Jump to content
Dogomania

Irysek i Ania

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Irysek i Ania

  1. Trzymamy kciuki za Lucka... i za Benie...Normalnie sie zakochaliśmy w niej.... Wysmyraj psiaczki od nas:lol: Widze,że psiaczki lubią''swojska'' skarpetke:) Irysek ma taki sznurek....idealny do przeciągania:)
  2. Tomku co u Beni i Lucyferka?? Szukałeś jeszcze tych szczeniorków?
  3. Wyspalismy sie ...:) Tzn Artur i Ania, bo irys dalej sobie spi... ale u niego to raczej normalne...:) Moze zaczniemy od konca, mimo ze spotkanie bardzo nam sie podobalo i naprawde bylismy podekscytowani poznaniem Beni, to bylismy juz tak zmeczeni ze w drodze powrotnej (Uwinelismy sie w 3h :) ) nawet nie chcialo nam sie juz za bardzo rozmawiac.. nawet irys jakis spokojny byl i bez przystankow grzecznie przebyl cala droge.... po czym pod domem, wysiadl, zrobil siku i nie czekajac na nas polecial do klatki na gore pod drzwi.. tak delikatnie zasugerowal ze jest zmeczony i chce isc spac :P A teraz moze cos o wizycie.....jako ze dotarlismy na miejsce przed wlascicielem i opiekunem psiakow Gallegro, najpierw powitala nas Benia, donosnym szczekaniem oraz helikopterem jaki tworzyl jej merdajacy ogon. Ania caly czas ja wolala i gadala do niej przez ogrodzenie, az psinka podeszle i polizala Anie po ręce... po czym zorientowala sie ze to ktos obcy i odeszla obrazona... Po przybyciu gospodarza, takze głowni bohaterowie wieczoru mieli okazje sie zapoznac "mordka w mordke" hmm... irys bardzo sie benia zainteresowal, w sposob naturalny dla kazdego samca...Benia raczej zajela sie wachaniem i calowaniem ryska po pyszczku i uszach :) Jednym slowem :buzi: Pozniej bylo krotkie zapoznanie z Bonusem, Dorka, Kamą i Jurandem... i tu wyszedl caly charakterek naszego psiaka ktory probowal zdominowac Bonusa... Wlasciwie psiaki dogadywaly sie bez problemu, no moze tylko Jurand nie byl zachwycony nowym przybyszem na swojej ziemi..a no i nie mozna zapominac o Beni, ktora jakos tak dziwnie byla niezadowolona gdy innym pies zaczepial Irysa..jakby dawala znak ze byla pierwsza :) A i nawet dala powąchac ryskowi swojego Lucka, choc podejsc nie pozwalala... W pewnym momencie Poszlismy ogladac sad oraz plany rozbudowy domu, oczywiscie irys poszedl z nami (Tyle piachu w ktorym mozna sie zakopac, to jest to co rysiek lubi najbardziej) Benia tez sie pojawila..troszke pokrecila sie przy Irysie i nagle znikla.... ukazala sie dopiero z opakowaniem po ciastkach dla psiakow, ktore bylo u Ani w torbie....ciastka byly oczywiscie rozsypane, gotowe do spozycia...Ale jaka byla z siebie dumna, ze znalazla :) Pozniej usiedlismy w domu, gdzie Irys poczul sie baaardzo pewnie, przymiliajacc sie do gallegro, spiac jak u siebie i szczekajac na wszelkie halasy z zewnatrz...:) Jesli zas chodzi o Benie... poza wyzej opisanymi sytuacjami, widac u niej na tle innych psiakow niepewnosc oraz strach wobec obcych, a zarazem bardzo duza chec zaufania i przymilenia sie... Z jednej strony boi sie podejsc, ale jak juz podejdzie to nie ma problemu zeby polozyla sie na pleckach i dala brzuszek do posmyrania :) Do tego jest bardzo pojetna.. b.szybko uczy sie od innych psiakow (niestety ale Irys to raczej nie ma za dobrych wzorcow do przekazania :P ) Myslimy ze uda sie ja udomowic, gdyz naprawde jest to psiak ktory potrzebuje duzo milosci i pewnosci.. ze jest potrzebna i kochana..ze ktos ja wezmie i zawsze przytuli.... Co ciekawe zdziwilo nas zachowanie Irysa wobec nas i innych psow, np. Moglismy smyrac Benie a on wogole sie nie interesowal.. tak samo jak Bonus wskoczyl na kolana Ani, tez bylo to dla niego jakby obojetne... a przeciez ten nasz kundel to zapatrzony w sobie egoista jest !! :P Nie sposob wszystkiego opisac, gdyz chyba dla wszystkich byl to meczacy dzien ze wzlegu na ilosc wrazen... Szczegolnie dla Beni, nowi ludzie, nowy psiak, zamieszanie a Lucka pilnowac trzeba.... Przepraszamy za chaos w tekscie..ale dzis juz tez zmeczeni jestesmy, tak jakos dzien byl zabiegany, nastepnym razem postaramy sie bardziej:loveu: Miejmy nadzieje ze za miesiac bedziemy mogli wstawiac fotki Beni, juz na ziemi Łódzkiej :loveu::loveu::loveu: Pozdrawiamy i jescze raz dziekujemy za goscine :) ps. Tomku, byles rano na poszukiwaniach w lesie? W razie pytan pisaaaaac, przegladamy watek na bierzaco...
  4. Taak Irysek mial dzis okazje zapoznac sie z Benia..i naprawde przypadly psiaki sobie do gustu... Benia to fantastyczny psiak, mamy nadzieje ze nauka przebiegnie pomyslnie i sunia trafi do nas... napiszemy cos wiecej jak sie wyspimy.. padnieci jestesmy :) Pozdrawiamy i dziekujemy za mila goscine :) ps. Inne psiaki tez sa swietne, naprawde wyborne towarzystwo..
  5. Witamy wiosennie:lol: Irysek już poczuł wiosne i rozrabia jeszcze wiecej niż zwykle:p Właśnie mnie maltretuje;) Jedna reka pisze,a drugą przeciągam sie z Nim jego ukochanym sznureczkiem:p Póżniej jak Artur wróci to porobimy nowe fotki i pochwilimy cie wszystkim:lol: Pozdrawiamy
  6. Biedactwo:placz: Normalnie brak słów:angryy:
  7. Anulka witaj:buzi: Ja wlaśnie jestem w trakcie poszukiwań:lol: Pomyśleliśmy,że Irysek potrzebuje towarzystwa,a raczej towarzyszki;) Ja tu szukam,a Kawaler śpi na łóżku i wszystko ma w nosie:-P Takiemu to dobrze;)
  8. Witam wszystkich:lol: Artur już wczoraj wszystko napisał,ale i ja postanowiłam sie z Wami przywitac;) Ania przybrana mama Iryska;)
×
×
  • Create New...