Jump to content
Dogomania

Martii

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Martii

  1. Dalmatyńczyk raczej nie... a wyżły weimarskie podobno nie są przyjaźnie nastawione do małych stworzeń jak np. gryzonie i koty, więc odpada chociaż ogólnie rasa mi się podoba;) Co do hodowli labradorów to chętnie się dowiem jakie polecacie. Myślałam nad którąś z: Herbu zadora,Bella Mare, Szczenięce marzenia, Molto Bene, Górska Fantazja, Kociokwik. Myśle, że są bardzo dobre a jak Wy uważacie? Skłaniałabym się ku hodowli Bella Mare, bo nie dość, że mam dosyć blisko to ich psy bardzo mi się podobają. Lubię labradory mocnej budowy.Ale czy one nie mają większych skłonności do dysplazji? :roll: A mieszkam w województwie warm. -maz. niedaleko Olsztyna.
  2. Przepraszam źle to ujęłam. Jeden dłuższy spacer godzinny plus takie krótsze wyjścia, zabawy na podwórku no i jak pies dorośnie też bieganie. A co do szkolenia to myślałam, ale jesli pies byłby łatwy do ułożenia to napewno sama dałabym sobie radę.Poprzedniego psa (amstaffa) wychowałam i nauczyłam komend i nie było z nim żadnych problemów.
  3. Witam! Zamierzam kupić psa, ale nie jestem pewna w 100% co do rasy, która byłaby dla mnie najlepsza. Doświadczenie z psami mam (miałam owczarka niemieckiego i amstaffo podobnego-bez rodowodu). Pies musiałby być przyjacielski, lubić ruch i być tolerancyjny wobec innych zwierząt (mam koty), zachowywać się dobrze w domu. Chciałabym psa, z którym mogłabym codziennie biegać (nieduże dystanse ok 3 km) i którego mogłabym zabierać ze sobą na niezbyt forsowne przejażdżki konne po lesie (po ukończeniu przez psa dojrzałości fizycznej),czasami bieganie przy rowerze, wyprawy nad jezioro (100 metrów od mojego domu) itd. Nie chciałabym psa "jednego pana" jakim jest np owczarek niemiecki (znam z doświadczenia). Chciałabym żeby był to przyjaciel całej rodziny. Żeby nie było problemem zostawić go samego w domu na czas pracy/ szkoły ok 8 godzin. W czasie szczenięcym poświęciłabym mu 2-3 mce i siedziałabym z nim w domu, bo obecnie nie pracuje a uczę się zaocznie. (poza tym są jeszcze rodzice i siostry także miałby się kto w razie czego psem zająć)Także nauczyłabym go stopniowego coraz dłuższego zostawania w domu, ale wiem, że są psy o wyjątkowo dużych skłonnościach do niszczenia domu.Spacery codziennie około godziny a w weekend dłuższe. Mieszkam w domku i mam ogrodzone podwórko. Myślałam nad rasami: labrador retriever, bullterier, amstaff lub beagle, ale... Czy labrador ze względu na skłonność do dysplazji mógłby ze mną biegać? ( w wieku dorosłym) Czy mógłby zostawać w domu na ok 8 godzin? Jesli chodzi o beagla to to co mnie martwi to silny instynkt myśliwski. Nie wiem czy możliwe było by zabieranie go na konne wyprawy no i jak jest z zostawianiem beagla na kilka godzin w domu? Też słyszałam, że lubi niszczyć. Pasowałby mi ze względu na przyjazny charakter i to że lubi ruch, bieganie tak jak i labrador. A jak do moich wymagań miałby się amstaff i bullterier? Jak u nich z tym bieganiem i wyprawami konnymi? Czy byłoby to możliwe? No i to zostawanie w domu...Że mają cudowne i przyjazne charaktery to wiem;) Mam na myśli oczywiście psy rasowe- z rodowodem o nie spaczonej psychice. Jak myślicie która z tych ras najlepiej odpowiada moim wymaganiom? A może jakaś inna byłaby lepsza?
×
×
  • Create New...