Na trasie między Lidzbarkiem Warmińskim a Ornetą leży w rowie potrącony pies podobny do wilczura. Dokładnie na prostej w lesie za zakrętem przed wiaduktem na którym jest zwężenie a dalej jest miejscowość Krosno. Leży bliżej zakrętu. Widzieliśmy go wczoraj między 17 a 18 tą. Chcieliśmy go zabrać do weterynarza ale bał się i nie dał się wziąć. Ma obrożę, nie ma kagańca. Jest w dobrej formie ale ma chyba przetrącone tylne łapy bo nie może chodzić. Jak mu nikt nie pomoże to będzie tam zdychał biedak. Może jest ktoś z Ornety, najlepiej weterynarz, który by mu pomógł? Proszę... Musiał być potrącony niedawno...
Dziękuję Rodzicom Maciusia za podpowiedź. Ten piesek nie daje mi spokoju.:placz: