klatce schodowej gdy razem z nim wychodzimy już z mieszkania, uspokaja się dopiero przed blokiem.
Poczytałam i już wiem jak przyzwyczajać do stopniowo do nowego miejsca, do zostawania w domu (do tej pory nigdy nie miał z tym problemów). Ale co zrobić żeby tak nie wył i szczekał gdy wychodzimy z domu?