Jump to content
Dogomania

marta89

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

About marta89

  • Birthday 06/03/1989

marta89's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Mi też żal psów i ich nieodpowiedzialnych właścicieli :angryy: Kolejne labradory do oddania: [URL="http://www.allegro.pl/item640643393_sliczny_lablador.html"]Sliczny LABLADOR (640643393) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item638533658_8_miesieczny_labrador_suczka_okazja_tanio_oddam.html"]8- miesięczny Labrador suczka OKAZJA tanio oddam (638533658) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/item640042287_labrador_retriever_1_5_roku.html"]Labrador Retriever 1,5 roku (640042287) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] No tak wakacje się zbliżają....
  2. Dzięki za odpowiedź. Z tego, co czytałam, to wszędzie dobrze się wypowiadają o tej klinice, więc raczej nie mam się czego bać ;) Zbieram właśnie pieniądze na operacje i ok 300 zł na wynajęcie transportu, bo prawka jeszcze nie mam.
  3. marta89

    Konina

    Tylko, że krowy, świnie, kurczaki, itd to są zwierzęta rzeźne, które niestety są hodowane tylko i wyłącznie dla mięsa, skór itp także od samego początku są skazane na śmierć, bo innych ról w życiu człowieka nie pęłnią... Ich życie nie jest kolorowe i dlatego nie mają za czym tęsknić. Najczęściej nawet nie widzą zielonej trawki... Pomijając bydło mleczne, kury nioski, owce, które hoduje się dla wełny itp itd., ale nie są one przyjaciólmi ludźi jakimi są konie, które wykorzystuje się w sporcie, rekreacji, hipoterapii itd. Osobiście w życiu bym nie zjadła cielaczka, owieczki ani nawet krowy, bo jem tylko drób ewentualnie czasami wieprzowinę a koniny nie zjadłabym nawet gdybym miała głodować ani nie dałabym jej ani moim psom ani kotom! Nie wyobrażam sobie kupowania pieskom koniny dla własnego "widzi mi się", bo to wartościowe mięso itd, to tak jakby człowiek karmił przypuśćmy większe drapieżniki psami, bo np jest dla nich dobre, smakuje itd. Ciekawe co wtedy co niektórzy psiarze by powiedzieli. Jakby tak np patrząc na awatary użytkowników, którzy popierają jedzenie koniny i przez psy i ludzi karmić jakieś inne zwierzęta ich "kochanymi" haskimi. Tak samo osoby jeżdżące konno i kochające te wspaniałe zwierzęta czują się jak czytają, że ktoś zjada konie... co innego karmić psa, który ma uczulenie na wszystkie inne rodzaje mięsa i konina jest jego ostatnią "deską ratunku" a co innego karmić nią psa, bo tak mi się podoba! Psy są mięsożercami...tak, ale nie polują one a to jakie mięso jedzą zależy tylko i wyłącznie od tego jakie im podajemy, więc nie ma co tłumaczyć, że mój pies je koninę, bo jest mięsożerny...Mając tyle mięs do wyboru nie wiem jak można wybierać mięso tak wspaniałych i dumnych stworzeń jakimi są konie :roll: Jeśli ktoś nie jest związany z końmi emocjonalnie i ich nie kocha- mówi, że to takie samo mięso jak inne, to niech się nie oburza, że niektórzy tak samo mają w przypadku jedzenia psiego mięsa... Sama jeżdżę konno i mam bardzo dużo do czynienia z końmi i są to najkochańsze stworzenia na świecie na tym samym miejscu co i psy i koty. Dlatego jedzenie koniny jest tym samym co jedzenie psów czy kotów!
  4. Psy znowu zostały wystawione na allegro... [url=http://www.allegro.pl/item631600645_bulterier_bull_terrier_szczenieta_z_rodowodem.html]BULTERIER Bull Terrier SZCZENIĘTA z RODOWODEM (631600645) - Aukcje internetowe Allegro[/url] :angryy::angryy:
  5. Myślałam, że Ci ludzie coś zrozumieli, ale... sami zobaczcie...:-o [url=http://www.allegro.pl/item630882607_bulterier_bull_terrier_rodowodowe_szczenieta.html]BULTERIER bull terrier RODOWODOWE SZCZENIĘTA (630882607) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  6. Witam. Przeglądając ogłoszenia na stronie gratka.pl trafiłam na to: [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1921373_bulterier_szczenieta_rodowodowe_biale_i.html]BULTERIER - SZCZENIĘTA RODOWODOWE białe i kolorowe[/url] Co o tym myślicie? Jak to możliwe, że te psy mają metryki? Jak mogły przejść przegląd hodowlany? Przecież to nie są bullterriery... Pewnie są to szczeniaki po akicie, które w tej hodowli także hodują. Nawet przypominają tą rasę. A to strona hodowli: [URL="http://www.cotynato.com.pl/"]www.cotynato.com.pl[/URL] Jestem w szoku :angryy:
  7. Dragona dostałam kiedy miał 4 dni. Został odrzucony przez sukę pewnego chłopaka. Wykarmiłam go sztucznie i niby wszystko było ok aż do czasu kiedy okazało się, że Dragon ma rozszczep podniebienia( w wieku 3 tygodni). Kiedy zaczynał jeść stały pokarm był problem, bo strasznie się krztusił i nie chciał jeść... Karmiłam go wtedy jedzeniem z puszki po kawałeczku, widelcem. Nie było najgorzej. umówiliśmy się na operację w lecznicy. Podniebienie zostało zszyte. W nocy musiałam mu ściągać krew z nosa zeby się nie udusił. Szybko doszedł do siebie po tym zabiegu, ale niestety... podniebienie się rozeszło... Po jakimś czasie miał druga operację... sytuacja się powtórzyła:placz: Wtedy lekarze powiedzieli, że trzeba poczekac az pies będzie dorosły i wtedy będzie można wstawic mu implant. Teraz Dragon ma 2 lata. Jakiś czas temu był na badaniach odnośnie operacji (morfologia, prześwietlenie itd.) Po obejrzeniu ubytku lekarze stwierdzili, że nie podejmą się operacji, ale skontaktowali się z kliniką w Warszawie (Białobrzeską), która ma podobno doświadczenie w takich przypadkach i podjęła by się operacji. Jednak koszty są niemałe, bo sam zabieg kosztowałby ok 800 zł. Mieszkam dosyć daleko od Wawy więc doszły by jeszcze koszty transportu... Czy któryś z Waszych psów lub znajomych miał może taką operację? Jak to wszystko wygląda i czy ma sens ją robić?
×
×
  • Create New...