Jump to content
Dogomania

Aga_Kaprys

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Aga_Kaprys's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nie, psiak nie jest ze schroniska. Jest z nami odkąd skończył 10 tygodni. Ale z niesieniem czegoś w pyszczku spróbuję, choć obawiam się, że on jest wtedy tak podniecony/wystraszony że nie będzie zainteresowany wzięciem niczego do pyska.
  2. Z zostawaniem w domu to myślę że nie będzie wielkiego problemu i to uda się nauczyć. Większy problem widzę ze wspólnym wychodzeniem z domu. Zdarza się to od dawna, ale wcześniej nie czułam potrzeby żeby jakoś nad tym zapanować. Z mieszkania w którym obecnie mieszkamy nie wybiega z takim szczekaniem i wyciem, ale z tego nowego już tak. Boję się, że sąsiedzi się wściekną.
  3. Kupiliśmy nowe mieszkanie, jesteśmy w trakcie jego urządzania, zabieramy do mieszkania Kaprysa przyzwyczajając go do nowego miejsca i tutaj właśnie zaczyna się problem. W nowym mieszkaniu Kaprys zachowuje się bardzo nerwowo. Nie pozwala sobie odpiąć smyczy, stoi cały czas przy nodze, trzęsie się, piszczy, wskakuje na kolana. Boi się, abyśmy nie zostawili go samego w tym nowym miejscu. Zanim wprowadzimy się do nowego mieszkania minie jeszcze około miesiąca, ale już teraz chcemy przyzwyczajać go do nowego miejsca. Nie ma tam jeszcze swoich rzeczy, swojego legowiska, ale obawiam się że może być ciężko. Kaprys zachowuje się bardzo podobnie gdy idziemy do znajomych, moich rodziców, w miejsca które zna, ale nie są jego domem. Jeśli tylko któreś z nas wstaje i zbliża się do drzwi pies zaczyna wyć, panikować i nie odstępuje nas na krok bojąc się żebyśmy go nie zostawili. Wiem że trudne zadanie przed nami i chyba daleka droga aby było dobrze, ale pomóżcie dziewczyny! Nie wyobrażam sobie aby miał zostać u moich teściów a ja miałabym go jedynie "odwiedzać". [IMG]http://www.spaniele.pl/images/smiles/beczy.gif[/IMG] [IMG]http://www.spaniele.pl/images/smiles/beczy.gif[/IMG] [IMG]http://www.spaniele.pl/images/smiles/beczy.gif[/IMG] I najważniejsze że strasznie wyje i piszczy na klatce schodowej gdy razem z nim wychodzimy już z mieszkania, uspokaja się dopiero przed blokiem. Poczytałam i już wiem jak przyzwyczajać do stopniowo do nowego miejsca, do zostawania w domu (do tej pory nigdy nie miał z tym problemów). Ale co zrobić żeby tak nie wył i szczekał gdy wychodzimy z domu?
×
×
  • Create New...